Puchar Konfederacji: Włochy 4:3 Japonia
Piłkarska reprezentacja Włoch po decydującej bramce Sebastiana Giovinco pokonała Japonię 4:3. Mecz od początku do samego końca toczył się w wysokim tempie i kibice zgromadzeni na Itaipava Arena Pernambuco z pewnością nie mogli narzekać na brak emocji.
Selekcjoner Prandelli, podobnie jak w spotkaniu z Meksykiem, zdecydował się na ustawienie 4-3-2-1. W porównaniu do poprzedniego meczu wprowadził dwie zmiany – za Abate zagrał Maggio, a Marchisio zmienił Aquilani. W wyjściowej jedenastce znalazło się więc miejsce dla pięciu Bianconerich – Buffona, Barzagliego, Chielliniego, Pirlo i Giaccheriniego.
W pierwszych minutach przeważali Japończycy, a pierwszą dogodną okazję miał Maeda. Napastnik znalazł się niekryty w polu karnym i uderzył piłkę głową, ale pewnie interweniował Buffon. Włosi nie potrafili dłużej utrzymać się przy piłce, a w 17. minucie groźnie z dystansu uderzał Kagawa. W 20. minucie fatalny błąd blisko własnego pola karnego popełnił De Sciglio, a Buffon wygarnął piłkę spod nóg biegnącego na bramkę Okazakiego. Sędzia Abal dopatrzył się tam faulu i podyktował rzut karny, pokazując bramkarzowi Italii żółtą kartkę. Do piłki poszedł Honda i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Mimo straconej bramki, gra Włochów nie uległa znacznej poprawie i Prandelli musiał stanowczo zareagować. W 30. minucie selekcjoner wprowadził na boisko Giovinco, który zmienił bezbarwnego Aquilaniego.
W 33. minucie było już 0:2. Po rzucie rożnym dla Japończyków, zamieszaniu w polu karnym i nieudolnej interwencji Chielliniego piłka ostatecznie trafiła do Kagawy, który uderzeniem z woleja pokonał bezradnego Buffona. Japończycy nadal utrzymywali się przy piłce i atakowali bezradnych Włochów. W 36. minucie De Rossi sfaulował Hondę przed polem karnym, a Buffon z trudem obronił strzał Endo z wolnego i dobitkę. Włosi pierwszy raz zagrozili bramce Kawashimy dopiero w 40. minucie, gdy z wolnego uderzał Pirlo. Chwilę później pomocnik Juventusu wykonywał rzut rożny, z którego idealnie dośrodkował na głowę De Rossiego i zrobiło się 1:2. W 45. minucie tuż przed polem karnym Japończyków faulowany był Chiellini. Do piłki podszedł Pirlo, ale zarówno jego strzał, jak i dobitka trafiły w mur. Na sam koniec pierwszej połowy w dobrej sytuacji znalazł się Giaccherini, który trafił jednak tylko w słupek. Chwilę później arbiter zakończył pierwszą połowę.
Azzurri świetnie rozpoczęli drugą połowę. W 50. minucie waleczny Giaccherini po błędzie Yoshidy przejął piłkę przy linii końcowej i posłał ją wzdłuż bramki. Na futbolówkę czekał Balotelli, którego uprzedził Uchida, strzelając gola samobójczego. Chwilę później Hasebe zagał ręką po strzale Giovinco i sędzia po raz drugi w tym spotkaniu wskazał na 11. metr. Do piłki podszedł nieomylny Balotelli i wyprowadził Włochów na prowadzenie. W 56. minucie groźnie lewą nogą uderzał Giovinco. 3 minuty później selekcjoner Prandelli wykorzystał swoją drugą zmianę – za Maggio wprowadzony został Abate. Po miażdżącym w wykonaniu Włochów początku drugiej połowy do głosu zaczęli dochodzić Azjaci.
W 68. minucie na boisku za Giaccheriniego pojawił się Marchisio. Po jego wejściu na boisko rzut wolny wykonywali Japończycy. Piłkę w pole karne dośrodkowywał Endo, a Okazaki wygrał powietrzną walkę z Montolivo i wyrównał wynik spotkania, pokonując bezsilnego Buffona. W 71. minucie Honda wypracował sobie świetną sytuację i tylko refleks Supermana uratował Azzurrich od utraty czwartego gola. W 82. minucie Włosi mieli ogromne szczęście – uderzenie Okazakiego trafiło w słupek, a dobitka Kagawy – w poprzeczkę. W 86. minucie Włosi po raz drugi w tym spotkaniu wyszli na prowadzenie. De Rossi podał prostopadle do wchodzącego w pole karne Marchisio, który odnalazł Giovinco. Wychowankowi Juventusu nie pozostało nic innego, jak umieścić piłkę w siatce. Japończycy nie przestawali walczyć i udało im się nawet zdobyć czwartą bramkę, która padła jednak ze spalonego. Mecz skończył się wynikiem 4:3 dla Azzurrich.
Po drugiej kolejce Włosi z 6 punktami na koncie mogą być pewni wyjścia z grupy. W sobotę zmierzą się z Brazylią, która ma tyle samo punktów i lepszy bilans bramkowy – jeśli podopieczni Prandellego chcą wygrać grupę, muszą pokonać gospodarzy turnieju.
Włochy 4:3 Japonia (1:2)
41′ De Rossi, 50′ Uchida (gol samobójczy), 52′ Balotelli (rzut karny), 86′ Giovinco – 21′ Honda (rzut karny), 33′ Kagawa, 69′ Okazaki
Włochy (4-3-2-1): Buffon – Maggio (59′ Abate), Barzagli, Chiellini, De Sciglio – De Rossi, Pirlo, Montolivo – Giaccherini (68′ Marchisio), Aquilani (30′ Giovinco) – Balotelli
Trener: Cesare Prandelli
Japonia (4-2-3-1): Kawashima – Uchida (73′ Sakai), Yoshida, Konno, Nagatomo – Hasebe (90′ Nakamura), Endo – Okazaki, Honda, Kagawa – Maeda (78′ Havenaar)
Trener: Alberto Zaccheroni
Żółte kartki: 20′ Buffon, 36′ De Rossi – 52′ Hasebe
Sędzia główny: Diego Abal (Argentyna)
Statystyki pomeczowe: