Relacja z 14. dnia mistrzostw

Największą sensacją czternastego dnia mistrzostw było oczywiście odpadnięcie z mundialu reprezentacji Włoch. Już dziś natomiast ostatni dzień fazy grupowej i dwa wielkie hity czyli mecze Chile z Hiszpanią i Brazylii z Portugalią.

Paragwaj – Nowa Zelandia 0-0
Mecz nie stał na zbyt wysokim poziomie. Paragwajczycy osiągnęli ogromną przewagę ale nie potrafili skutecznie wykończyć stwarzanych przez siebie okazji. Trener Gerardo Martino powiedział po meczu, że jest zadowolony z awansu ale nie ze stylu jaki jego podopieczni zaprezentowali w spotkaniu z Nową Zelandią. Piłkarze z Oceaii mimo iż nie przegrali żadnego meczu w grupie, żegnają się z mistrzostwami.

Kamerun – Holandia 1-2 (0-1)
65′ (rzut karny) Eto’o – 36′ van Persie, 86′ Huntelaar
Kamerun niestety nie pożegnał się godnie z mistrzostwami. Trzy mecze i trzy porażki, tego w tym afrykańskim kraju nikt się nie spodziewał. Holendrzy zagrali tak jak w dwóch poprzednich meczach. Bez żadnych porywających zagrań ale skutecznie. Ostatnią bramkę w pożegnalnym meczu zdobył dla Kamerunu Samuel Eto’o.

Dania – Japonia 1-3 (0-2)
81′ Tomsson – 17′ Honda, 30′ Endo, 88′ Okazaki
Świetny mecz Japończyków. Duńczycy nie mieli wczoraj absolutnie nic do powiedzenia. Już w pierwszej połowie piłkarze z Azji pozbawili Duńczyków złudzeń. Dwa cudownie wykonane rzuty wolne dały dwie bramki. Pod koniec meczu nadzieje Danii obudził jeszcze Tomasson ale po fantastycznej akcji Hondy, Okazaki dobił strzałem do pustej bramki europejski zespół. Japonia jak najbardziej zasłużenie w 1/8 finału.

—————–

Portugalia – Brazylia, 25 czerwca godz. 16.00
Szalenie interesujące spotkanie. Brazylia awans ma zapewniony, Portugalii tylko jakiś totalny kataklizm mógłby odebrać drugie miejsce w grupie po wygraniu 7-0 z Koreą Północną. Obydwie drużyny nie muszą bać się o awans, mogą więc grać na luzie i stworzyć wielkie piłkarskie widowisko. Na takie właśnie czekają kibice z całego świata.

Wybrzeże Kości Słoniowej – Korea Północna, 25 czerwca godz. 16.00
Drogba i spółka mają już tylko teoretyczne szanse na awans. Muszą wysoko pokonać Koreę Północną i liczyć na Brazylię, by ta nastrzelała kilka bramek Portugalii. O ile pierwszy warunek wydaje się jeszcze możliwy, o tyle drugi już mniej. W takim przypadku tylko cud może dać piłkarzom z Afryki awans. A Koreańczycy? Po blamażu z Portugalią zapewne będą chcieli godnie pożegnać się z mistrzostwami i zdobyć chociaż punkt.

Hiszpania – Chile, 25 czerwca godz. 20.30
Pasjonująco zapowiada się pojedynek Hiszpanii i Chile. Tylko wygrana da mistrzom Europy awans do drugiej rundy. Chile wystarczy remis, choć nawet w przypadku przegranej piłkarze z Ameryki Południowej mają szanse na awans. W piątkowy wieczór zmierzą się dwie szalenie ofensywnie usposobione drużyny, dlatego też możemy być pewni, że bramek nie zabraknie. Biorąc pod uwagę styl jaki prezentują obie jedenastki, może to być najpiękniejszy mecz mistrzostw.

Szwajcaria – Honduras, 25 czerwca godz. 20.30
Szwajcarzy stoją przed olbrzymią szansą na powtórzenie wyczynu z 2006 roku i awans do 1/8 finału. W tym celu, by nie oglądać się na rywali muszą dwoma bramkami pokonać Honduras. Również Honduranie mimo dwóćh porażek mogą jeszcze teoretycznie awansować. Taki scenariusz jest jednak mało prawdopodobny bo spełni się tylko w przypadku gdy Honduras i Chile wygrają swoje spotkania dwoma bramkami.

Wyjazd na Juventus – Torino!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze

Lub zaloguj się za pomocą: