Relacja z 23. kolejki Serie A
Dwudziesta trzecia kolejka zapadnie w pamięci kibiców Juventusu z pewnością dzięki cudownej bramce Alessandro Del Piero, która dała Bianconerim cenne zwycięstwo nad Romą. Kolejny raz punkty stracił Milan, lider tabeli Inter bez problemów uporał się z Livorno. Broni w walce o pierwszą czwórkę nie składa Fiorentina, która dzięki Adrianowi Mutu wygrała z Catanią.
Inter- Livorno 2-0 (0-0)
14′, 18′ Suazo
Niestety podopieczni Roberto Manciniego z każdym kolejnym meczem zbliżają się do Scudetto. Tym razem mistrz kraju dość lekko poradził sobie z Livorno. Obydwie bramki już na początku meczu zdobył Suazo i wiadomo było, że to Inter zgarnie kolejne trzy punkty. Livorno grało ambitnie i kilka razy zagroziło bramce gospodarzy, niestety bez efektów.
Parma – Milan 0-0
Milan w tym sezonie już się chyba nie przebudzi w Serie A i do końca grał będzie chimerycznie. Najpierw remis w środę z Livorno a teraz taki sam rezultat z broniącą się przed spadkiem Parmą. Podopieczni Carlo Ancelottiego skupiają się już chyba tylko i wyłącznie na Lidze Mistrzów i to jest ich jedyny cel w tym sezonie. Mecz w Parmie rozczarował, stał na słabym poziomie a kibice opuszczający Stadio Ennio Tardini mogli czuć się rozczarowani zarówno wynikiem jak i grą obydwu drużyn.
Fiorentina – Catania 2-1 (1-0)
40′ Kuzmanović, 70′ Mutu – 60′ Vargas
Fiorentina pokazuje, że Milan będzie musiał się sporo napracować by wskoczyć na czwartą pozycję premiowaną grą w eliminacjach Ligi Mistrzów, które zajmuje Viola. Po słabym początku meczu, tuż przed przerwą gospodarzy na prowadzenie strzałem głową wyprowadził Kuzmanović. Po przerwie to goście zaatakowali z impetem czego skutkiem była bramka wyrównująca strzelona przez Vargasa. Jednak od czego Fiorentina ma Adriana Mutu. Rumuński napastnik tak jak czwartek w Norwegii w Pucharze Uefa tak i i teraz zapewnił Fiorentinie zwycięstwo precyzyjnym strzałem zza pola karnego.
Lazio – Atalanta 3-0 (1-0)
26′, 88′ Rocchi (obie bramki z rzutów karnych), 56′ Pandev
Niespodziewanie łatwo poradzili sobie w niedzielne popołudnie Biancocelesti. Rzymianie grali dziś niezwykle umotywowani i nie cofnęli się po strzelonym golu lecz nadal atakowali. Ambitna gra słabo grających w tym sezonie zawodników Lazio przyniosła fantastyczne efekty, zwłaszcza po przerwie gdy wydawało się, że Atalanta ruszy do przodu. Lazio zdominowało dziś jednak gości z Bergamo nie pozwalając im na zbyt wiele. Świetnie dysponowany był duet napastników Rocchi – Pandev.
Reggina – Udinese 1-3 (0-1)
73′ Modesto – 8′ Pepe, 61′, 90′ Di Natale
Jeszcze niedawno wydawało się, że podopieczni Renzo Ulivieriego złapali odpowiedni rytm i utrzymanie się w lidze nie będzie dla nich problemem. Niestety po ostatnich trzech porażkach z rzędu Reggina znów znajduje się w strefie spadkowej. Udinese walczące o miejsce gwarantujące udział w europejskich pucharach w przyszłym sezonie bez problemu poradziło sobie z niezbyt dobrze dziś dysponowanymi graczami gospodarzy, dobijając ich na sam koniec meczu gdy ci odkryli się próbując za wszelką cenę doprowadzić do remisu.
Genoa – Sampdoria 0-1 (0-0)
87′ Maggio
Derby Genui dla Sampdorii. Trzydzieści trzy tysiące kibiców było świadkami dobrego widowiska okraszonego niestety tylko jedną bramką na trzy minuty przed końcem meczu. W pierwszej połowie inicjatywę posiadała Genoa, lecz po przerwie śmielej zaatakowała Doria która od 60. minuty grała w przewadze, gdyż czerwoną kartkę otrzymał Danilo. Gdy już wydawało się, że derby skończą się bezbramkowym remisem bramkę na wagę trzech punktów strzelił dla Sampdorii Maggio, którego pierwszy strzał z największym trudem odbił jeszcze Rubinho, jednak przy dobitce nie miał już nic do powiedzenia.
Napoli – Empoli 1-3 (0-1)
37′ Mannini – 21′, 65′ Pozzi, 80′ Budel
Empoli odniosło sensacyjne zwycięstwo w czerwonym meczu, w trakcie którego aż trzech zawodników ukarano czerwonymi kartkami. Wskutek bójki z 46. minuty Marcelo Zalayeta z Napoli oraz Felice Piccolo z Empoli zostali wyrzuceni z boiska. Brak urugwajskiego napastnika nieco wytrącił z rytmu gospodarzy którzy mimo, że przeważali nie potrafili wykorzystać swoich szans a i sami tracili bramki. Najpierw gola zdobył Pozzi, później kolejną czerwień ujrzał tym razem Maurizio Domizzi, by na 10 minut przed końcem meczu dzieła zniszczenia Azzurrich dopełnił Budel. Dla Empoli było to dopiero drugie wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie, dzięki któremu zespół Sebastiana Giovnico wydostał się nareszcie ze strefy spadkowej. Warto zaznaczyć, że młody wychowanek Juventusu asystował przy pierwszej bramce Pozziego.
Palermo – Cagilari 2-1 (2-0)
23′ Cavani, 45′ Janković – 51′ Cavani (bramka samobójcza)
Palermo mające ostatnio duże kłopoty w Serie A tym razem pokonało na własnym stadionie ostatnią drużynę Serie A. Już po pierwszych 45 minutach wiadomo było kto w tym spotkaniu jest lepszy i która z drużyn zgarnie trzy punkty. Bohaterem meczu był Urugwajczyk Cavani, zdobywca dwóch bramek – pierwszej dla Palermo a drugiej dla Cagliari, gdy próbując wyjaśnić sytuacje w polu karnym wpakował piłkę do własnej bramki.
Siena – Torino 0-0
Obydwie ekipy w ostatnim czasie prezentują dość dobrą formę. Przyszłe tygodnie zweryfikują czy Siena i Torino będą w stanie utrzymać się w Serie A. Torino przeżywało ciężkie chwile na Artemio Franchi. Bianconeri choć robili przez cały mecz wszystko by pokonać Matteo Sereniego, razili nieskutecznością i ostatecznie jedynie zremisowali z “mistrzami remisu” z Turynu. Torino po raz ostatni wygrało w Sienie 7 lat temu.
Zobacz także
Tabela Serie A
Terminarz Serie A
Lista Strzelców Serie A
Typer JuvePoland