Camoranesi: Zdrowie przede wszystkim!

Jednym z ważnych elementów układanki Juventusu był w tym roku Mauro Camoranesi (na zdjęciu), stanowiący część środka pola Bianconerich. Stojąc u progu roku 2009 Argentyńczyk z włoskim paszportem życzył sobie i pozostałym przede wszystkim… zdrowia i mniej kontuzji.

Obecny sezon nie jest dla Mauro z tych najłatwiejszych. Camoranesiego nękają kontuzje, z resztą nie tylko jego. W drugiej połowie tego roku sztab medyczny Starej Damy ma wyjątkowo dużo pracy. Z tego też względu pomocnik Juventusu dokładnie wie, czego życzy sobie i innym w roku 2009. “Przede wszystkim więcej ciągłości w grze i mniej kontuzji” – mówi Mauro.

Spoglądając wstecz, piłkarz dodaje: “Najbardziej emocjonującym dla mnie w tym roku meczem było zwycięstwo nad Interem w Mediolanie. Może to dlatego, że w tej wygranej dużą rolę odegrali Oriundi.” Oriundi? Mianem tym zwykło określać się Włochów, którzy urodzili się poza granicami kraju. Na przykład Camoranesi – jego korzenie sięgają Argentyny. Mauro dodaje: “Staliśmy się silnym, mocnym zespołem. Wszystko dzięki temu, że przeprowadziło się do nas pięciu czy sześciu piłkarzy światowego poziomu.

www.goal.com

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
10 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
10
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: