#FINOALLAFINE

Na dwa dni po…

Na dwa dni po meczu półfinałowym z Realem, w obozie Juventusu temat ten jest wciąż na pierwszym planie. Mimo porażki zarówno piłkarze jak i kibice uważają, że Juventus pokazał się z dobrej strony. Wiele do powiedzenia na temat samego spotkania ma strzelec jedynej bramki dla Bianconerich – David Trezeguet.
Jesteśmy zadowoleni mimo niekorzystnego rezultatu. Wiemy, że zagraliśmy dobry mecz a mój gol może nam bardzo pomóc w kontekście awansu do finału. Udał nam się przeciwstawić Realowi i to jest bardzo istotne. Oni na pewno nie przyjadą na Delle Alpi, aby bronić wyniku, ponieważ to nie leży w ich naturze. My jednak nie mamy nic do stracenia więc zagramy śmielej. Z naszymi kibicami, którzy są zresztą fantastyczni jesteśmy dokonać wszystkiego.
Wraz z wieloma pozytywnymi aspektami wtorkowego meczu, jest i gol strzelony przez Davida na Santiago Bernabeu. Ma on fundamentalne znaczenie nie tylko dla awansu Juve, ale również dla morale Trezegueta, który powróciwszy po kontuzji, gotowy jest na ostatnią odsłonę sezonu.
Ten gol dał mi ogromną satysfakcję. Zdecydowanie największą w sezonie. Najważniejsza bramka w mojej karierze? Powiedzmy, że trzecia. Zaraz po bramce, którą strzeliłem w meczu finałowym Euro 2000 i po bramce przeciwko ManUtd, która dała awans do dalszej fazy rozgrywek mojemu dawnemu klubowi Monaco.” mówi David i jednocześnie dodaje: “Chciałbym podziękować całej drużynie, klubowi Chciałbym w szczególności kibicom. Pomogli mi wiele w trudnym dla mnie okresie. Mam nadzieję, że w niedługim czasie uda nam się, dostarczyć im wiele satysfakcji. Po powrocie z Madrytu widziałem ich na lotnisku. Również byli szczęśliwi z naszej postawy. Czy będziemy mieli Scudetto już w sobotę? Miejmy nadzieję, ale nawet jeśli się to trochę opóźni to nic złego się nie stanie.

komentuj

www.juventus.com