Strona główna » Aktualności » Diego, Krasić i Elia znów na zakręcie
Diego, Krasić i Elia znów na zakręcie
Sezon urlopowy to dobry moment na sprawdzenie, jak radzą sobie byli Juventini. “Diego więźniem Wolfsburga“, tak brzmi tytuł jednego z wczorajszych artykułów TuttoMercatoWeb. Wciąż trwa batalia o piłkarza pomiędzy niemieckim klubem, a Atletico Madryt. Były gwiazdor Juventusu nie ukrywa, że bardzo chętnie wróciłby do stolicy Hiszpanii, gdzie spędził na wypożyczeniu sezon 2011/2012 i wygrał Ligę Europejską. Szefowie Wolfsburga nie zamierzają jednak oddawać rozgrywającego za półdarmo, co oświadczył Klaus Allofs, dyrektor sportowy tego klubu. “Diego ma swoją cenę i nie sądzę, żeby Atletico było na niego stać. Nie spodziewałbym się poważnych propozycji z Madrytu“. Niemcy są twardzi: Atletico zapłaci ustaloną cenę albo Brazylijczyk pozostanie w obecnym klubie. Znaczna część problemu tkwi także w zarobkach Diego, który podpisał z Juventusem kontrakt na ponad 4 miliony euro rocznie, a później został skuszony przez Niemców jeszcze wyższą pensją sięgającą ponoć nawet 6 milionów za sezon gry. Szefowie Atletico nie chcą być aż tak hojni, ani dla piłkarza, ani dla Wolfsburga, zwłaszcza że sprowadzenie następcy Falcao pochłonie zdecydowaną większość funduszy.

“
Zawsze może być jeszcze gorzej“, tymi słowami rozpoczyna się niedawny artykuł niemieckiego
Bilda o Eljero Elii. Holenderski skrzydłowy najpierw został po kilku nocnych ekscesach z udziałem policji przesunięty do drużyny rezerw Werderu, krótko później rozwalił swojego czerwonego Bentleya w wypadku samochodowym w Holandii, a ostatnio okradziono jego mieszkanie w Bremie. Były zawodnik Juve stracił większość wartościowych przedmiotów i napisał nawet na Twitterze “
Co jeszcze może mi się przytrafić?“. Najprawdopodobniej przytrafi mu się kolejny transfer, o ile Werder znajdzie kupca na ofensywnego piłkarza, który na boisku pojawił się 24 razy i nie zaliczył żadnego trafienia ani asysty.
Milos Krasić może trafić tego lata na wyspy brytyjskie. Niestety, raczej nie tak wyobrażał sobie okoliczności transferu do Anglii Serb, który jest zaledwie rezerwowym w Fenerbahce i podczas trzynastu ligowych występów strzelił tylko jedną bramkę. “Milos potrzebuje gry, a Fenerbahce nie daje mu szansy. Otrzymał oferty z Premier League i będziemy pracować nad transferem” – przyznał ostatnio jego agent w rozmowie ze Sky. Media donoszą, że najbardziej zainteresowany usługami 28-letniego skrzydłowego jest Sunderland.