Strona główna » Aktualności » Zambrotta: Chcemy zajść jak najdalej
Zambrotta: Chcemy zajść jak najdalej
W czwartek Pavel Nedved stanie naprzeciw wielu swoich kolegów z Juventusu i Gianluca Zambrotta ostrzegł go, by nie próbował oszukiwać sędziego: “To nie prawda, że Pavel jest seryjnym “nurkiem”, ale jeśli będzie chciał przechytrzyć arbitra, to ja go powstrzymam.” – powiedział z uśmiechem włoski obrońca, przed kluczowym meczem w grupie E.
Zambrotta wrócił do gry po kontuzji uda i był jednym z najlepszych graczy Azzurrich, w mocno skrytykowanym, zremisowanym 1-1 meczu z USA, jednak uspakaja kibiców, by pozostali optymistami, gdyż zaledwie jeden punkt wystarczy Włochom by awansować do następnej rundy: “Dwa rezultaty gwarantują nam awans do czołowej szesnastki, więc nie martwimy się. Ten zespół wyjechał na mistrzostwa by je wygrać i ciągle mamy na to nadzieję, jednak wiele czynników będzie miało wpływ na wyłonienie zwycięzcy.”
Marcello Lippi słabą dyspozycję jego zawodników w meczu ze Stanami upatruje w nadmiernych pochwałach prasy po wygranej z Ghaną, jednak jej nastawienie się diametralnie zmieniło: “To co mnie irytuje, to podejście do reprezentacji we Włoszech” – dodał Zambro. “Po wygranej z Ghaną wielu widziało nas już w finale, by zaledwie pięć dni później potraktować nas jak nowicjuszy, którzy debiutowali na mundialu. To duża przesada, ale tak to wygląda w naszym kraju.”
Gianluca bardzo wiele zawdzięcza Lippiemu, który miał bardzo duży wpływ na przebieg jego kariery, przekwalifikowując go z prawego pomocnika na lewego obrońcę, więc zna dobrze trenera i jest pod wrażeniem nowego nastawienia w drużynie: “Jesteśmy bardziej zdeterminowani i świadomi naszych umiejętności niż w przeszłości, przygotowujemy się do spotkań w inny sposób. Wszyscy wiemy czego chcemy – by zajść jak najdalej w tym turnieju.”
Jednakże były gracz Bari może również wykorzystać Mistrzostwa Świata jako reklamę swoich umiejętności, po tym jak odmówił zadeklarowania, że pozostanie w Turynie, w związku ze skandalem Calciopoli: “Juventus to jeden z największych klubów na świecie i mam kontrakt ważny do 2010 roku. Nie podjąłem jeszcze decyzji, musimy poczekać na wyroki oraz jakie będą intencje klubu. Real Madryt się mną interesuje? Przyjemnie to słyszeć, jednak oni są Galacticos, a ja nie jestem.“
www.channel4.com