#FINOALLAFINE

Mandzukić do wzięcia

Mario Mandzukić nie jest już piłkarzem Al-Duhail. Zimą Chorwat opuścił Juventus i przeniósł się do katarskiego klubu. Jego przygoda nie trwała tam jednak zbyt długo. Napastnik poinformował o wszystkim za pomocą Twittera.

“Rozwiązałem kontrakt z Al-Duhail za porozumieniem stron. Doceniam zaufanie i gościnność, które otrzymałem w Katarze. Życzę wszystkiego najlepszego klubowi i kolegom z zespołu” – napisał Mandzukić.

Włoskie media twierdzą, że 34-latek może powrócić do Włoch. Wśród zainteresowanych wymienia się Milan i Benevento. Rossoneri mają szukać snajpera w miejsce Zlatana Ibrahimovicia, a Czarownice planują zbudować silny skład po powrocie do Serie A. Benevento wzmocni na pewno Loic Remy z Lille, a dużo mów się także o zakontraktowaniu Kamila Glika.

8
Dodaj komentarz

Zaloguj się żeby komentować
1 Wątki komentarzy
7 Odpowiedzi
0 Subskrybenci
 
Najaktywniejszy komentarz
Najciekawsze odpowiedzi
4 Autorzy komentarzy
MesserschmittMateysMalyMeehaw Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Meehaw
Użytkownik
Meehaw

Mandżur wciąż gwarantuje jakość. Może nie jest to poziom czołówki ligi, ale z 10 bramek powinien władować nawet grając w beniaminku.

Maly
Użytkownik
Maly

Z 10 to on mial problem u nas…
Mize jak Allegri bedzie w ktoryms z tych klubow to i on tam trafi ale jakos tego nie widze
Raczej koniec kariery

Mateys
Użytkownik
Mateys

Dziwię się podziałowi plusów i minusów Waszych dwóch wypowiedziach, bo raczej powinno być odwrotnie… Prawda jest taka, że Mandżukic w Juve wynik powyżej dziesięciu ligowych bramek uzyskał tylko raz, w pierwszym sezonie u nas. A było to pięć lat temu.

Z całym szacunkiem dla renomy Mario – klub, który w niego zainwestuje obecnie, sporo zaryzykuje jeśli zamierza go traktować jako cokolwiek innego niż rezerwowego.

Messerschmitt
Użytkownik
Messerschmitt

Ja się dziwię Tobie. Mandzukic tylko w pierwszym sezonie grał jako napastnik, później grał na lewej stronie często wracając do obrony. Jego rola nie polegała na strzelaniu bramek, a na ułatwianiu tego zadania innym. Mario to typ zawodnika, który przyda się niemal każdej drużynie w serie a. Jest bardzo silny mentalnie i zawsze zostawia serducho na boisku. W dodatku świetnie zna ligę. Są to cechy wręcz nieocenione, zwłaszcza dla beniaminka czy Milanu, gdzie trochę brakuje liderów.

Mateys
Użytkownik
Mateys

A co ma do rzeczy to gdzie grał, w stosunku do tego, co napisał @Meehaw, o tym ile bramek Mandżukic “powinien” strzelić? Wiem gdzie grał Mandżukic i jakie miał zadania u Allegriego, ale sam fakt, że Max przemianował go z napastnika na skrzydłowego mówi, że nie jest gracz gwarantujący gole, a posiadające pewne inne zalety. A kolega @Meehaw pisze tu o czymś zgoła innym.

I jakoś nie było kolejki chętnych po Mario, gdy od nas odchodził. Jakoś dziwi też fakt, że raptem po pół roku “rozwiązuje” kontrakt ze swoim obecnym klubem. Wiem że kibice Juve darzą go swego rodzaju estymą (sam mam do niego szacunek za to co prezentował u nas przez pierwsze 3 lata), ale jego ostatni u nas sezon był bardzo słaby i to powinien być punkt odniesienia do jego OBECNYCH możliwości, a nie to, że był kilka lat temu ważną postacią w taktyce Allegriego…

Messerschmitt
Użytkownik
Messerschmitt

Po odejściu z Juve potencjalnych pracodawców odstraszała jego pensja, nie wiemy zresztą z kim negocjował, etc. Wybrał kasę, ale teraz może być gotów do znacznej obniżki pensji. Jestem pewien, że w lidze włoskiej idealnej dla doświadczonych napastników, na pozycji 9, Mario mógłby regularnie strzelać.

Mateys
Użytkownik
Mateys

W takim razie gratuluję niezachwianej pewności w obliczu “nie wiemy” i “może” z Twojej wypowiedzi. Czas pokaże kto ma rację.

Messerschmitt
Użytkownik
Messerschmitt

Kto mówi o niezachwianej pewności? 🙂 Tak sobie tylko “gdybiemy”, nikt z nas nie wie jak będzie. Uważam, że Mario ma dużo do zaoferowania poza zdobywaniem bramek – daje dużo w kwestii charakteru i siły mentalnej. To prawdziwy lider na boisku. Poza tym w Juve nie grał na swojej nominalnej pozycji i harował dla innych – z pewnością miało to wpływ na liczbę zdobytych przez niego bramek. Czuję, że może wciąż sporo dać drużynie, która na niego postawi. Tyle ode mnie, zawsze miło się merytorycznie “pospierać” 😉

Najnowsze aktualności

Artykuł: Umarł król, niech żyje król.

Matuidi na testach

Toni: Pirlo podobny do Guardioli

Repubblica: Uwolnić się od kontraktów

Kto przejmie U23?

Real szuka wzmocnień w Juve?

Nowy trener i nowe mercato

de Ligt przejdzie operację

Frustracja Ronaldo weźmie górę?

37 Campioni D'Italia