Strona główna » Aktualności » Stan Pessotto trochę lepszy
Stan Pessotto trochę lepszy
Stan Gianluki Pessotto wydaje się być coraz bardziej ustabilizowany, lekarze zauważają nawet lekki postęp. Operacja stopy przebiegła bez jakichkolwiek komplikacji. Dzisiejszego ranka Gianluca otworzył oczy, kiedy dawka lekarstw została obniżona. Rodzina, bliscy i kibice na cały świecie czekają na kolejne, dobre wieści ze szpitala w Molinettes w Turynie.
Tymczasem po wczorajszym spotkaniu Squadra Azzurra z Ukrainą dzięki piłkarzom Juventusu grającym w kadrze oraz Ciro Ferrarze – znajdującym się w sztabie trenerskim, na murawie w Hamburgu zobaczyliśmy bardzo wzruszające obrazki. Po końcowym gwizdku Fabio Cannavaro wyciągnął flagę Włoch z napisem “Pessottino siamo con te” (Pessottino jesteśmy z Tobą). Następnie wraz z Ferrarą i Zambrottą biegał z nią po boisku, wyrażając radość po zwycięstwie nad Ukrainą oraz wsparcie dla przyjaciela. “To był mój pomysł z flagą” – przyznaje Cannavaro. “Pessottino walczy o życie a my wszyscy jesteśmy z nim! On jest silniejszy niż nam się wydaje, dlatego wierze, że wygra tą walkę.” Również kibice w Hamburgu wspierali byłego gracza Juve. Podczas gdy piłkarze wyszli na murawę, na trybunach rozległo się głośne “Pessotto, Pessotto”.
Z kolei selekcjoner reprezentacji Włoch, Marcello Lippi zadedykował zwycięstwo nad Ukrainą właśnie Gianluce Pessotto. “Możemy teraz śmiało powiedzieć, że jesteśmy jedną z czterech najlepszych drużyn na świecie. Nie zamierzamy jednak się tym zadowalać. Rozmawiałem z moimi graczami i wszyscy zgodnie dedykujemy to zwycięstwo Gianluce. Jesteśmy blisko niego i jego rodziny, mamy nadzieje, że wkrótce wróci by świętować z nami sukcesy.” Zambrotta potwierdził słowa trenera, dodając: “Pessotto potrzebuje naszego wsparcia. Wiemy, że je czuje, tak samo jak my odczuwaliśmy dzisiaj szczególną siłę, dzięki niemu”
Wsparcie dla byłego kolegi z Juventusu wyrazili także Paolo Montero oraz Stephen Appiah, którzy przybyli do szpitala w Molinettes. “Kiedy graliśmy razem w zespole, Gianluca był jedynym piłkarzem, który na boisku mógł mnie nawet zbesztać. Tylko on jeden miał na to przyzwolenie” – wspomina Montero. “Teraz ja jestem tutaj, żeby mu pomóc” Były obrońca Juventusu przybył do Turynu bezpośrednio ze swojego domu w Urugwaju dzisiejszej nocy.
Po wyeliminowaniu Ghany z Mistrzostw Świata do Turynu przybył również Appiah. “O wszystkim dowiedziałem się od dziennikarzy. Chciałem przyjechać, ponieważ jest on dla mnie prawdziwym przyjacielem. Często rozmawialiśmy, nawet kiedy opuściłem Juventus.”
Pod TYM adresem wciąż zbierane są podpisy ludzi, którzy chcą wesprzeć Pessotto w ciężkich chwilach.
www.channel4.com
www.gazzetta.it