Amauri piłkarzem Juventusu
Amauri de Oliveira Carvalho został oficjalnie zawodnikiem Juventusu. Piłkarz podpisał 4-letni kontrakt z turyńskim klubem. Oficjalna prezentacja odbyła się dzisiaj o 15:30 w Vinovo.
Amauri urodził się 3 czerwca 1980 roku w Carapicuíba w Brazylii. Karierę piłkarską zaczynał w barwach AC Bellinzona. W Palermo grał od 2006 roku. Dotychczas rozegrał 155 spotkań w Serie A, zdobywając w sumie 41 bramek, grając w barwach Napoli, Piacenzy, Chievo i w końcu Palermo. Do tego doliczyć należy 23 występy i 4 strzelone gole w Serie B w barwach Messiny. Teraz Brazylijczyk zaczyna przygodę z zespołem Bianconerich.
Juventus oficjalnie poinformował też o warunkach sfinalizowanego transferu. Bianconeri mają zapłacić Palermo 22,8 miliona euro w trzech ratach rocznych, natomiast Rosaneri zapłacą 7,5 miliona euro za Antonio Nocerino, który został włączony do tej transakcji. Palermo przeleje tę sumę na konto Juve również w trzech rocznych ratach. Warto zaznaczyć, że sprzedaż Nocerino za tę kwotę to zarobek dla Juventusu w wysokości około 4,5 miliona euro. Sprawę współwłasności Lanzafame wyjaśnił mediom sam Rino Foschi.
“Amauri zasługiwał na naprawdę wielki klub” – powiedział na konferencji prasowej dyrektor sportowy Palermo, Rino Foschi. “Negocjacje nie były łatwe, ale zakończyły się pozytywnie. Jestem zadowolony, że miałem okazję negocjować z tak wielkim klubem oraz z dobrych relacji z Secco. Póki co w zamian za Amauriego pozyskaliśmy Nocerino. Jeśli chodzi o Lanzafame, musimy jeszcze trochę zaczekać: z pierwszym dniem lipca skończy się jego przygoda z Bari i wówczas będziemy mogli sfinalizować ostatecznie umowę dotyczącą współwłasności z Juve.”
Oddajmy też w końcu głos samemu piłkarzowi. “To spełnienie moich marzeń” – powiedział nowy piłkarz Juventusu. “Kiedy osiem lat temu przybyłem do Italii, nawet nie śniłem o tym, że będę kiedyś grał w tak wspaniałym klubie. Teraz jestem tutaj i chcę wygrywać.” Następnie dodał: “Kontrakt podpisałem dzisiaj. W sumie mógłbym zrobić to już dwa tygodnie temu, jednak nie czułem się wtedy zbyt dobrze. Porozumienie było już jednak zawarte, trzeba było tylko poczekać na dzień, w którym dopracowane zostałyby wszystkie szczegóły. Nie widziałem, o której godzinie złożyłem podpis na kontrakcie.”
Dziennikarze zapytali Amauriego o zainteresowanie ze strony Milanu. “To wszystko prawda, ale wiedziałem, że Juventus starał się o mnie już od stycznia. Powiedziałem więc moim przedstawicielom, że pierwszą rzeczą, o której chce wiedzieć, to czy zainteresowanie Juve moją osobą jest poważne i konkretne. Oczywiście wizja gry w Champions League również wpłynęła na moją decyzję, jako że chciałem zobaczyć, co to znaczy walczyć o scudetto z jednej strony, a o zwycięstwo w takich rozgrywkach z drugiej. Mimo to muszę przyznać, że fundamentalny był ten pierwszy kontakt z Juventusem.”
W Juventusie zaczyna się więc ciekawy okres. Na kogo będzie stawiał Claudio Ranieri? Do wyboru ma przecież jeszcze Alessandro Del Piero, Davida Trezeguet czy Vincenzo Iaquintę. “Mówimy tu o trzech nadzwyczajnych zawodnikach, ale jestem tutaj po to, by wierzyć oraz by grać swoje” – powiedział Amauri. “Po pewnym czasie samo boisko powie, jak jest i jak będzie. Jestem tu, by pomóc wrócić Juventusowi i jego wspaniałej historii tam, gdzie jest ich prawowite miejsce: na tron we Włoszech i w całej Europie.”
Amauri nie wybrał jeszcze póki co numeru, jaki będzie widniał na jego koszulce. W Palermo grał z “11” na plecach, ale ten numer należy w Juve do Pavla Nedveda.
www.juventus.com
www.ilpalermocalcio.it
www.calciomercato.it
www.lastampa.it