Allegri po meczu
Po meczu z Realem wywiadu udzielił trener Juventusu Max Allegri (na zdjęciu). Szkoleniowiec Bianconerich był bardzo rozczarowany wynikiem, chwalił Cristiano Ronaldo oraz przyznał, że najbardziej żałuje trzeciej bramki, ponieważ bez niej powrót do dwumeczu w Madrycie byłby jeszcze możliwy.
“Kiedy grasz przeciwko takim przeciwnikom, potrzebujesz trochę szczęścia a przede wszystkim kiepskiego dnia Ronaldo. Byliśmy pasywni i statyczni przy pierwszym golu, później jednak przez godzinę graliśmy dobrze. To nie przypadek, że Real wygrał trzy z ostatnich czterech edycji. Mieliśmy okazję wyrównać zabrakło kilku centymetrów. Jesteśmy rozczarowani trzecim golem, ponieważ przy stanie 0-2 można by było spróbować osiągnąć jeszcze coś niezwykłego w Madrycie. Teraz musimy skupić się na pozostałej części sezonu, mamy Scudetto i Coppa Italia do wygrania, zobaczymy też co się stanie w rewanżu” – powiedział Allegri po meczu dla Mediaset Premium.
Od finału z Cardiff Juventus nie przybliżył się nawet o krok do Realu. Znów trzy bramki różnicy oraz czerwona kartka mimo zapowiedzi o całkiem innym meczu. “Myślałem, że nasze podejście się poprawiło, ale kiedy zostaliśmy w dziesiątkę a Ronaldo strzelił niesamowitego gola, stało się to niemożliwe. Aż do drugiej bramki broniliśmy się bardzo dobrze i nie pozwalaliśmy Realowi na zbyt wiele. Później przez nieporozumienie musieliśmy za nie zapłacić. Mogliśmy uniknąć wszystkich trzech bramek ale w takich grach, jeśli nie masz odrobiny szczęścia wszystko staje się bardzo trudne. Gdy grasz przeciwko Realowi utrzymanie dwóch czystych kont wydaje się prawie niemożliwe, dlatego musisz spróbować zdobywać bramki. Zespół grał dobrze, Dybala miał swoją szansę ale Ronaldo potrafi wykorzystać nawet pół szansy. Strzelał gole w ostatnich 10 meczach z rzędu więc to żadna niespodzianka. Wynik 3-0 jest rozczarowujący, zwłaszcza, że Ramosa zabraknie w drugim meczu i przy 0-2 jeszcze mogliśmy mieć nadzieję. Nie mam nic do zarzucenia swoim graczom, ponieważ graliśmy przeciwko najlepszemu zespołowi na świecie i zapłaciliśmy za swoje błędy. Teraz trzeba podnieść głowę, myśleć o Serie A a następnie udać się do Madrytu by zagrać naszą grę” – zakończył Allegri.