Strona główna » Aktualności » Allegri trenuje dzieci i rozmawia o finale
Allegri trenuje dzieci i rozmawia o finale
Massimiliano Allegri (na zdjęciu) spędza wakacje w rodzinnym Livorno, ale bynajmniej nie leży całymi dniami na plaży. Kilka dni temu media publikowały jego zdjęcia z towarzyskiej gierki piłkarskiej z przyjaciółmi, a dziś Tuttosport zabiera nas na boiska treningowe Livorno Calcio, gdzie obecnie odbywają się zajęcia piłkarskie dla dzieci pod nazwą “Mr. Allegri Junior Camp”. Pracującego z najmłodszymi Allegriego odwiedzili sławni piłkarsko Toskańczycy – Marcello Lippi oraz Giorgio Chiellini, a także grupa lokalnych trenerów piłkarskich, która wczoraj wręczyła mu statuetkę dla najbardziej wyróżniającego się w poprzednim sezonie szkoleniowca z regionu.

Wizyta kolegów po fachu była okazją do rozmów o futbolu, a wśród zadawanych Allegriemu pytań dominowały te o niedawny finał Ligi Mistrzów. “
Gdybym mógł cofnąć się w czasie, przeprowadziłbym przygotowania do finału Ligi Mistrzów inaczej. Wszyscy ogłosili Barcelonę wielkim faworytem i niektórzy z nas pozwolili, by to na nich wpłynęło” – przyznał 47-latek – “
Nie uważam, by powrót w przyszłym sezonie do finału był czymś niemożliwym, ale aby tego dokonać, trzeba odpowiednio zarządzać zespołem przez cały sezon. Gdy grasz w finale mundialu, masz zaledwie cztery dni, by się do niego przygotować i od razu jesteś skupiony na celu. Finał Ligi Mistrzów odbywa się miesiąc po półfinale, w praktyce trzeba zaczynać od początku“. Pytany o to, jak poradził sobie z przejęciem Juve po zwycięskich latach z Conte, odparł: “
Nie ma tu żadnej tajemnicy. Uważam, że trener nie powinien opierać się o utarte schematy taktyczne, ale stopniowo dostosowywać je do potrzeb zespołu, jaki ma do dyspozycji“.
Czy mówiąc o tych, z których podejścia do finału nie był do końca zadowolony, miał na myśli Carlosa Teveza? Turyński dziennik podaje, że Allegri po zakończeniu berlińskiego meczu nie był zadowolony z występu Apacza i doszło do utarczki na linii trener – zawodnik. Czy wpłynęło to na chęć powrotu napastnika do ojczyzny?