Strona główna » Aktualności » Conte: Moi chłopcy są wyjątkowi
Conte: Moi chłopcy są wyjątkowi
“Przygotowywałem się do kąpieli, kiedy przemocą porwali mnie moi zawodnicy! Mogli wrzucić mnie do ciepłej, albo zimnej wody, ale od razu wiedziałem, którą wybiorą!” – powiedział Sky Sport Italia Antonio Conte (na zdjęciu, po lewej). Trener Juve nie szczędził pochwał dla swoich podopiecznych. “Jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni z siebie. Słowa uznania dla tych wyjątkowych chłopaków, którzy przebrnęli przez ciężki i męczący sezon będąc cały czas na szczycie. Jestem z nich dumny, niełatwo obronić tytuł. Wiedzieliśmy, że Liga Mistrzów zabierze nam dużo energii. Nigdy nie przestanę dziękować piłkarzom, klubowi i mojemu sztabowi, który w trakcie zawieszenia musiał przejąć pałeczkę“.

“
Domowa porażka z Interem pomogła nam zrozumieć pewne sprawy. Rozpoczęliśmy sezon zbyt pewni siebie, bo choć wyniki były dobre, to w niektórych meczach po prostu dopisało nam szczęście. Tak było z Genoą. Mecz z Interem sprowadził nas na ziemię. Zawodnicy nie zachowywali się arogancko wcześniej, ale zdaliśmy sobie wszyscy sprawę z tego, że musimy się dużo bardziej postarać, jeśli chcemy obronić tytuł. Myślę, że najdziwniejszym i najbardziej bolesnym meczem była porażka w Turynie z Sampdorią grającą w dziesiątkę. To było niemożliwe! Dostałem szału, ale zrozumiałem też, że tak dziwne rezultaty nie mogą się nam więcej przytrafiać. I udało się” – skomentował uradowany szkoleniowiec.
“Jestem szczęśliwy w Juve i zawsze chciałem tutaj trenować, kiedy zacząłem myśleć o karierze trenerskiej. Moim marzeniem był powrót tutaj i zwycięstwo. Po dwóch sezonach nasze wyniki wyprzedzają plany, więc rozsądnie będzie usiąść z klubem i przedyskutować projekt. Poprzeczka została zawieszona wysoko, ale mamy też ekonomiczny kryzys we Włoszech. Dziękuję prezydentowi Agnellemu, który chciał mnie tutaj i zawsze będę mu wdzięczny za to. Chcę, żeby każdy był zadowolony. Poprzeczka jest tak wysoka, że przegranie mistrzostwa byłoby traktowane jak problem. Dotarliśmy też do czołowej ósemki Europy, w przeciwieństwie do Manchesteru United, Chelsea czy Manchesteru City, które mają olbrzymi potencjał finansowy” – odpowiedział Antonio na pytania o jego przyszłość.

“
Musimy być realistami podczas oceny naszych możliwości i celów. Pamiętam moment, kiedy odpadliśmy z Bayernem i ludzie nas krytykowali twierdząc, że nie sprostaliśmy wyzwaniu. Prędzej czy później w futbolu musisz usiąść w dalszym rzędzie, zrelaksować się i przyznać, że twoi rywale byli po prostu lepsi. Czapki z głów przed Bayernem. Doskonale wiemy, że Juventus przystępuje do każdych rozgrywek, aby je wygrać, ale musimy rozpocząć sezon z jasnymi celami i nie nakręcać oczekiwań ponad nasze możliwości” – zakończył 43-latek.