#FINOALLAFINE

Po awansie do ćwierćfinału…

Po awansie do ćwierćfinału i tuż przed poznaniem kolejnego przeciwnika w drodze do finału Juventus musi skupić swoją uwagę na rozgrywkach krajowych, gdzie już w najbliższą sobotę czego go ważny mecz z AC Milan.
Mimo porażki z FC Basel w ostatnim meczu grupowmy Pavel Nedved uważa, że Stara Dama jest w dobrej kondycji: “To dla nas jeden z najpiękniejszych momentów. Awansowaliśmy do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i jesteśmy z tego powodu bardzo zadowoleni. Teraz skupmy się na ważnym meczu, który będzie według mnie bardzo piękny, bo rozegrany pomiędzy dwoma wspaniałymi drużynami.
Również AC Milan przegrał swój ostatni mecz (na San Siro z Borussią), ale Rossoneri już wcześniej awansowali do najlepszej ósemki Europy, a ta porażka niczego nie oznacza. Przynajmniej wedługo Nedveda: “AC Milan przegrał dwa ostatnie mecze Ligi Mistrzów, ale nie miały one żadnego znaczenia. My przegraliśmy mecz w Basel, ale mieliśmy awans już prawie pewny i nie byliśmy zmotywowani. Dlatego też nie sądzimy, że są oni w trudnej sytuacji, i mimo ewentualnej porażki z nami nadal mogą wygrać scudetto.
Po meczu z Milanem zostanie osiem kolejek i jeśli pokonamy ich zrobimy wielki krok w kierunku ostatecznego tryiumfu.

Sobotni mecz między Juve a Milanem może być pierwszym z trzech meczów pomiędzy tymi drużynami w najbliższym czasie jeśli jutro Juventus w ćwierćfinale Ligi Mistrzów trafi na Milan.
Wolałbym nie trafić na Milan“, mówi Nedved. “(…) Zgadzam się zmoimi kolegami, chciałbym spotkać Barcelonę.To wielka drużyna, a w tej edycji Ligi Mistrzów jeszcze nie przegrali Za to my musimy znacznie poprawić nasze występy aby ich pokonać. Taka postawa w Europie to efekt, że wygrywamy w Serie A: dlatego tyle straciliśmy na arenie zagranicznej.

www.juventus.com