Rozprawa w Neapolu – relacja na żywo
Dziś w Neapolu zaplanowano kolejne posiedzenie sądu w sprawie Luciano Moggiego. Po przesłuchaniu Carlo Ancelottiego i Roberto Manciniego, będących świadkami strony oskarżającej czas na zeznania sędziów oraz świadków obrony.
Tematem numer jeden dzisiejszej rozprawy mają być słynne już losowania arbitrów na mecze Serie A oraz ich przydzielanie na mecze pucharowe. Kto faktycznie czuwał nad przebiegiem losowania i jak to naprawdę wszystko wyglądało? Tego sąd chce się dowiedzieć właśnie dzisiaj. Warto zauważyć, że do tej pory zeznania żadnego ze świadków oskarżycieli nie zdołały w oczach sądu “przygwoździć” Luciano Moggiego. Czas na kolejny występ linii obrony.
Jako świadkowie wystąpić mają dzisiaj między innymi: były sędzia Stefano Farina oraz byli asystenci Ivnvaldi i Pisacreta. Wezwani zostali też w podobnej roli Rosetti, Calcagno oraz Pierluigi Collina. Obecny będzie tez jeden z dziennikarzy, który regularnie był obecny przy losowaniu sędziów na mecze ligowe.
Już niebawem będziemy mogli śledzić przebieg rozprawy w Neapolu na żywo. Zapraszamy do odświeżania naszej strony i analizowania wydarzeń na bieżąco.
10:30. Pierwszym przesłuchiwanym świadkiem jest były dziennikarz Pesciaroli, obecnie przebywający już na emeryturze. “Byłem obecny przy losowaniach jako reprezentant Corriere dello Sport, nigdy jednak nie widziałem żadnego ustawionego losowania, tym bardziej, że jego przebiegu pilnował wtedy jeszcze dodatkowo notariusz” – zapewnił obecny konsultant Lega Pro.
10:40. Trwa przesłuchanie Pesciarolego. “Wszystko odbywało się w hotelu w centrum Rzymu” – opowiada o losowaniach były dziennikarz. “Notariusz siedział zawsze pośrodku stołu razem z desygnującym, następnie na salę proszony był dziennikarz. W ten sposób wszystko się odbywało i było osobiście pilnowane przez notariusza“. Zapytany, czy kiedykolwiek spotkał się z dziwnymi lub podejrzanymi sytuacjami w trakcie takowych losowań, Pesciaroli odpowiedział: “Nigdy. Byłem obecny w trakcie losowania z roku na rok i nigdy nie zauważyłem niczego takiego“.
11:00. Czas na przesłuchanie Alfredo Trentalange, byłego sędziego. Zapewnił on, że faktycznie – rozmawiał dosyć często z desygnującymi o obsadach sędziowskich, nigdy jednak nie prowadzone były rozmowy dotyczące ustawiania losowania na korzyść konkretnej drużyny. 52-letni Trentalange zaprzeczył twierdzeniom, jakoby Pairetto kiedykolwiek prosił go o sędziowanie na korzyść jakiejś drużyny, mimo przyjaźni, jaka łączyła ex-arbitra z ojcem ex-desygnującego.
11:15. Trentalange odpowiada na pytania prokuratorów Narducciego i Capuano. “Czy kiedykolwiek prowadził pan mecz Juventusu?” – pyta Narducci. “Nie, ponieważ zabraniał mi tego regulamin” – odpowiada Trentalange. Następnie padają pytania o konkretne wydarzenia w trakcie niektórych spotkań: o czerwoną kartkę dla Couto w meczu Chievo z Lazio, w którym sędzia Rocchi mimo wątpliwości wielu otrzymał wysoką notę od obserwatora. Trentalange przyznał, że wyrzucenie Couto z boiska było decyzją nieco na wyrost, jednak biorąc pod uwagę całokształt sędziowania Rocchiego w tym meczu jego ocena była właściwa.
11:30. Koniec przesłuchania Trentalange. Czas na Guidiego, byłego sędziego i obserwatora. Zeznania rozpoczyna od udzielenia odpowiedzi na pytania dotyczące meczu Chievo-Fiorentina, prowadzonego wówczas przez arbitra Dondariniego. Guidi przyznaje, że Dondarini nie był wówczas u szczytu formy sędziowskiej, biorąc pod uwagę inne mecze prowadzone przez niego. Wspomniany pojedynek Chievo z Fiorentiną sędziował jego zdaniem średnio. Choć prokuratorzy pytają o konkretne wątpliwe sytuacje z tego meczu, Guidi przyznaje, że w jego ocenie nie odbiegały one od normalnych akcji meczowych, które mają miejsce niemal w każdym spotkaniu.
