Fiorentina – Juventus 0:5 (0:2)
Juventus nareszcie przerwał serię irytujących już wszystkich remisów, miażdżąc na wyjeździe Fiorentinę. W meczu, który wyrównany był jedynie w pierwszych minutach, Stara Dama wygrała różnicą pięciu bramek. Jedynym nieprzyjemnym z punktu widzenia Bianconerich wydarzeniem była żółta kartka dla Lichtsteinera, która oznacza, iż Szwajcara nie zobaczymy w meczu z Interem.
Pierwszą sytuację bramkową oglądaliśmy w ósmej minucie spotkania. Po strzale Mirko Vucinicia piłka otarła się o słupek bronionej przez Boruca bramki. Fiorentina również nie zamierzała odpuścić meczu, zawodnicy z Toskanii umiejętnie grali pressingiem i starali się atakować.
Pierwszy kwadrans gry upłynął bez bramek, niedługo później sprawy przybrały korzystniejszy dla Juventusu obrót. Najpierw niemoc strzelecką Bianconerich przełamał Vucinić. Przy strzale Czarnogórca piłka zahaczyła jeszcze o nogę obrońcy, co zmyliło nie najlepiej ustawionego Boruca.
Chwilę później Juventus zyskał przewagę jednego zawodnika. Sędzia Bergonzi wyrzucił z boiska Cerciego, który bez piłki kopnął Paolo De Ceglie. Od tej pory na boisku dzielił i rządził Juventus. Druga bramka dla Starej Damy padła w 27. minucie. Najpierw prawą stroną atakował Vucinić, ten wycofał piłkę do Arturo Vidala. Pierwszy strzał Chilijczyka został jeszcze obroniony przez polskiego bramkarza, jednak dobitka okazała się już skuteczna.
Po uzyskaniu dwubramkowej przewagi Juventus nieco zwolnił. W 38. minucie po fatalnym błędzie Caceresa w dobrej sytuacji do piłki doszedł Amauri, nie był jednak w stanie wykorzystać sprezentowanej mu okazji. Do końca pierwszej połowy Juventus całkowicie kontrolował już przebieg meczu.
Druga połowa rozpoczęła się od prób ataków w wykonaniu Fiorentiny. Szczególnie aktywny w drużynie ze stolicy Toskanii był Vargas. Jednak po dziesięciu minutach wszystko wróciło do normy. Po pięknej dwójkowej akcji Marchisio i Vucinicia, ten pierwszy strzelił bramkę głową.
Bardzo groźnie zrobiło się w 61. minucie. Z dwudziestu metrów na bramkę strzelał Lazzari, jego uderzenie końcami palców wybronił Buffon, kierując piłkę na słupek. Odpowiedź Juventusu na chwilowe ataki Fiorentiny była jednak miażdżąca. Przy czwartym golu piękną asystę zaliczył znów Vucinić, a piłkę do bramki posłał Andrea Pirlo. Pięć minut później było już pięć do zera dla Juve – po rzucie wolnym wykonywanym przez Pirlo piłka odbiła się od Cesare Nataliego i trafiła do Padoina. Włoch, który na boisko wszedł dwie minuty wcześniej bez trudu wepchnął ja do bramki. Wiele więcej na boisku się nie działo. Fiorentina po utracie piątej bramki zrezygnowała kompletnie z walki, pozwalając graczom Juve na odpoczynek w ostatnich minutach spotkania.
Fiorentina – Juventus 0:5 (0:2)
16′ Vucinić (asysta Marchisio), 27′ Vidal, 55′ Marchisio (asysta Vucinić), 67′ Pirlo (asysta Vucinić), 72′ Padoin
Fiorentina (4-3-3): Boruc – Cassani, Natali, Nastasić, Pasqual – Olivera (46′ De Silvestri), Montolivo, Lazzari – Cerci, Amauri, Vargas
Ławka: Neto, Gamberini, Kharja, Acosty, Salifu
Trener: Delio Rossi
Juventus (4-3-3): Buffon – Lichtsteiner, Bonucci, Caceres, De Ceglie – Vidal (70′ Padoin), Pirlo, Marchisio – Pepe, Matri (59′ Quagliarella), Vucinić (70′ Borriello)
Ławka: Storari, Chiellini, Giaccherini, Del Piero
Trener: Antonio Conte
Żółte kartki: 34′ Olivera – 24′ Lichtsteiner
Czerwona kartka: 21′ Cerci
Sędzia główny: Mauro Bergonzi
Widzów: 34.559
Statystyki pomeczowe:
Skrót spotkania: