Maccabi ma nadzieję na punkt

Od wczoraj w Turynie przebywa zespół Maccabi Haifa, z którym Juventus zmierzy się już jutro wieczorem. Drużyna Maccabi przyleciała jednak bez swojego kapitana. Yaniv Katan został w Izraelu, bo zachorował na grypę.

Nie mając napastnika, trener Elisha Levy (na zdjęciu) najpewniej postawi na duet Mohammad Ghadir – Vladimir Dvalishvili. Luka powstała też jednak w linii pomocy Maccabi. Zawieszony jest Biram Kayal, w związku z czym na jego miejscu zagra najpewniej Gustavo Boccoli, który o jutrzejszym meczu myśli pozytywnie: “Jesteśmy na dobrej drodze po pierwsze punkty w Champions League” – powiedział. “Dwie porażki – z Bayernem i Bordeaux – wiele nas nauczyły“.

Również szkoleniowiec przyjezdnych, Levy, ma nadzieję, że uda mu się wyrwać Bianconerim przynajmniej punkt. “Juventus ma drużynę pełną gwiazd i patrząc na papier to w ogóle nie powinniśmy wychodzić na boisko, ale na szczęście futbol jest nieprzewidywalny, dlatego zagramy swoje, szanując przeciwnika, ale na pewno bez strachu przed nim” – zapowiedział.

www.tuttosport.com

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
22 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
22
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: