Strona główna » Aktualności » Kolejna rozmowa Morattiego z Bergamo
Kolejna rozmowa Morattiego z Bergamo
Media opublikowały zapis kolejnej rozmowy Massimo Morattiego (na zdjęciu) z Paolo Bergamo. Tłumaczenie jednej z nich zamieściliśmy już wczoraj, teraz czas na kolejną. Czy rozmowy tego typu będą wystarczającym dowodem i argumentem w rękach adwokatów Moggiego?
Sytuacja ma miejsce po meczu Inter-Sampdoria – w styczniu 2005 roku. Do 88. minuty meczu Nerazzurri przegrywali z Sampą 0:2, by ostatecznie w ciągu kilku ostatnich minut odrobić straty i wygrać mecz 3:2. Dwie ostatnie bramki Inter zdobył w doliczonym przez sędziego czasie gry.
Bergamo: Panie Moratti, mówi Bergamo…
Moratti: Miałem do pana dzwonić, bo chciałem panu powiedzieć, że ten chłopak (Bertini) poradził sobie dzisiaj świetnie, choć mogło skończyć się beznadziejnie…
Bergamo: Mecz z Sampdorią zrobił się bardzo trudny, ale i liniowi chyba nieźle pracowali…
Moratti: Tak, powiedziałem im to po meczu. Powiedziałem, że mają niezły wzrok, to już drugi raz… Dobrzy są, wyłapują wszystko. Zapytałem, jakim cudem to wszystko widzicie, wyłapujecie… Tylko mrugnęli do mnie okiem…
Bergamo: No i co, robimy dziesięć fajnych wyników z rzędu, co?
Moratti: Tak w ogóle to myślałem, żeby zadzwonić do pana jeszcze wczoraj wieczorem, bo wracałem właśnie od tego chłopaka (Bertiniego), który świetnie dał sobie radę. Potem jak zwykle dostaję telefony od tych, którzy są zadowoleni, i od tych, którzy nie są…
Poniżej zamieszczamy też video przedstawiające trzy bramki Interu z meczu z Sampdorią, zdobyte mimo wyniku 0:2 do 88. minuty meczu.
www.tuttosport.com
www.tuttojuve.com