Strona główna » Aktualności » Borrelli odpowiedział na list!
Borrelli odpowiedział na list!
Kiedy ponad tydzień temu zaczęliśmy zbierać podpisy pod petycją skierowaną do Szefa Biura Śledczego Saverio Borrellego, mieliśmy nadzieję , że uda się znaleźć sposób aby ją do niego wysłać, zdawaliśmy sobie jednak sprawę, iż nigdy się nie dowiemy czy ją przeczytał. Mogliśmy więc jedynie szukać poparcia w programach TV i prasie.
I tak kilka dni temu Fabio Ravezzani mówił o petycji w swoim programie sportowym w TV, następnie poświęcił jej kilka linijek Tuttosport we wczorajszym wydaniu, ale to co stało się wczoraj wieczorem przeszło nasze najśmielsze oczekiwania.
Massimo (autor petycji) dostał odpowiedź od samego Borrellego.
Dzięki temu nie tylko możemy być pewni, iż ją przeczytał, ale i zobaczyć jak się do niej ustosunkował.
Borrelli wyjaśnił, iż decyzja nie będzie należała do niego, niemniej jednak jest osobą bardzo ważną w tej całej aferze, gdyż to od niego zależy w jaki sposób zostaną przedstawione dokumenty przesłane później do Prokuratury. I sam fakt, iż na pierwszym etapie śedztwa mamy do czynienia z osobą poważną i przede wszystkim super partes napawa optymizmem (absolutnie nie spowodowanym nadzieją na uniewinnienie Moggiego czy Juve, a jedynie na uczciwy proces).
Szanowny Panie Zampini.
Dziękuję Panu za ten bardzo dokładny list, ale nie wiem w jaki sposób Panu odpowiedzieć. Tak jak Pan z pewnością wie, Biuro Śledcze, które prowadzę, ma za zadanie jedynie zebrać dokumenty związane z niektórymi wydarzeniami (a zbiera je przesłuchując osoby bez żadnego przymusu, co jest logiczne, czyli wierząc lub udawając, iż się wierzy w szczerość i lojalność świadków i osób zamieszanych). Wystawienie punktów oskarżenia, a także decyzja o tym, czy należy podać do sądu sportowego zamieszane osoby i kluby, nie będzie należała do Biura Śledczego, ale do Prokuratury Federalnej. Do sędziego będzie należeć osądzenie, czy punkty oskarżenia są prawdziwe i uzasadnione, a także wydanie wyroków.
Będziemy się starali wykonać naszą pracę jak najlepiej, ale to nie do nas powinni się zwracać kibice o sprawiedliość. Nasze zadanie, powtarzam, jest tylko przygotowawcze.
Z poważaniem Francesco Saverio Borrelli
Ciąg dalszy (mamy nadzieję) nastąpi….
Przypominamy, że pod petycją można się nadal podpisywać TUTAJ.