Strona główna » Aktualności » Frings nie zagra w meczu z Włochami
Frings nie zagra w meczu z Włochami
Torsten Frings został zawieszony przez FIFA na jutrzejsze półfinałowe spotkanie z Włochami na Mistrzostwach Świata. Jest to następstwo niesportowego zachowania, jakie miało miejsce po meczu z Argentyną, który Niemcy wygrali 4-2 w konkursie rzutów karnych.
Najnowsze materiały kierowników włoskiej stacji telewizyjnej, pokazały, że zawodnik Werderu rzucił się z pięściami na Julio Ricardo Cruza. Kluczowy gracz niemieckiej drużyny został zawieszony na dwa spotkania, w tym jedno w zawieszeniu, a to oznacza, że będzie mógł wystąpić w meczu finałowym bądź o trzecie miejsce. Oprócz tego, za ten incydent, został ukarany grzywną 5 tysięcy franków szwajcarskich.
Wiadomość, która tego popołudnia dotarła do niemieckiej ekipy, może być dużym ciosem dla Jurgena Klinsmanna, który widział Fringsa w pierwszej jedenastce na mecz z zespołem Azzurrich: “Myśle, że jest niewinny i sam mi to przyznał” – powiedział dziś rano były napastnik Interu. “Będzie krył Francesco Tottiego. Nie zapominajmy, że to Argentyńczycy rozpętali to wszystko.“. Tak wyglądał plan trenera Niemców, który jak już obecnie wiemy, legł w gruzach.
Sam Torsten Frings, który prawdopodobnie zostanie zastąpiony przez Tima Borowskiego bądź Sebastiana Kehl’a, oznajmił niemieckiej gazecie, że on nie był niczym innym, jak ofiarą w całym tym zdarzeniu: “Znalazłem się w tłumie, w którym trwała dzika bijatyka. Użyłem moich pięści, jedynie by się obronić – to wszystko.”
Niemieckie media nalegały by FIFA jeszcze raz przeanalizowała nowy dowód, który został dostarczony tylko i wyłącznie przez włoskie środki masowego przekazu. Bild, jedna z największych gazet w Niemczech napisała: “Włosi chcą zawiesić Fringsa. Czy aż tak się nas obawiają?”
Natomiast Włoska Federacja Piłkarska zapewnia, że nie ma z tym nic wspólnego: “Nie kiwnęliśmy nawet palcem w tej sprawie” – powiedział rzecznik prasowy Antonello Valentini. “Kontaktowaliśmy się z Niemiecką Federacją, by zapewnić ich, że nie jesteśmy w jakikolwiek sposób w to zamieszani.“
www.channel4.com