Powtórka ze Stambułu?

Stambuł i Malmo dzieli ponad 2500 kilometrów i nie łączy nic szczególnego, lecz jak zauważają włoskie media, szwedzkie miasto może być podobną pułapką dla Juventusu jak turecka metropolia rok temu. Głównie chodzi o stan murawy – choć dużo brakuje do warunków z Turk Telekom Arena, boisko jest nasiąknięte wodą i bardzo śliskie, zwłaszcza w bocznych sektorach. Uwagę na to zwrócił nie tylko Carlos Tevez, ale również kierownictwo Starej Damy będące wraz z drużyną w Skandynawii. Po ich interwencji, UEFA nakazała organizatorom przesunięcie linii autowych nieco wgłąb pola gry, przez co jego powierzchnia zostanie zmniejszona, lecz najgorzej wyglądające miejsca będą wyłączone z gry. “Nie ukrywamy, że murawa nie będzie w najlepszym stanie, ale nic nie możemy z tym zrobić” – mówił Age Hereide, szkoleniowiec rywali Juve. Niestety, prognozy na dzisiejszy wieczór w Malmo nie są najlepsze. Synoptycy zapowiadają opady deszczu, lecz szansa na biały puch jest ponoć niewielka. Spotkanie poprowadzi Pedro Proenca, który był sędzią w pamiętnym meczu z Galatasaray.

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
33 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
33
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: