Strona główna » Aktualności » Trezeguet: Zostaję w Juve!
Trezeguet: Zostaję w Juve!
Historia odejścia Davida Trezeguet (na zdjęciu) z Juventusu wraca co mercato już od kilku lat. Zawsze kończy się tak samo, pozostaniem napastnika w klubie. Czy i tym razem będzie podobnie? W rozmowie z dziennikarzami Tuttosport Francuz zapewnił, że tak. “Brak porozumienia z Claudio Ranierim oraz kontuzja sprawiły, że był to dla mnie wyjątkowo kiepski sezon. Mam to jednak za sobą i jestem gotów, by stać się ważną częścią nowego Juve. Z Ciro Ferrarą i Diego to będzie zupełnie inny zespół” – uważa Trezegol.
O Davidzie mówiło się w perspektywie jego odejścia do Romy, Olympique Lyon, a ostatnio przeprowadzki do Villarreal w zamian za Giuseppe Rossiego. Napastnik ucina jednak wszelkie spekulacje mediów. “W lipcu stawię się w Turynie do dyspozycji Ciro Ferrary, gotowy do ciężkiej pracy przed kolejnym sezonem. Mam jeszcze dwa lata kontraktu z klubem i chcę go wypełnić do końca. Chcę w tym czasie potwierdzić, że stałem się historią tego klubu“.
Treze, choć przebywa obecnie na urlopie, nie może się już doczekać powrotu do pracy. “Przez kontuzje i kiepski sezon wiele osób zapomniało o mnie. Teraz jestem zdrowy i gotów przypomnieć o sobie. Pod warunkiem, że moje nazwisko nadal mieści się w projekcie klubu” – powiedział zdeterminowany Francuz.
Wiele będzie zależało od Ciro Ferrary i jego pomysłu na Juve. “Nie rozmawialiśmy jeszcze. Póki co poświęcam się wypoczynkowi. Kontaktowałem się jedynie z moim agentem. Będzie czas, żeby porozmawiać z trenerem o mojej roli w drużynie. Graliśmy ze sobą w jednej drużynie i mamy bardzo dobre kontakty” – zapewnił Treze. “Uważam, że działacze klubu podjęli świetną decyzję. Ranieri? Nie będę ukrywał, że nie potrafiliśmy się dogadać. Dzięki Bogu, to wszystko już za mną…“.
Jeśli Trezeguet pozostanie w Juve, będzie musiał stawić czoła sporej konkurencji. “Nie boję się tego. Jestem w zespole Starej Damy już od dziewięciu lat. Strzeliłem 161 bramek, co czyni mnie najlepszym zagranicznym snajper w historii klubu. To są fakty, nie słowa rzucane na wiatr. Wiem jak przekonać do siebie trenera i nie zapomniałem jak się strzela gole” – zapewnił.
Czy to koniec telenoweli pod tytułem “Odejście Treze z Juve”? Mimo deklaracji piłkarza, raczej nie. Ciro Ferrara nie zdradził jeszcze planów odnośnie piłkarza, a działaczom klubu nie są na rękę jego wysokie zarobki, rzędu 4,5 milionów euro. Dlatego też kibice Juventusu powinni spodziewać się jeszcze co najmniej kilku odcinków…
Tuttosport