Allegri po meczu z Palermo
Massimiliano Allegri (na zdjęciu) po meczu z Palermo był zadowolony z wyniku i zdobytych trzech punktów, ale widział pewne mankamenty w grze swojego zespołu. Szkoleniowiec przekonywał podczas konferencji prasowej, że zdobywanie punktów właśnie w takich meczach jest kluczowe, jeśli myśli się o scudetto.
Czy wybór Pereyry będzie możliwy także w kolejnych meczach? Byłeś z niego zadowolony?
Tak, byłem zadowolony, ale niestety musiałem go zdjąć, ponieważ zaczął mieć problemy z biodrem. Za niego wszedł Lichtsteiner, który miał dzisiaj odpoczywać. Myślę, że rozwiązanie z Pereyrą jest możliwe także w przyszłości, chociaż teraz do składu wraca Romulo – zawodnik, który może być przydatny na tej pozycji.
Czy w grze było widać poprawę od strony technicznej? Czy to najważniejsze zwycięstwo w sezonie?
To ważna wygrana, te trzy punkty pozwalają nam wrócić na zwycięską ścieżkę. Do końca ligi jeszcze dużo czasu, Roma to wielki zespół, wczoraj zremisowali, my na szczęście wciąż mamy nad nimi przewagę z bezpośredniego starcia. Wiemy jednak, że oni nie będą często tracić punktów, więc musimy patrzeć na siebie i starać się dawać z siebie maksimum. W pierwszej połowie trochę rzeczy nam wychodziło, ale na pewno mogliśmy grać lepiej. Druga część gry była lepsza, także dlatego, że gdy przeciwnik jest świeży, może zamykać wszystkie wolne przestrzenie, co utrudnia sprawę. Było widać poprawę w pewnych elementach gry, chociaż to normalne, że potrzebujemy być zdecydowanie lepsi.
Czy był to najmniej błyskotliwy mecz ligowy w waszym wykonaniu w tym sezonie? Czy wpłynęła na was porażka w Atenach? Niektórym zawodnikom wyraźnie brakuje formy – Pirlo, Vidalowi, a także Tevez wygląda gorzej niż na początku sezonu.
Z technicznego punktu widzenia na pewno nie był to dobry mecz, ale musimy zdać sobie sprawę z tego, że w ostatnich dwóch miesiącach graliśmy dobrze, dokonywaliśmy dużych rzeczy, co kosztowało nas sporo energii. Dzisiaj w niektórych sytuacjach mogliśmy poradzić sobie lepiej z technicznego punktu widzenia, ale pokazaliśmy swoją siłę, co udowadnia, że ten zespół jest dojrzały, a osiąganie zwycięstw w meczach, w których nie gra się najlepiej, jest kluczowe. Jeśli chodzi o zawodników, którzy dołączyli do nas później, to Andrea grał dzisiaj dobrze. W ciągu tej godziny pokazał swoją charakterystykę, znacznie poprawiając przy tym szybkość rozdzielania piłek. Vidal trafił do siatki i z upływem czasu grał coraz lepiej. Tevez nie był oszczędzany, w poprzednich meczach był dla nas kluczowy, taka sytuacja może mieć miejsce, gdy zawodnik gra wiele meczów. Za niego wszedł Giovinco, który poradził sobie dobrze. Morata pokazał się z dobrej strony w środę. Gotowy jest Coman, który nie może doczekać się gry. Przed środowym meczem muszę dokonać decyzji odnośnie zmian, mam odpowiednie alternatywy.
W porównaniu do pierwszych meczów w sezonie, brak gry z klepki, chyba że musicie rozegrać piłkę w trójkącie, gdy blisko waszego pola karnego naciska rywal. Pojawia się za to więcej dośrodkowań. To zamierzone zmiany?
Dzisiaj spróbowaliśmy rozwiązanie, które zakłada nieco więcej dośrodkowań na Llorente. Chłopakom poszło dobrze, chociaż mogło być lepiej. Momentami Palermo sprawiało nam kłopoty w defensywie.
Czy to możliwe, by Lichtsteiner grał niżej z kimś jeszcze ustawionym wyżej po jego stronie? Czy jesteście blisko zmiany formacji na 4-3-1-2 lub 4-3-3?
Powiedziałbym, że teraz musimy kontynuować w tym ustawieniu. To normalne, że ustawianie zawodnika lewonożnego po prawej stronie sprawia pewne problemy. Dzisiaj Ogbonna musiał dużo grać piłką do przodu, a prawa noga sprawia mu pewne kłopoty, więc przesunąłem tam Bonucciego, by konstruowanie akcji lepiej nam szło. Gdy grywał tam Caceres, Lichtsteiner często występował praktycznie w roli atakującego skrzydłowego. Takie zmiany muszą zachodzić powoli i stopniowo, bo znacząco wpływają na sposób konstruowania akcji.
Za nami już osiem kolejek – myślałeś, że będzie lepiej czy gorzej?
Jestem bardzo zadowolony z tego, co robiliśmy do momentu przerwy reprezentacyjnej. Teraz trochę nam brakuje, także pod względem fizjologicznym, nie możemy rozegrać wszystkich 38 kolejek w taki sam sposób. Nie zapominajmy, że Bonucci, Chiellni i Ogbonna rozegrali już po 12-13 spotkań, więc to normalne, że są trochę zmęczeni. Tak samo Tevez, zawsze jest dobrze dokonać pewnych zmian w składzie. Jeśli myśli się o wygraniu ligi, ważnym jest, by zwyciężać spotkania, w których nie gra się najlepiej.
www.tuttojuve.com