Włochy – Luksemburg 1:1 (1:0)

Włosi niezbyt udanie pożegnali się z ojczystą ziemią przed wylotem do Brazylii, remisując na stadionie w Perugii z Luksemburgiem 1:1. Gole strzelali Claudio Marchisio (na zdjęciu) i Maxim Chanot. Na boisku od pierwszej minuty mogliśmy oglądać pięciu graczy Juventusu.


Zgodnie z oczekiwaniami, spotkanie rozpoczęło się od optycznej przewagi gospodarzy, choć to niżej notowani goście oddali pierwszy celny strzał. Włosi otworzyli wynik meczu w 9. minucie, po dwójkowej akcji Marchisio i Balotellego. Mario otrzymał od wychowanka Juventusu długie podanie, przetrzymał piłkę i dokładnie ją dośrodkował. Il Principino bez problemu umieścił futbolówkę w siatce – było to trzecie reprezentacyjne trafienie w jego karierze. W kolejnych minutach Włosi nadal opierali swą grę głównie na długich piłkach, a swoich okazji nie wykorzystał Balotelli. W końcówce pierwszej części gry Włosi oddali dwa groźne strzały z dystansu – najpierw nieco niecelnie kropnął Candreva, a chwilę później Moris obronił celne uderzenie Pirlo z rzutu wolnego.


W przerwie trener Holtz wprowadził na boisko jednego nowego piłkarza. Obraz gry nie uległ większej zmianie – nadal to Włosi mieli więcej z gry. W 48. minucie Verratti pobiegł z piłką pod pole karne rywali i oddał ją Balotellemu, którego uderzenie na długi słupek z nieco ponad 20 metrów było niecelne. Około 5 minut później na placu gry pojawił się Cassano, który zmienił Verrattiego. Po chwili dobrym podaniem znalazł on Balotellego, który ułożył sobie piłkę w polu karnym, ale uderzył w poprzeczkę. Minutę później Luksemburczycy znów mieli szczęście – tym razem ich poprzeczkę obił Candreva. Później we włoskim zespole obejrzeliśmy serię zmian, a na boisku pojawili się m.in. Aquilani i Insigne. Gospodarze mogli powiększyć swoje prowadzenie właśnie po akcji tych dwóch zawodników, jednak pomocnik Fiorentiny spudłował. Warto wspomnieć również o groźnym uderzeniu Cerciego, który zmienił Balotellego. Ostatecznie jednak Włosi nie tylko nie strzelili drugiej bramki, ale pozwolili gościom na wyrównanie – Buffona po rzucie rożnym głową pokonał Chanot. Azzurri, którym na strzelenie gola zostało kilka minut, rzucili się do ataku, ale nie zdołali pokonać Morisa i niespodziewany remis stał się faktem.

Włochy – Luksemburg 1:1 (1:0)
9′ Marchisio – 86′ Chanot

Włochy (4-3-2-1): Buffon – Abate, Bonucci (78′ Darmian), Chiellini, De Sciglio – De Rossi, Pirlo (72′ Aquilani), Verratti (55′ Cassano) – Candreva (79′ Insigne), Marchisio (85′ Parolo) – Balotelli (79′ Cerci)
Ławka rezerwowych: Perin, Sirigu, Barzagli, Immobile, Thiago Motta, Paletta
Trener: Cesare Prandelli

Luksemburg (4-1-4-1): Moris – Jans, Mutsch, Schnell, Chanot – Holter (73′ Deville) – Philipps, Jaenisch, Bensi, Gerson (46′ Da Mota) – Joachim (90′ Turpel)
Ławka rezerwowych: Joubert, Bastos, Hoffmann, Laterza, Luisi, Malget, Martino, Payal, Schinker
Trener: Luc Holtz

Żółte kartki: 89′ Abate – 50′ Philipps

Statystyki:

Bramka Marchisio:

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
21 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
21
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: