Wielka wyprzedaż?
Czy w Juventusie faktycznie dojdzie do wielkiej wyprzedaży? Czy Beppe Marotta będzie chciał zwiększyć sumę 80 milionów euro podarowaną przez Agnellego na odbudowę zespołu?
Wygląda na to, że odpowiedzi na obydwa zadane powyżej pytania są twierdzące, a kwota, o jaką wydatki na mercato miałyby zostać zwiększone wynosi 100 milionów euro! Skąd Juventus miałby owe pieniądze pozyskać?
Między innymi ze sprzedaży trzech Brazylijczyków – Diego, Amauriego i Felipe Melo. Dwaj pierwsi rzeczywiście nie popisali się zbytnio ostatnimi czasy, dlatego ich wystawienie na sprzedaż jest jak najbardziej uzasadnione. Trzeci natomiast mógłby spokojnie w klubie pozostać, chyba że Bianconeri otrzymaliby jakąś ofertę z serii ‘nie do odrzucenia’. Zespół z Turynu jest zmuszony sprzedać Amauriego i Diego za ceny dużo niższe, niż przewidywano do tej pory. Szykuje się więc niezły ambaras. Dwaj gracze łącznie kosztowali 50 milionów euro (Amauri 25 i tyle samo Diego), a zarząd już teraz jest świadom tego, że z ich sprzedaży nie zarobi nigdy tych samych pieniędzy. Ponadto ciekawostką jest fakt, że w tym momencie to Amauri jest bardziej pożądanym piłkarzem na rynku transferowym.
Mówi się o jego powrocie do Palermo (chociaż ta opcja akurat wydaje się dość mało prawdopodobna), podobnież upominają się o niego szefowie z Marsylii i Walencji. Trener tych pierwszych, Didier Deschamps, miałby oprócz tego chrapkę także na Davida Trezeguet. Jednakże sam Francuz, którego chętnie widzieliby także w River Plate, Lyonie czy Corinthians, wydaje się raczej przychylać w kierunku ofert Atletico Madryt albo też szejków z Dubaju (Al-Ahli), którzy proponują mu bajeczne kontrakty.
Dla Amauriego niezłą perspektywą wydaje się Valencia: Hiszpanie wzbogacili się ostatnio o 40 milionów euro transferem Villi do Barcy i obecnie mogliby sobie pozwolić na zakup Amauriego, na którego wydaliby 15 milionów euro. Diego prawdopodobnie wróci tam, skąd przyszedł, czyli do ligi niemieckiej, a konkretniej do Bayernu – jedynego klubu, który go satysfakcjonuje. W tym przypadku wypadałoby z kolei przedyskutować ewentualne pieniądze i piłkarzy, których Juventus otrzymałby w zamian. Takich jak chociażby Ribery czy Schweinsteiger.
Kto oprócz tego miałby opuścić latem Turyn? Jest jeszcze kilka nazwisk do wymienienia. Wśród nich Mauro Camoranesi, który nie pogardziłby grą w River Plate, Christian Poulsen, którego można sprzedać do Milanu lub Atletico, Momo Sissoko, który jest chętnie widziany w niejednym europejskim klubie, Vincenzo Iaquinta, dla którego szefowie Arsenalu są w stanie zrobić niejedno czy Jonathan Zebina, dla którego otwarty jest ponoć rynek turecki. Czy zgodnie z powiedzeniem Grosz do grosza i będzie kokosza ( w tym przypadku 100 milionów euro) Bianconerim uda się zgromadzić ową kwotę na mercato? Jak to zazwyczaj bywa – czas pokaże.
www.tuttojuve.com
www.corrieredellosport.it