Strona główna » Aktualności » Przełom w śledztwie w/s Calciopoli!
Przełom w śledztwie w/s Calciopoli!
Nieoczekiwany zwrot akcji przybrało niekończące się, wydawać by się mogło, dochodzenie w sprawie afery Calciopoli. Jak podaje dzisiaj prasa włoska, znaleziono dowody na to, iż z byłym desygnującym sędziów na spotkania Serie A Paolo Bergamo kontaktowali się szefowie Interu.
Na przedostatnim posiedzeniu w sprawie Calciopoli przedstawiono zapisy rozmów telefonicznych, jakie odbyły się pomiędzy Paolo Bergamo – człowiekiem, który za czasów afery Calciopoli desygnował sędziów na spotkania ligowe – a jego ówczesną asystentką, Marią Grazią Fazi, będącą jednocześnie sekretarką Włoskiego Związku Sędziowskiego. W rozmowach tych Bergamo mówił Fazi o kolacji, na jaką umówiony jest z Giacinto Facchettim – pełniącym wówczas obowiązki prezydenta Interu. Doszło do niej 5 stycznia 2005 roku, w przeddzień meczu z Livorno, który Nerazzurri wygrali 2:0 na wyjeździe. Przed spotkaniem obaj panowie rozmawiali kilka razy ze sobą przez telefon.
Podpułkownik Attilio Auricchio, główna postać w dochodzeniu w sprawie Calciopoli, oraz Giuseppe Narducci, zeznali, iż nie orientują się w przyczynach, dla których właśnie “tamte” rozmowy telefoniczne nie zostały wzięte pod uwagę w całym dochodzeniu i wytłumaczyli to prawdopodobnym “przeoczeniem”. Dziś więc możemy zaryzykować i powiedzieć o czymś, co nazwać należy “przełomem”. Adwokaci reprezentujący obronę dotarli do rozmów, jakie odbyły się pomiędzy Bergamo a Morattim (na zdjęciu) oraz do innych, do jakich doszło między tym pierwszym a Facchettim, który jednak – jak zeznaje sam Bergamo – “dzwonił do niego minimum dwa razy w tygodniu“. Moratti z kolei kontaktował się z Bergamo w okresie od listopada do maja, narzekając na pracę sędziów przydzielanych na mecze Interu.
To jednak nie wszystko: na liście dowodowej widnieją też raporty z kontaktów Adriano Gallianiego, ówczesnego prezydenta Lega, i Pierluigim Pairetto, byłym desygnującym sędziów u boku Bergamo. Rozmowy telefoniczne między tymi panami nie zostały jednak jeszcze oficjalnie przesłuchane. To wydaje się akurat bardziej zrozumiałe, jeśli spojrzy się na liczbę wspomnianych połączeń: 51 tysięcy! Dochodzący prawdy w całej sprawie Calciopoli nie mogą się doczekać wyników śledztwa w nowej odsłonie afery. Okazuje się, że choć kurz po jej wybuchu powoli opadł, to nadal wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Proces wydaje się wchodzić w decydującą fazę. Attilo “Nie Pamiętam” Auricchio, prowadzący śledztwo, został przyciśnięty do muru przez adwokatów reprezentujących interesy Massimo De Santisa (byłego sędziego), Paolo Bergamo (byłego desygnującego sędziów), Adrei i Diego Della Valle oraz Sandro Mencucciego (właścicieli i szefów Fiorentiny) oraz Mariano Fabianiego (byłego dyrektora sportowego Messiny).
Co ciekawe, Auricchio i reszta oskarżycieli wymijająco odpowiada na zarzuty dotyczące tych “uchybień” w śledztwie, skupiając się jedynie na Juventusie. Następne posiedzenie odbędzie się 13 kwietnia. Sędzia Teresa Casoria nie po raz pierwszy straciła cierpliwość do tego, co po raz kolejny wydarzyło się w trakcie śledztwa. W ciągu najbliższych dwóch tygodni śledczy mają przyjrzeć się rozmowom między Bergamo a Morattim i Facchettim oraz między Gallianim i Pairetto.
www.lastampa.it
www.tuttosport.com
www.tuttojuve.com