ISL Stars – Juventus 1:8 (1:5)
Juventus hucznie rozpoczął tegoroczne tournee po Dalekim Wschodzie, pokonując zespół gwiazd ligi indonezyjskiej 8:1. Bianconeri nie rozpoczęli tego spotkania najszczęśliwiej, ale pokazali piłkarską wyższość nad egzotycznym rywalem. Warto wspomnieć, że Bianconeri mogli poczuć się jak na własnym stadionie dzięki dopingowi, prowadzonemu przez swoich indonezyjskich fanów.

Piłkarze obu zespołów upewnili się, że wypełniająca ponad 80-tysięczny Gelora Bung Karno Stadium publiczność obejrzy ciekawy mecz już od samego początku. Już w 3. minucie na prowadzenie wyszli goście – po rzucie rożnym gola głową strzelił Lopicić, którego nieudolnie krył Lichtsteiner. Chwilę później było 1:1 – sędzia podyktował rzut karny po faulu na Giovinco, a jedenastkę pewnie wykorzystał Andrea Pirlo. W 16. minucie Bianconeri wyszli na prowadzenie – błąd jednego z defensorów wykorzystał Fernando Llorente, który pokonał Meigę uderzeniem z pierwszej piłki. Kilka minut później Hiszpan podwyższył wynik spotkania – tym razem trafił do pustej bramki po tym, jak dostał podanie od Lichtsteinera, którego długim podaniem uruchomił Giovinco. Po chwili Llorente skompletował klasycznego hattricka – tym razem uderzył głową obok bezradnego bramkarza gości po dokładnym dośrodkowaniu Lichtsteinera. W 35. minucie Juventus trafił do siatki po raz piąty – tym razem stało się to za sprawą Giovinco, który uderzył lewą nogą po tym, jak piłkę wyłożył mu Llorente. W pierwszej połowie żywiołowo wspierająca padło więc 6 goli, chociaż mogło być ich więcej – gospodarze stwarzali pewne zagrożenie pod bramką Buffona po rzutach rożnych, natomiast podopieczni Allegriego kilka razy uderzali z dystansu.
Witajcie w Indonezji – waszym drugim domu
W przerwie Max Allegri zdecydował się na przeprowadzenie pięciu zmian – na boisku pojawili się m.in. sprowadzeni tego lata Coman, Evra i Pereyra. Na początku pierwszej połowy aktywny był były pomocnik Udinese, który starał się stwarzać zagrożenie dynamicznymi wejściami w pole karne. Gospodarze próbowali z kolei odpowiadać uderzeniami z dystansu. Po upływie nieco ponad kwadransa drugiej części gry, Allegri wpuścił na boisko Chielliniego, Pepe, Padoina i Vitale, co pozwoliło drużynie ustawić się czwórką w obronie. Kilka minut po tej serii zmian padła szósta bramka dla Juventusu – Pepe pobiegł prawym skrzydłem i płaskim podaniem odnalazł w polu karnym Comana, który wepchnął piłkę do siatki. Po chwili było już 1:7 – strzelał aktywny po prawej stronie Pepe, a dobijał Carlos Tevez. Na około 20 minut przed końcem meczu do gry weszli Motta i Marrone. Bianconeri nadal stwarzali sobie okazje, ale nie potrafili pokonać bramkarza gospodarzy. W końcówce spotkania na boisko wtargnął kibic, który po chwili został sprowadzony przez ochronę, a chwilę po tym zdarzeniu wynik meczu ustalił Simone Pepe, który podciął piłkę nad Amirrudinem po dobrym podaniu Teveza.
ISL Stars – Juventus 1:8 (1:5)
11′ Lopicić – 5′ Pirlo, 17′, 20′, 23′ Llorente, 35′ Giovinco, 67′ Coman, 69′ Tevez, 90′ Pepe
ISL Stars (4-2-1-3): Meiga (46′ Amirrudin) – Zulkifly, Fakhrudin, Lobo, Ricardo – Maitimo, Lopez (79′ Sahroni) – Lopicić (46′ Kenmogne) – Kone (81′ Mofu), Gonzales, Esteban
Ławka rezerwowych: Kipuw, Setyo, Shonei
Trener: Stefan Hansson
Juventus (3-5-2): Buffon (46′ Storari) – Caceres (72′ Motta), Bonucci (72′ Marrone), Ogbonna (63′ Chiellini) – Lichtsteiner (63′ Pepe), Pogba (46′ Pereyra), Pirlo (63′ Padoin), Marchisio (63′ Vitale), Asamoah (46′ Evra) – Giovinco (46′ Coman), Llorente (46′ Tevez)
Ławka rezerwowych: Rubinho, Audero, Blanco, Buenacasa
Trener: Massimiliano Allegri