#FINOALLAFINE

Juventus – Barcelona 0:2 (0:1)

Porażka Juventusu z Barceloną na własnym stadionie. Goście z Katalonii szybko wyszli na prowadzenie po strzale Dembele i rykoszecie, a wynik w doliczonym czasie gry z rzutu karnego ustalił Messi.

Mimo porażki dalej kibicujemy w koszulkach prosto od PodStadionem!

W ten mecz zdecydowanie lepiej weszli goście, którzy mogli objąć prowadzenie w pierwszych minutach gry. Najpierw fatalny błąd popełnił Demiral, który podał piłkę do ustawionego w polu karnym Messiego, ale Argentyńczyka udanie zablokował Bonucci. Po chwili Szczęsny odbił silny strzał Pjanicia z dystansu, a w kolejnej akcji Griezmann trafił w słupek. W 14. minucie goście objęli prowadzenie. Messi przerzucił piłkę na prawe skrzydło do Dembele, a strzał Francuza odbił się od Chiesy i wpadł do siatki bezradnego Szczęsnego. Juventus ruszył po wyrównującą bramkę i już kilkadziesiąt sekund później do siatki Barcelony trafił Morata – Hiszpan był jednak na niewielkim spalony. W kolejnych minutach Bianconeri często znajdowali się przy piłce i próbowali konstruować kolejne ataki pozycyjne, jednak brakowało im precyzji. W 30. minucie Cuadrado płasko dośrodkował z prawego skrzydła i Morata ponownie wepchnął piłkę do siatki, ale ponownie był na spalonym. 5 minut później Chiesa stracił piłkę na lewym skrzydle, a Dembele i Griezmann zmarnowali świetną sytuację po kontrze wyprowadzonej przez Messiego. Była to ostatnia godna uwagi sytuacja w pierwszej połowie gry.

W przerwie Koeman musiał dokonać zmiany – miejsce Araujo, który pod koniec pierwszej połowy miał problemy fizyczne, zajął Busquets. Po wznowieniu gry Barcelona ustawiła się dość wysoko i próbowała atakować Bianconerich. W 55. minucie Morata ponownie trafił do bramki Neto po dograniu Cuadrado, ale arbiter po konsultacji z systemem VAR anulował także to trafienie. Kilka minut później Messi wyskoczył zza pleców obrońców i oddał silne uderzenie, które nieznacznie minęło słupek bramki Szczęsnego. W 74. minucie sędzia nie dał się nabrać Cuadrado, który wpadł w pole karne rywala i szukał rzutu karneo. Po chwili Pirlo przeprowadził pierwszą zmianę, wpuszczając McKenniego w miejsce Kulusevskiego, a Griezmann nieznacznie pomylił się w dobrej sytuacji pod bramką Szczęsnego. W 83. minucie Pirlo zdecydował się na podwójną zmianę, wprowadzając Arthura i Bernardeschiego w miejsce Bentancura i Rabiota. Po chwili Bianconeri grali już w dziesiątkę po tym, jak Demiral obejrzał drugą żółtą kartkę za faul na Pjaniciu przy próbie przeprowadzenia akcji ofensywnej. W 90. minucie Bernardeschi sfaulował Fatiego we własnym polu karnym, a wynik z rzutu karnego podwyższył Messi.

Graczom Juventusu nie można odmówić woli walki, było kilka obiecujących momentów w ich grze, ale to jeszcze nie ten poziom. Barcelona wyjedzie z Turynu z zasłużenie zdobytym kompletem punktów, a podopieczni Pirlo muszą jak najszybciej zacząć myśleć o niedzielnym starciu ze Spezią.

Juventus – Barcelona 0:2 (0:1)
14′ Dembele (asysta Messi), 90′ Messi (rzut karny)

Juventus (3-4-1-2): Szczęsny – Demiral, Bonucci, Danilo – Cuadrado, Bentancur (83′ Arthur), Rabiot (83′ Bernardeschi), Chiesa – Kulusevski (75′ McKennie) – Dybala, Morata
Barcelona (4-2-3-1): Neto – Roberto, Araujo (46′ Busquets), Lenglet, Alba – Pjanić, de Jong – Dembele (66′ Fati), Messi, Pedri (90′ Braithwaite) – Griezmann (89′ Firpo)

Żółte kartki: 70′ Demiral, 74′ Cuadrado, 79′ Rabiot – 60′ Roberto
Czerwone kartki: 85′ Demiral

65
Dodaj komentarz

Zaloguj się żeby komentować
24 Wątki komentarzy
41 Odpowiedzi
0 Subskrybenci
 
Najaktywniejszy komentarz
Najciekawsze odpowiedzi
29 Autorzy komentarzy
MDMSamaelsebasoLeon107Snake Ostatni autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Danielpiero
Użytkownik
Danielpiero

Podobno w przyszłym roku Bernardeschi ma być bramkarzem, podobno ma predyspozycje na tą pozycję…. No ile można!!!!!?????

KurToe
Użytkownik
KurToe

Frustracja to jest najlepsze słowo opisujące ten mecz, Barcelona zdecydowanie lepsza chcoiaz też nie grała wybitnie, bernardeschi zamienia wszytsko czego dotknie w gówno, Dybala był niewidoczny, kompletnie nic nie zrobił, Kulusevski i chiesa chyba powinni zamienić się pozycjami i wtedy może by im jakoś poszło, bo dzisiaj cienizna, Rabiot i bentancur niby okej ale jednak nic do przodu, Danilo przyzwoicie, Cuadrado aktywny ale jak porównać go do pedriego, który ma 17 lat to dramat, typek ostro go cisnął, Moraty mi najbardziej szkoda, bo naprawdę się stara i po prostu miał pecha a po 3 nie uznanej bramce zniknął, nie wiem czemu Pirlo nie zrobił zmian trochę szybciej i błagam oby bernardeschi nigdy więcej nie wszedł. Podsumowując słabo to wygląda, ale no kontuzje i brak Ronaldo miały duży wpływ na to, wierzę że Pirlo z czasem to ogarnie i będzie coraz lepiej, Forza Juve!

JunajteD
Użytkownik
JunajteD

Barcelona się z nami bawiła jak chciała.Gdyby byli bardziej skupieni przerżnelibyśmy różnicą 4 bramek.Aż strach pomyślec co będzie na Camp Nou ….

KurToe
Użytkownik
KurToe

Mieliśmy dużo szczęścia, że “tylko” dwie bramki w plecy jesteśmy, bo naprawdę lekką ręką mogli te 4 wbić, kontrolowali całkowicie mecz

Fed2012
Użytkownik
Fed2012

Dobre momenty? Serio? Ja rozumiem, że De Ligt, Chiellini, CR7 out, ale to co się tu stało to jest dramat. Żenująco słaba Barcelona wyruchała naszych bez mydła i to w Turynie. Morata niech się nauczy trzymać linię 5 bramek anulowanych w trzech meczach to nie może być przypadek. Bernardeschi…..temu to nic nie pomoże, nosz kuźwa drugi raz z rzędu włazi na boisko i pogrąża zespół kluczową stratą/faulem (swoją drogą pozdrowienia dla trenera). Liczyłem na wygraną, bo tak słabej Barcelony nie było….NIGDY! A tu taka kupa. No nic, niech rzeźbią dalej, jedyny plus jest taki, że w drugim spotkaniu padł remis więc o awans nie powinno być problemów.

Ajajaj
Użytkownik
Ajajaj

Dokładnie 1/2 spalone mozna nazwać pechem, ale 5 to jest po prostu wina Moraty i tego że nie potrafi pilnować linii. Przy 2 nieuznanej bramce wystarczylo wbiec przed obrońcą a nie za jego plecami bo ten nawet nie pilnował go.

Danielpiero
Użytkownik
Danielpiero

Dokladnie, przy takiej liczbie to już nie jest przypadek…

MarioBros90
Użytkownik
MarioBros90

3 spalone centymetrowe, 2 spalone “ewidentne”. Morata pilnuje linii spalonego tylko zapomina zabrać gire

Damek86
Użytkownik
Damek86

Kolejny wielki mecz za kadencji Pirlo. Szkoda mi Moraty. Naprawdę niech Andrea zajmie się swoją winniarnią, a nie udaje trenera. Żadnej poprawy, jak z taką słabą Barceloną można było zagrać takie gówno. Berna chyba faulował przed polem karnym. Demiral niech odwiedzi psychiatrę, lubię go, ale niech włączy myślenie. Serce boli jak moja kochana drużyna stacza się z każdym kolejnym meczem.

Dzaroo
Użytkownik
Dzaroo

Dla mnie Demiral od pierwszej minuty u nas jest tykajaca bomba. Moze i ma umiejetnosci, moze i bedzie z niego swietny defensor, ale wspomnicie moje slowa… Jezeli nie zmieni podejscia, i jak kolega wyzej napisal, nie wlaczy myslenia, Demiral bedzie prawdziwa kopalnia czerwonych kartek.

JunajteD
Użytkownik
JunajteD

Nic dodać nic ująć.

lipa
Użytkownik
lipa

Powiem tak.. slabo to wygladalo na tle barcelony ktora jest rowniez daleka od swojej najwyzszej formy. Dybala jest cieniem samego siebie, Chiesa to dramat, Bernardeschi masakra, kulusevski pokraczny i sprawia wrazenie drewna, srodek pola 0 kreatywnosci. Mielismy duzo szczescia ze to sie nie skonczylo wyzej. Nawet z Ronaldo nie mamy czego szukac w LM w tym sezonie bo nas taki Bayern, Real, czy PSG pograzy i osmieszy

Odyn
Użytkownik
Odyn

Szkoda mi trochę tego zespołu bo to są konsekwencje decyzji zarządu. Sarri może wybitnym trenerem nie był ale widać było że coś się zmienia a przynajmniej nie męczyli się z beniaminkami. Nie spełnił oczekiwań w LM i musiał odejść aczkolwiek to był jego pierwszy sezon a tytuł mistrza Włoch obronił. Pirlo hmmm no po prostu nie widać w nim nic co by można pochwalić ale przecież to nie jest trener tylko eksperyment. Szkoda bo pewnie niedługo poleci i zrobi się kwas z zarządem ale takie życie. Mieliśmy dwóch dobrych trenerów ostatnio Conte i Alegri którzy mieli lepsze wyniki niż czasami można się było spodziewać. Wcale się nie zdziwię jak ten drugi ponownie się u nas pojawi!

rammstein
Użytkownik
rammstein

wiadomo, ten mecz to totalna padaka. Nie spodziewałem się aż tak słabej gry. Zresztą już pierwsze minuty zwiastowały, że nie będzie dobrze. Robili z nami co chcieli, u nich piłka chodziła, nasi czasem nie potrafili wykonać dobrze pierwszego podania. Gdyby byli skuteczni powinno się to skończyć 0:7 …. My co najwyżej możemy pochwalić się 3 golami ze spalonego… Dobrze, że to tylko 2 mecz w grupie, a nie 1/8 czy 1/4 i z grupy wyjdziemy, ale praktycznie wczoraj tym 0:2 straciliśmy szansę na wyjście z 1. miejsca. Zatem jak nie bedzie farta, wylosujemy ciężkiego rywala w 1/8 LM. Także jeśli nie ogarniemy się do lutego albo nie zmieni się do tego czasu trener, który by to ogarnął, to LM znowu na wczesnym etapie nam odjedzie.

MDM
Użytkownik
MDM

Do lutego musi już trybić porządnie.

Leon107
Użytkownik
Leon107

25 lat czekam na jakiś trumf w Europie eeee chyba nie dożyję tego widoków na to nie ma , w takim klubie jak Juve to przynajmniej raz na 5 lat powinno wpaść coś do gabloty

MDM
Użytkownik
MDM

Zdecydowanie…

sebaso
Użytkownik
sebaso

juve gra zacofana piłke jak reprezentacja polski goscie graj pseudo turbo jak grosicki na skrzydłach i kopnij biegnji wrzutka na pałę moze dojdzie do moraty , do tego ten słaby dybala nie jest w stanie wyprzedzić nikogo na metrze a co dopiero na 10 metrach jedyne to umie zchodzic na lewa strone na strzał ale jak to mu nie wychodzi to jest bez użyteczny.
środek pola to szarość jak krychowiak i zielinski .

LimaK
Użytkownik
LimaK

Słabiutko z dokładnością podań, nie wspominając już o celnych strzałach.
Juventus znowu nie potrafi dokończyć meczu w pełnym składzie, a to dopiero początek sezonu! Jest to duży problem.

Szkoda, że Bartomeu nie podał się do dymisji po meczu z Juve…

benny
Użytkownik
benny

Wydaje mi się ze faul berny zaczął się jeszcze przed polem karnym. Narzekacie na cuadrado a gosc biegał od lini do lini przez 90min, gdzie wchodzi na ostatnie minuty grubas mckennie i stoi na środku pola bez ruchu notując tylko kilka niecelnych podan i strzał z dupy.
Brakuje de ligta i ronaldo. Rewanż bedzie nasz. Forza Juve!

marcinek
Użytkownik
marcinek

Panowie taki jest poziom obecnego Juve, nie wiem co niektórzy myśleli że słaba Barca to ich “pociśniemy”. Słaba Barca, City, Real, Bayern, L’pool to i tak są za wysokie progi na obecny Juventus.
Mam nadzieję ze Pirlo zacznie mieć wyniki bo “nadziejami i dobrym pijarem” to Adrea do końca roku nie wytrzyma, a my będziemy mieć sezon w plecy. Tak jak Allegri i Sarri od początku byli niechciani tak Pirlo miał pijar, ale narazie nie ma szczęścia i nie łapie punktów. Nie układa się to wszystko dobrze.

JunajteD
Użytkownik
JunajteD

Akurat nie sądziłem ze to napisze ale za Maxem trochę tęsknię pomimo że chciałem jego odejścia w jego ostatnim sezonie.

krzych1988
Użytkownik
krzych1988

Na spokojnie. Niestety granie 3 obrońcami wychodzi nam bokiem. Przeciwnicy przy tym ustawieniu wyprowadzają bardzo groźne kontry, bo gramy zbyt wysoko. Przy czym warto zaznaczyć, ze nie jest to wysoki pressing a wysoko graja zawodnicy i nie nadazaja wracac przy utracie pilki. W sumie to sa te same bledy co u Sarriego i bardzo duzo okazji przeciwnika. Musimy grac normalna czworka obroncow z tylu. Wtedy nie robi sie tyle przestrzeni i kazdy gra blisko siebie. W ogole to sklad mamy pod 4-2-3-1 lub 4-3-3 i Andrea przekombinowal z tym ustawieniem poki co. Wczoraj rozegralismy tragiczny mecz, wiec gorzej juz byc nie moze. Nie dla zadnych 3-4-3 lub 3-4-1-2. Guardiola tez kombinowal z takimi ustawieniami i szybko z nich zrezygnowal. Berna to szkoda gadac co ten zawodnik prezentuje. Pozytywy, ktore widze golym okiem to Alvaro i Demiral. To grupa dyskusyjna, wiec mozna wymienic sie spostrzerzeniami i slucham Panstwa 🙂

Samael
Użytkownik
Samael

Obok Moraty, Demirala wymieniłbym też Danilo – wczoraj miał taki fenomenalny wślizg w polu karnym, przy interwencji z Messim – omomom, bajka! Reszta gra zrywami (raz lepiej, raz gorzej). Demiral będzie miał głupie błędy bo jest młody i musi się ograć (nawet Varane jeszcze je robi). Wiesz może jak wróci De Ligt i Sandro to będzie lepiej funkcjonowało to 3-4-3 czy 3-5-2. Obroną to tam jeszcze pal licho ale mi się najbardziej rzuca w oczy brak gry, tworzenie akcji do przodu – totalny chaos! Radzą sobie jakoś w tej defensywie ale na litość boską gdy trzeba ruszać w stronę bramki przeciwnika to jest TRAGEDIA!

MDM
Użytkownik
MDM

No, widzę, że wreszcie coś się ruszyło pod względem ilości komentarzy 😉 Porażka mnie przybiła, ale już przed meczem pisałem, że w aktualnej sytuacji będę zadowolony z remisu. Niestety, nie udało się. Niestety, wyszliśmy na mecz bez ani jednego prawdziwego rozgrywającego. Czy gdyby zagrał CR mielibyśmy szansę na lepszy wynik? Oczywiście, że tak. Ostatnie mecze pokazują, że Ronaldo jest absolutnie niezbędny. Bez jego ambicji i umiejętności zrobienia gola z niczego tracimy bardzo wiele. Dybala jest po chorobie, po dłuższej przerwie. Defensywa w nieco eksperymentalnym składzie i z nie do końca chyba gotowym do gry Bonuccim. Jesteśmy w początkowej fazie budowania drużyny – z nowym trenerem i wielu nowymi graczami. Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać. Pewne mechanizmy muszą zostać wypracowane, a na to potrzeba czasu. Barca też przechodzi okres przebudowy, ale mimo wszystko ma piłkarzy, którzy znają się lepiej i grają ze sobą dłużej. Nawet jeden sezon dłużej to już jest sporo. Mamy zbyt wielu dobrych piłkarzy, by ten… Czytaj więcej »

Samael
Użytkownik
Samael

Zgadzam się z Tobą ale powiedz mi czy dopuszczasz scenariusz, że może być dalej tak jak jest? Wiesz no awans do LM jest obowiązkiem dla Juventusu bo to grozi poważnymi problemami ekonomicznymi. Na razie to nie zapowiada się na bajeczny koniec – jak Crotone traci 14 bramek w 4 meczach, a tylko Juventus nie potrafi ich pokonać to może być problem z regularnym punktowaniem… i co wtedy? Jak w okolicach grudnia nic się nie zmieni? Dalej będziemy potrzebować czasu?

MDM
Użytkownik
MDM

Nie no bez jaj. To oczywiste, że tak jak jest teraz nie może być długo. Problem w braku normalnego okresu przygotowawczego przed sezonem, który jest absolutnie niezbędny, zwłaszcza przy budowie nowego projektu. Uważam, że w okolicach 10 kolejki Serie A sprawy powinny się wyjaśnić. Remis z Crotone to nieporozumienie. Pirlo musi też zdecydować kto ma ostatecznie pełnić rolę głównego rozgrywającego. Arthur po coś przybył, więc niech gra, a nie zaczyna na ławce. Wierzę, że Pirlo ma w głowie obraz jak ma to wszystko wyglądać. Ale w pewnym momencie będę chciał ten obraz zobaczyć na boisku. Póki co, jestem cierpliwy. W najbliższej kolejce trzeba wrócić na ścieżkę zwycięstw, bo kolejny remis byłby powodem do poważnych obaw.

Samael
Użytkownik
Samael

Moje obawy są takie same jak Twoje. Też nie trąbię jeszcze na alarm. Daje czas Andrzejowi i czekam co z tego będzie.

MDM
Użytkownik
MDM

Innego wyjścia nie mamy póki co 😉 Cris wraca, oby też reszta dołączyła!

Juventinista chawo
Użytkownik
Juventinista chawo

Trudno jest coś powiedzieć po tym meczu liczyłem
na zwycięstwo dybala chiesa kulu morata miałem
nadzieję ludzie powiem tak sarri wiedział co mówił
że tej drużyny nieda się wytrenować coś w tym jest .
za conte gra padaka za allegrim gra padaka ale wyniki
ich broniły za sarrim padaka a teraz za pirlo ani ład ani skład . teraz hejterzy CR7 teraz sobie niech uswiadomiol co on znaczy dla drużyny .
Cóż miejmy nadzieję że gra się poprawi na razie wszystkim juventinistim foorrzzzaaa juvvveeee

Snake
Użytkownik
Snake

Tu moze byc ten problem ze nasze pięknoduchy sie tak obsra.y ze nie wiedzieli co robić, wiec oszczedzali sie na następny mecz. Uwazam Sarri miał to na myśli.

Dzaroo
Użytkownik
Dzaroo

Co ten Morata teraz musi miec w glowie to poezja… ja na jego miejscu po tych ostatnich meczach chyba zaszylbym sie w domu i musial przejsc terapie :] co nie zmienia faktu ze troche nam brakuje pomyslu na gre z przodu.
A Pana Berne z calym szacunkiem ale widziec na boisku nie chce nigdy wiecej w koszulce Juve..o wlasne nogi sie potykac, masakra :/

Ajajaj
Użytkownik
Ajajaj

Ja na jego miejscu zapytałbym sie kogoś na czym polega spalony, a potem poszedł potrenować podania i przyjęcia piłki. :>

Samael
Użytkownik
Samael

W mojej opinii to nasz najlepszy piłkarz od początku sezonu – obok Danilo. Niemniej coś może w tym być – niech robi sobie zawsze krok w tył zanim ruszy czy stopę cofnie. Może on ma jakiś problem z wyważeniem tej odległości, albo nie myśli o tym w ogóle i idzie odruchowo, no nie wiem…

AdiJuve
Użytkownik
AdiJuve

Dybala podsumował występ całej drużyny ostatnim zagraniem. Fatalny Chiesa, słaby Kulu, chaotyczny bonu. Cuadrado czasem sam nie wie co robi na boisku, raz zagra super raz beznadziejnie. Pomoc bez czegokolwiek do przodu.
Na plus jedynie Wojtek i Danilo.

Mateo999
Użytkownik
Mateo999

No brakuje na bardzo takiego Pirlo na boisku

AveJuve666
Użytkownik
AveJuve666

Tak jak w Argentynie Maradony, ale będzie dobrze! Jest progres.

Samael
Użytkownik
Samael

SPOKOJNIE!
CIERPLIWIE!
WIERZĘ DALEJ W PIRLO I JEGO PROJEKT!
TRZYMAM KCIUKI W KAŻDYM MECZU!

Niemniej nie widzę powodów do optymizmu. Tzn. widzicie gdzieś jakiś progres?

Nie wiedzę w tej drużynie żadnego ustawienia i taktyki. Jak obserwuje mecze to zawsze wyglądają tak samo: tryliony niedokładnych podań, błędy w wyprowadzaniu piłki, mnóstwo strat, piłkarze biegają bezproduktywnie (tzn. nie raz nie dwa wpadają na siebie w tworzeniu sytuacji), nie ma ani ładu ani składu. Zupełnie jakbym widział amatorów kopiących co wtorek na osiedlowym orliku, ok. 20:00. Nawet tak słaba Barcelona jest bardziej drużyną niż Juventus.

Uważam, że w okolicach grudnia możemy szukać swojego Piolli’ego… jeszcze jakieś 5-6 meczy z takimi wynikami, a Maestro straci grunt pod nogami (a że z Agnelli’m dzieje się coś dziwnego i zaczyna podejmować jakieś szalone decyzje wiemy od roku). Już Bayern pokazał, że w tak wielkim klubie nie ma czasu na błędy – szybkie decyzje zmiany czy Carlo czy Kovaca nie wyszły im na złe. Już AA siedział zły w niedzielę patrząc na Hellas…

AveJuve666
Użytkownik
AveJuve666

Pajace, zostawcie ten klub w spokoju. Poziom waszego narzekania nie ma nic wspólnego z kibicowaniem.

JunajteD
Użytkownik
JunajteD

Ludzi niepoważnych takich jak ty nie należy traktować poważnie.A i takich zwrotów możesz używać do swoich kolegów z podstawówki a nie do nas fanów którzy jesteśmy z klubem na dobre i na złe.Jednak trudno by ktoś miał pochwalić Pirlo i Juventus za wczorajszy mecz.Niestety ale za Maxa wyciągnęlibyśmy chociaż remis.

Revan
Użytkownik
Revan

Mieliśmy pecha.. Te nieszczęsne spalone i Morata miałby hattricka.. Demiral idiotycznie zarobiona czerwo.. Kulu też niestety nie powalał. O Bonu nawet nie wspomnę. W kolejnym meczu mam nadzieję że zmieciemy Barce 🙂 FJ mimo wszystko.

eF.
Użytkownik
eF.

