Strona główna » Aktualności » Niemcy i Argentyna w ćwierćfinale
Niemcy i Argentyna w ćwierćfinale
Niemcy i Argentyna zostały kolejnymi ćwierćfinalistami piłkarskich mistrzostw świata w RPA. Szczególnie pasjonujący był popołudniowy mecz Niemców z Anglikami, który został już okrzyknięty jednym z najlepszych na tym mundialu.
Anglia – Niemcy 1-4 (1-2)
37′ Upson – 20′ Klose, 32′ Podolski, 67′ 70′ Müller
Fantastyczne widowisko, które przejdzie do historii mundiali stworzyły obie europejskie potęgi. Mecz lepiej rozpoczęli Niemcy, którzy byli aktywniejsi i stwarzali groźne akcje pod bramką Jamesa. Prowadzenie Niemcom dał Klose, który wygrał pojedynek biegowy z obrońcą i dopadł do piłki posłanej bezpośrednio od swojego bramkarza. Kolejna bramka dla Niemiec to już koronkowa akcja, którą po podaniu od Müllera zakończył Podolski. W tym momencie obudzili się Anglicy. Kontaktową bramkę głową zdobył Upson. Chwilę później doszło do kuriozalnej sytuacji. Po strzale Lamparda piłka odbiła się od poprzeczki i przynajmniej o pół metra przekroczyła linię bramkową. Tymczasem urugwajski sędzia Jorge Larrionda nie uznał gola. W drugiej połowie grę prowadzili Anglicy, którzy bezskutecznie próbowali wyrównać. Nadziali się tym samym na dwie kontry, które bezlitośnie wykorzystał Müller. Po świetnym dramatycznym meczu to Niemcy zagraja więc w ćwierćfinale z Argentyną.
Argentyna – Meksyk 3-1 (2-0)
26′ 52′ Tevez, 33′ Higuain – 71′ Hernandez
Meksykanie odgrażali się, że wezmą rewanż za mecz sprzed czterech lat. Niestety, nie tym razem. Dzisiejszego wieczoru dogrywka była niepotrzebna, Argentyna już po godzinie gry pokazała kto będzie dominował w tym meczu i kto osiągnie awans. Dwie bramki strzelił Carlos Tevez, z których pierwsza padła jednak z pozycji spalonej. Drugi gol Teveza to już jednak istny majstersztyk. Takie strzały kibice chcą oglądać w każdym meczu. Meksyk stać było jedynie na honorową bramkę pod koniec spotkania. Tym samym już niedługo szykuje się kolejny hit, tym razem Argentyna – Niemcy. Co ciekawe obydwie reprezentacje spotkały się cztery lata temu w tej samej fazie. Wtedy górą po rzutach karnych byli Niemcy.
———–
Holandia – Słowacja, 28 czerwca godz. 16.00
Przed rozpoczęciem mundialu mało kto przewidywał taki skład tego spotknia w ramach 1/8 finałów. O ile obecność Holandii nie jest niespodzianką, to jednak przeciwnikiem Pomarańczowych miał być Paragwaj, ewentualnie Włosi. Mistrzowie świata jednak zawiedli i to Słowacy, debiutanci na mudnialu dostana szansę na historyczny wyczyn. Mało kto daje jednak naszym południowym sąsiadom jakiekolwiek szanse. W starciu z i tak koszmarnymi Włochami wyszli obronna ręką dzięki niesamowitemu szczęściu w końcówce. W meczach z Nową Zelandia i Paragwajem zaprezentowali się bardzo słabo. Holendrzy powinni więc jutro nie mieć żadnych problemów.
Brazylia – Chile, 28 czerwca godz. 20.30
Na ten pojedynek czekają piłkarscy kibice z całego świata. Reprezentacja Chile zaskarbiła sobie przychylność wielu obserwatorów swoją piękną ofensywną grą. Nawet w starciu z mistrzami Europy Hiszpanami Chilijczycy zagrali bez kompleksów, otwartą piłkę. W meczu z Brazylią rzecz jasna nie są faworytem ale są w stanie sprawić niespodziankę. Zwłaszcza, że Brazylijczycy choć graja naprawdę solidnie dotychczas, to jednak nie zachwycają tak jak ich kibice się do tego przyzwyczaili. Dodatkowym faktem działającym na niekorzyść Chile są żółte kartki, przez które trener Bielsa będzie musiał dokonać paru korekt, zwłaszcza w obronie.