Milan kontynuuje protest

Milan w natarciu. Po tym jak Adriano Galliani zarzucał Juventusowi kontrolowanie powtórek telewizyjnych, teraz Rossoneri wydali oficjalny komunikat w tej sprawie. “Milan nie zamierza wywoływać kontrowersji, ale wysuwa jasne i precyzyjne żądanie. W tym momencie na 10 meczów Serie A, realizacją sygnału z sześciu zajmuje się reżyser ze Sky Sport, trzech – z Mediaset, a jeden ma niezależnego producenta. Milan wnioskuje, aby od następnego sezonu wszyscy dyrektorzy byli niezależni i nie pochodzili od żadnego podmiotu mającego prawa do pokazywania spotkań Serie A“.

Klub umieścił również wpis na swoim oficjalnym profilu na Twitterze: “Czy według Was, na tej powtórce wyprodukowanej przez Juventus linie są położone równolegle? Według nas – nie #JuveMilan“. Do wpisu dołączono grafikę, którą widzicie poniżej.

Warto dodać, że włoskie media (w tym wspominana przez Rossonerich telewizja Sky Sport) są przekonane, że spalonego przy bramce Teveza nie było. Wydawanie osądu na podstawie grafiki niskiej jakości, którą na Twitterze przedstawił Milan, wydaje się mało rozsądne, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę położenie kamery i kwestie związane z perspektywą, co pomaga zrozumieć poniższa, znaleziona na Twitterze, grafika.

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
45 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
45
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: