Ruszyła przedsprzedaż książki A.Conte!
Ruszamy z przedsprzedażą autobiografii Antonio Conte “Głowa, serce i nogi”! Ta 264-stronicowa książka jest już do nabycia w księgarni labotiga.pl. Zgodnie z obietnicą publikujemy też niezwykle emocjonujący prolog autobiografii trenera Juve!
Książkę kupisz pod jednym z poniższych linków:
1) A. Conte “Głowa, serce i nogi” – 37,90 zł + zakładka magnetyczna gratis
2) A.Conte “Głowa, serce i nogi” + A. Del Piero “Gramy Dalej” (pakiet) – 59,90 zł
3) A. Conte “Głowa, serce i nogi” + Z. Zidane “Sto dziesięć minut, całe życie” (pakiet) – 69,90 zł
Kupując na labotiga.pl wspierasz działalność JuvePoland. Dziękujemy!
“Głowa, serce i nogi” – Prolog
Glasgow, 12 lutego 2013. Godzina 20:40.
Cały stadion gotuje się w bieli i zieleni – kolorach Celticu, gospodarzy meczu. W tunelu prowadzącym z szatni na murawę napięcie sięga zenitu i każdy próbuje radzić sobie z nim na swój sposób. Gigi, który stoi na przedzie grupy z opaską kapitana na ramieniu, próbuje z kimś żartować. Ja sam czekam zdenerwowany na wezwanie sędziego, by móc w końcu wejść na boisko. Do pierwszego gwizdka w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów w sezonie 2012/13 pomiędzy Celtikiem a Juventusem pozostało już zaledwie kilka minut.
Dzieci stojące na środku boiska są już gotowe do tego, by zacząć machać wielkim, okrągłym, biało-czarnym banerem przy dźwiękach hymnu, który ożywia marzenia milionów kibiców na świecie. Na trybunach pojawiają się grupki widzów, którzy przyszli w ostatniej chwili – większość siedzi na swoich miejscach już od późnego popołudnia, nie przejmując się tym, że ten szkocki wieczór jest wyjątkowo zimny. Telefony komórkowe wszystkich skierowane są tam, gdzie za chwilę pojawią się obie drużyny.
Cały czas stoję w tunelu, ale jestem w stanie opisać wiele innych szczegółów. Dostrzegam każdy z nich, jakby nadal były tuż przed moimi oczami.
Znam je dobrze, ponieważ pierwsze sześć meczów fazy grupowej rozgrywek obejrzałem z innego miejsca, niewielkiego pokoju nazywanego Skyboksem, któremu – zapewniam was – dużo bliżej do piekła niż do nieba. Niesprawiedliwa dyskwalifikacja! Dostaję okropnych dreszczy na samą myśl o tym, że gdybyśmy nie zdołali awansować do 1/8 finału, nie miałbym szansy, by to wszystko przeżyć i zadebiutować w Lidze Mistrzów jako trener. Nie byłoby tego magicznego wieczoru, a ja nie słyszałbym tej przyśpiewki, która do dziś dźwięczy mi w uszach – potężna niczym kula armatnia i czuła jak pieszczoty.
When you walk through a storm
Hold your head up high
And don’t be afraid of the dark…
Na szczęście jako tako znam angielski. Ten tekst zrozumiałem więc bez problemu: Kiedy idziesz wśród burzy, wysoko unieś głowę i nie bój się ciemności. Kibice Celticu śpiewają chyba najsłynniejszy hymn miłości, który można usłyszeć na piłkarskich stadionach. Dźwięki You’ll never walk alone wypełniają stadion i wydają się wznosić go z ziemi ku niebu. Zawsze uważałem tę pieśń za wspaniałą, ponieważ nie traktuje jedynie o pupilach lokalnej publiczności. Nie ma w niej śladu nienawiści wobec przeciwnika, a jej celem nie jest zastraszenie czy onieśmielenie. Rozgrzewa serca
wszystkich, od ostatniego kibica po największą gwiazdę na boisku. Wydaje się przemawiać do każdego, kto doświadczył w życiu emocji związanych z oglądaniem meczu piłki nożnej.
Walk on through the wind
Walk on through the rain…
And you’ll never walk alone
You’ll never walk alone
Pośród wiatru, pośród deszczu, nigdy nie będziesz iść samotnie. Celtic Park przemawia również do mnie, choć przecież za chwilę wejdę na boisko jako trener drużyny przeciwnej. Wita mnie bardzo gościnnie: “Nareszcie jesteś, Antonio. Czekaliśmy na ciebie”.
Nigdy nie będziesz iść samotnie.
Z pewnością nie szedłem samotnie, by w końcu dotrzeć tu, gdzie jestem.
Ta historia – droga – jest długa, pełna bardziej i mniej szczęśliwych spotkań, twarzy przyjaciół i innych, mniej pewnych osób. Pełna dni chwały i najczarniejszych kryzysów. To moja historia, stworzona w większości z piłki nożnej i pasji – tej, która popycha cię, byś szedł silniejszy od innych mimo własnych ograniczeń; nawet jeśli tworzysz tyły armii, a przed tobą kroczy setka innych żołnierzy. To historia, którą przeżywam na nowo z każdym oddechem, kiedy zamykam oczy i otwieram je, zdając sobie sprawę, że to nie był tylko sen. To historia, która zaczyna się wiele lat temu w Lecce, kiedy to zza linii horyzontu wyłonił się jadący samochód…
Szczegóły wydania
Antonio Conte “Głowa, serce i nogi”