11:45. Następnym przesłuchiwanym jest notariusz Iori, który czuwał nad przebiegiem losowania. Odpowiadał on za to, by wszystko, co odbywało się w pomieszczeniu, w którym przeprowadzano losowanie, było w porządku. “Wszystko, co dotyczyło przeprowadzanych regularnie losowań jest zawarte w raportach z losowania, włączonych do akt niniejszej sprawy” – powiedział. “Otwierano w mojej obecności piłeczki, w których umieszczane były kartki z nazwiskami sędziów oraz parami drużyn. Następnie koordynowałem zamykanie piłeczek, które umieszczane były w przezroczystych urnach. Nie było fizycznie możliwe odczytanie zawartości piłeczek przed ich otwarciem, tym bardziej, że kartki w środku były złożone. Ani razu nie miałem żadnych wątpliwości co do prawidłowości przebiegu losowania“. Zapytany przez prokuratora Capuano, ile razy osobiście otwierał w trakcie losowania wspomniane piłeczki, Iori odpowiedział: “Zdarzyło się to może w sumie z dziesięć razy w ciągu tych wszystkich lat, w których uczestniczyłem w tym wydarzeniu. W raportach, które miałem za zadanie sporządzać, nie umieszczałem nigdy informacji o samym otwieraniu piłeczek, ponieważ miałem pełną kontrolę nad sytuacją i mogę zapewnić, że gdyby coś było nie tak – gdyby w urnie nagle miały znaleźć się inne piłeczki, albo kartki w nich zawarte miały być jakimś cudem widoczne – zauważyłbym. Kiedy piłeczki znajdowały się już w urnie, osobiście je mieszałem. Nigdy nie zawarłem w raporcie z losowania żadnej wzmianki o jakichkolwiek anomaliach z nim związanych“.
12:05. Tym razem zeznania składa Narciso Pisacreta, asystujący na meczach. Pytanie, na jakie odpowiedział, dotyczyło spotkania Roma-Juventus z sezonu 2004/2005, w którym razem z Ivaldim asystował sędziemu głównemu. “W tym meczu miało miejsce kilka wątpliwych epizodów, między innymi pierwsza bramka, która padła z 10-centymetrowego spalonego, którego nie dostrzegłem. Oprócz tego wydaje mi się, że nie popełniłem żadnego błędu, choć i tak byłem zawieszony na miesiąc. Sędziowałem w 11-stu meczach Juventusu, przy czym sześciokrotnie Bianconeri w nich przegrywali“. Prokurator Narducci jest jednak bardziej dociekliwy i nadal pyta o bramkę strzeloną przez Cannavaro ze spalonego. “Mam rozumieć, że mimo wątpliwości co do spalonego nie podniósł pan chorągiewki?” Pisacreta odpowiada ze spokojem: “Piłkarz Juventusu uderzył piłkę głową, a ja musiałem w mgnieniu oka zadecydować, czy był na pozycji spalonej, czy nie. Na pewno znajdował się za linią piłki, więc wydawało się, że nie był – nikt nie mógł wówczas inaczej ocenić tej sytuacji“. Na koniec padło kolejne pytanie ze strony Narducciego, który na swoje nieszczęście pomylił fakty. Zapytał bowiem o faul Zebiny na Zalayecie, tymczasem chodziło w rzeczywistości o faul Dellasa. Po zagraniu tym sędzia Racalbuto odgwizdał rzut karny dla Juve. “Nie byłem w stanie wówczas pomóc arbitrowi głównemu w podjęciu decyzji, ponieważ nie widziałem i nie miałem pewności, czy faul miał miejsce już w polu karnym, czy jeszcze nie – moja opinia byłaby bezużyteczna” – mówi asystent, po czym dodaje: “Warto odnotować, że w drugiej połowie niesłusznie nie uznaliśmy bramki strzelonej przez Ibrahimovića. Mój kolega Ivaldi zasygnalizował spalonego, którego nie było, choć wówczas również była to kwestia centymetrów“.
13:00. Przerwa w rozprawie.
14:30. Przesłuchiwany jest Stefano Farina, były sędzia główny. Zapewnia on w trakcie swoich zeznań, że ani Pairetto, ani Bergamo, nigdy nie wywierali na niego żadnej presji dotyczącej faworyzowania Juventusu czy jakiejkolwiek innej drużyny. “Faktem jest, że kariera sędziego zależy w pewien sposób od desygnujących, bo to oni dają ci pracę” – tłumaczy Farina, po czym dodaje: “Ja byłem jednym z najlepszych arbitrów, dążyłem zawsze do sędziowania na najwyższym, profesjonalnym poziomie” – zapewnia.
Przeprowadzone dzisiaj przesłuchania sędziów głównych oraz liniowych a także osób będących blisko cotygodniowych losowań arbitrów potwierdziły dzisiaj, co następuje: na Bergamo i Pairetto – desygnujących – nie była wywierana presja dotycząca faworyzowania konkretnych drużyn piłkarskich, w tym Juve. Losowania odbywały się zgodnie z regulaminem i tym samym były zupełnie prawidłowe.
Na koniec dzisiejszego posiedzenia sądu postanowiono również, że ci ze świadków, którzy nie stawili się dzisiaj w Neapolu, zostaną mimo wszystko wezwani i przesłuchani. Dotyczyć to będzie między innymi Pierluigi Colliny. Będzie musiał stawić się na sali rozpraw 8 czerwca lub mieć wystarczająco zasadne usprawiedliwienie swojej nieobecności. Przed przerwą letnią odbędą się jeszcze rozprawy czerwcowe, zaplanowane kolejno na: 8-go, 15-go, 18-go i 22-go czerwca.
Tymczasem fotorelację z dzisiejszego posiedzenia sądu można obejrzeć dzięki uprzejmości Tuttosport: zapraszamy.