Strona główna » Aktualności » Legro broni modlących się Brazylijczyków
Legro broni modlących się Brazylijczyków
Czy można mieszać piłkę nożną z religią? Czy modlitwy na boisku nie są już czymś, co trzeba by nazwać przesadą? FIFA z dezaprobatą wyraziła się o tym, co zrobili piłkarze Brazylii po finale Pucharu Konfederacji. W ich obronie stanął Nicola Legrottaglie (na zdjęciu).
Po zakończonym meczu finałowym Pucharu Konfederacji Brazylijczycy uklęknęli na boisku i wspólnie pomodlili się, dziękując za zwycięstwo.
Zachowanie to wywołało sporo kontrowersji. Jednych wzruszyło, innych zniesmaczyło. Dezaprobatę wyraziła między innymi FIFA, ale w obronie takiego zachowania na boisku, tym samym Brazylijczyków, stanął obrońca Juventusu, Nicola Legrottaglie. “Zgadzam się z tymi, którzy modlą się na boisku i nie uważam tego za żadną przesadę” – powiedział. “Jeśli ktoś nazywa modlitwę przesadą lub czymś niestosownym, pytam jakie są te stosowne. FIFA powinna ścigać piłkarzy za wulgarne bądź niegrzeczne gesty, ale nie za takie.” Legro znany jest w środowisku futbolu między innymi z tego, że jest bardzo religijnym człowiekiem a wiara w Boga jest dla niego czymś niezwykle istotnym.
Z protestem wobec zachowania Brazylijczyków wystąpili też Duńczycy. “Jeśli to, co zrobili piłkarze i reszta sztabu Brazylii było czymś niedopuszczalnym, to coś tu chyba jest nie tak” – kontynuuje Legrottaglie. “Uważam, że każdy ma prawo dziękować Bogu w taki sposób, w jaki dyktuje mu serce i wiara. To samo przecież zrobili piłkarze Egiptu – czemu oni nie dostali ostrzeżenia? Wszystko to siłą rzeczy zmusza do myślenia. Jeśli krytykuje się gesty dziękczynienia wobec Boga, nie pomaga to w propagowaniu pozytywnych zachowań i walorów.“
www.tuttosport.com
www.yahoo.com