Strona główna » Aktualności » James mógł grać w Juventusie
James mógł grać w Juventusie
Wspaniałe mundialowe występy Jamesa Rodrigueza (na zdjęciu) sprawiły, że kolumbijski zawodnik znalazł się na ustach całego piłkarskiego świata. Wiele uwagi w ostatnich dniach poświęcają mu media, także te włoskie, które podają, że piłkarz kilka lat temu był bardzo bliski transferu do Juventusu.
Rzecz, o której wczoraj mówiono na antenie telewizji Sky Sport, miała miejsce w marcu 2010 roku. Dziś sytuację przybliża La Gazzetta dello Sport – w jednym z hoteli w Buenos Aires doszło do spotkania 18-letniego wówczas piłkarza i jego agenta z Renzo Castagninim, który był szefem skautingu Juventusu. Po godzinnych negocjacjach ustalono warunki kontraktu indywidualnego Rodrigueza, a Juventus doszedł też do porozumienia z władzami Banfield, które były gotowe oddać Kolumbijczyka za kwotę 4,9 miliona euro.
Dlaczego utalentowany piłkarz trafił więc ostatecznie do Porto? Należy pamiętać, że Juventus znajdował się wtedy w piłkarskim kryzysie, a winą za taki stan rzeczy obarczano także duet Castagnini – Secco, którego działania kontrolował zatrudniony przez klub pod koniec 2009 roku Roberto Bettega. Gazzetta podaje, że to właśnie on zablokował transakcję sprowadzenia Rodrigueza do Turynu, podobnie jak uczynił z dogadanymi transferami Edena Hazarda (6 milionów euro) i Radji Nainggolana (4 miliony euro). Kilka miesięcy później Bettega, Secco i Castagnini opuścili klub, a za transfery Juventusu zaczęli odpowiadać Giuseppe Marotta i Fabio Paratici.