Bozzo o Moracie, Dybali i Berardim
Giuseppe Bozzo, który rok temu pilotował transfer Alvaro Moraty (na zdjęciu) z Realu Madryt do Juventusu rozmawiał z redakcją Tuttosport. W wywiadzie udzielonym turyńskiemu dziennikowi przekonuje, że Bianconeri powinni jak najszybciej zająć się anulowaniem przysługującej Królewskim klauzuli odkupu piłkarza, komentuje również transfery Paulo Dybali i Samiego Khediry.
Dwanaście miesięcy temu pomógł pan zamknąć transakcję Moraty i przekonywał fanów Juventusu, zwłaszcza tych sceptycznych, że będą bardzo zadowoleni. Teraz może pan powiedzieć: “A nie mówiłem?”.
Nie, lepiej nie. To byłoby jak strzelanie rzutu karnego na pustą bramkę. Zawsze wierzyłem w jakość Alvaro, a pomyśleć, że zaczął sezon od poważnej kontuzji po trzech dniach! W tamtym momencie wszyscy zrozumieli, że chłopak ma bardzo silną wolę i charakter. Ja obserwowałem to z bliska podczas negocjacji – on wybrał Juventus i bardzo mocno chciał tu przejść. Zapędy innych klubów, a było ich wiele, nie wystarczyły – on chciał Juventusu, ponieważ zrozumiał, że tu eksploduje.
Teraz fani Juventusu znowu myślą o Moracie, ale w kontekście tego, co zrobi na koniec kolejnego sezonu. Klauzula odkupu wydaje się zabójczą pułapką.
Powinniśmy pytać o to jego ojca, który reprezentuje jego interesy, moim zadaniem było tylko sprowadzenie go do Turynu. Oczywiście, jako jego przyjaciel mogę powiedzieć, że równie dobrze może chcieć zostać na długo w Juventusie, ponieważ wierzy, że tutaj może powalczyć o triumf w Lidze Mistrzów, ale sytuacja jest złożona. Moim zdaniem, kolejnym krokiem powinna być renegocjacja klauzuli z Realem Madryt. Klauzula istnieje, jest zapisana i może być wykorzystana. Oczywiście, wpływ na to ma wola chłopaka, który powinien ocenić, co Real chce z nim zrobić, ale jeśli Juventus chce postawić na Alvaro na 8-10 lat, podczas tego sezonu musi wycofać się z tej klauzuli, która jest ślepą uliczką. Ponadto, jego wartość rynkowa już teraz znacznie przekracza 35 milionów zapisanych w klauzuli.
Myśli pan, że w Madrycie niektórzy gryźli się, patrząc na eksplozję Moraty?
Cóż, zadam odwrotne pytanie – jak zareagowaliby w odwrotnej sytuacji w Juve? Półfinał był małą wielką sportową zemstą, którą porównałem do finału Ligi Mistrzów Milan – Liverpool w Atenach, gdy Rossoneri pomścili niezwykłą porażkę ze Stambułu. Takie rzeczy to piękno futbolu.
Kto do tej pory najlepiej porusza się na rynku transferowym?
Wydano dużo pieniędzy i według mnie były to dobre wydatki. Juventus dokonał dwóch ważnych zakupów – Dybala jest bardzo mocny, a Khedira to świetna okazja, został wzięty w wieku, w którym może dać bardzo dużo. Inter patrzy przed siebie z Kondogbią – zakup bardzo głośny, ponieważ był drogi, ale na pewno zagraża tym innym. Widać, że Inter chce powrócić na najwyższy poziom i na tym się nie zatrzyma. Mają już Mirandę i Murillo, o którym mówiło się od dawna, ponieważ to naprawdę świetny piłkarz.
Czy Juventus przepłacił za Dybalę?
Cenę ustala rynek, były inne oficjalne oferty równe tej Juventusu, który zapłacił odpowiednio. To fantastyczny gracz, a takie pieniądze za 21-latka nie obciążają budżetu, ponieważ zakup można amortyzować przez wiele lat. Juventus dobrze zrobił, skupiając się na nim. W takich graczy trzeba wierzyć i mieć odwagę wydawać na nich pieniądze, spójrzcie na to, co Barcelona zrobiła z Neymarem… Był młody, kosztował bardzo wiele, ale ostatecznie okazał się odpowiednią inwestycją, która nie tylko pomaga wygrywać, ale i zwiększa popularność klubu na świecie oraz przyciąga sponsorów.
Berardi został w Sassuolo. W czym Morata był lepszy od niego w tym samym wieku?
Cóż, nie jestem przekonany, czy Berardi jest od niego mniej warty z technicznego punktu widzenia – jak na swój wiek, osiąga niezwykłe liczby. Wybór, by zostać w Sassuolo wydaje się być bardziej powiązany z jego osobistą oceną. Zdecydował się na podążanie ścieżką rozwoju poprzez częste granie zamiast walki o miejsce w wielkim klubie. To dwa różne rozwiązania, które mają swoje wady i zalety. Ja jednak nie mam wątpliwości – jest mocniejszy niż Baggio był w tym wieku. Zauważcie, że nie mam żadnego interesu w chwaleniu go, być może przemawia przeze mnie nieco kalabryjska duma, ponieważ jestem przekonany, że Berardi jako Kalabryjczyk będzie walczył o osiągnięcie ważnych celów. Nie jest tak, że mówię o tym dopiero teraz, ponieważ dwa lata temu, po awansie Sassuolo, na łamach Tuttosport przekonywałem, by zwrócić uwagę na Berardiego.