Moggi i sędziowie
Z rozmów przeprowadzonych przez Luciano Moggiego wynikają z dnia na dzień coraz to nowsze rewelacje.
Dondarini (na zdjęciu) i Sampdoria – Juventus
W poniedziałek, 20 września 2004 roku miały być znane nazwiska arbitrów przydzielonych na trzecią kolejke Serie A. Juventus jechał do Genui na mecz z Sampdorią. Moggi pyta sie Pairetto: “Robicie dzisiaj losowanie?“. Pairetto: “Tak, teraz… zaplanowaliomy dobrze, teraz ustalamy, wszystko ok, wszystko do przodu… na razie.”
Godzinę potem sekretarka z FIGC dzwoni do Moggiego: “Znani są sedziowie na środę.”
On na to: “Tak, tak, wiem już o tym: mamy Dondariniego.”
Kobieta dziwi się: “A, już pan wie? Tak, Dondarini, dokładnie.”
Pairetto: “Pamiętaj Donda… Poprowadź ładnie mecz, bo wiesz, że tam są zawsze…..”
Dondarini: “… szczególni…“.
Pairetto: “No właśnie, więc miej dobrze oczy otwarte… żeby widzieć też to czego nie ma… Wiem, że poprowadzisz ten mecz bardzo dobrze.”
Juventus wygrał 3-0. Pierwsza bramka padła po rzucie karnym. Dondarini zanim pozwolił na wykonanie karnego musiał opędzić sie od zbulwersowanych piłkarzy Sampdorii (powtórki pokazały, że karny przyznany został prawidłowo. W ostatnich minutach nie przyznał karnego dla Sampdorii po faulu na Pagano. Dondarini pokazał najpierw “wapno”, a potem po konsultacji z liniowym zmienił decyzję na rzut rożny.
Dondarini do Pairetto: “Piękny mecz, widziałeś? Ci z Sampdorii oszaleli. Gdyby nie piłkarze Juve to nie wiem jak by sie to skonczyło.
Musiałem dać karnego (Juve), który był uczciwy.
Gigi… Emerson spojrzał na mnie jakby mówił “Oh, ale to karny“, no i spokojnie zagwizdałem i podyktowałem karnego. Tyle, że tam nikt niczego nie skumał… publiczność. Później na szczęście mówią mi, że ujęli akcję także z tyłu bramki, i że karny jest jak najbardziej uczciwy. Nie można dać karnego bo to wielka drużyna?”
“Powiedział mi (liniowy): “Donda, przepraszam, zrobiłem wielką gafę ,nie dawaj karnego, to tylko rzut rożny.” Ale przy stanie 3-0, powiedziałem: “Teraz już damy karnego” A on do mnie: “Nie, nie dawaj bo zrobimy z siebie idiotów.”
Koncówka nie była ładna, ale lepiej, że go nie daliśmy. ”
Nazwiska arbitrów
Moggi instruował także osoby analizujące sporne sytuacje. W szczególności Baldasa w programie Proces Biscardiego, który w 2004 roku wprowadził nową metodę rozliczania z błędów arbitrów przyznając im punkty.
Dla Baldasa są precyzyne wskazówki: “Zatem,” mówi Moggi. “Musisz oszczedzić Bertiniego, Dattilio i Trefoloniego, z Milanem możesz zrobić co chcesz.”
Moggi jest nieugięty wobec niektórych nazwisk aribtrów, którzy mają być zawsze dobrze oceniani : “Dattilo, Trefoloni i Bertini mają mieć jeden punkt więcej, zamiast 20, 21! Pogadamy później, po transmisji…”
Dziennikarz przypomina mu również o faksie wysłanym jakiś czas temu: “Myślisz, że możesz to dla mnie zorbić, żebym mógł zrobić jakiś mecz Serie A?
Proszę, pamiętaj o mnie w twoich modlitwach.”
Moggi: “Ja o wszystkich zawsze pamiętam, nie trzeba się modlić. “
www.sports.it