Tak, tak, mieliśmy PECHA. Pierwsza połowa, Juventus – 1 strzał (niecelny), Barca – 8 strzałów.

JunajteD
Użytkownik
JunajteD

Moglismy to przerznać czterema bramkami.

Samael
Użytkownik
Samael

Nie mieliśmy żadnego pecha – trzeba mieć klapki na oczach, różowe okulary by sądzić że mogliśmy to wygrać. Barca miała jakieś 6 okazji by dobić jeszcze Juventus. Jedyne co zrobiła drużyna to strzeliła trzy bramki ze spalonego (a właściwie zrobił Morata bo on wygląda na boisku świetnie, zupełnie jakby jako jedyny zrozumiał co ma robić).

rammstein
Użytkownik
rammstein

w przypadku tego meczu nie można mówić o pechu. Szczęście, że skończyło się tylko 0:2. Co ciekawe gole padały po rykoszecie i karnym, za to Barca nie wykorzystała naprawdę innych mega dogodnych sytuacji.

AveJuve666
Użytkownik
AveJuve666

Pozdrawiam wszystkiich “fanów”. Według mnie już jest dobrze. Następny mecz będzie przełamaniem tego sezonu.

JunajteD
Użytkownik
JunajteD

Idź spać klaunie

AveJuve666
Użytkownik
AveJuve666

Pierdol sie

Samael
Użytkownik
Samael

Trzymam kciuki żeby tak było!

eF.
Użytkownik
eF.

Jak można opisać grę naszego zespołu jednym słowem? CHAOS.
Słaby występ Juventusu, a co najgorsze, Barcelona nie wygląda dzisiaj najlepiej, a i tak ograła nas bez problemu.

Jedyny pozytyw to niezły mecz Bentancura. Mam nadzieję, że to zwiastuje jego powrót do formy.

El camino
Użytkownik
El camino

Przecież on był fatalny 😮

eF.
Użytkownik
eF.

Moim zdaniem zagrał nieźle, kiedy spojrzymy na jego “formę”. Problem polega na tym, że to nie jest rozgrywający (tak jak i Rabiot), a błędem było postawienie tylko na nich, kiedy tu aż prosiło się o coś w stylu 4-3-3 z Ramseyem lub Arthurem jako tym trzecim pomocnikiem. Ogólnie fatalny to był cały Juventus (poza Moratą, Rabiotem), a nie chciałem aż tak negatywnie pisać o tym meczu, więc poszukałem jakiegoś pozytywu, szczególnie że Urugwajczyk jest pod formą, a tutaj aż tak źle nie było.

Bentancur miał kilka dobrych podań, a oprócz tego walczył z Rabiotem w nierównej walce.
Btw – Rabiot zagrał bardzo dobrze, ale to już chyba normalka u niego.

pitrek
Użytkownik
pitrek

Rabiot i Benta oboje bezjajeczni, zagrali fatalnie co to w ogóle za mizerny środek pola

eF.
Użytkownik
eF.

Noty na whoscored za ten mecz. Widocznie bliżej mi do nich niż do was.

https://www.whoscored.com/Matches/1508912/Live/Europe-Champions-League-2020-2021-Juventus-Barcelona

Snake
Użytkownik
Snake

Moim zdaniem to jednak Bentancur jest zbyt podobny w sposobie gry do Rabiota.
Jak oni grają ze sobą to bardzo widoczny jest brak wychodzenia na pozycję, ogólna dobra, ale powolna współpraca.
Moim zdaniem pomocnicy powinno być bardziej agresywni a juz na pewno więcej szybkiej gry piłką.

Odyn
Użytkownik
Odyn

Bentancur zagrał takie gówno że poezja w środku Barca robiła co chciała wszystkie zagrania do tyłu i same straty. On chyba nie wie co on ma grać i jaką rolę pełni na boisku. A to już jest wina trenera tylko trzeba takiego mieć a nie bawić się w eksperymenty. Moim zdaniem Pirlo nie ma żadnej koncepcji widać że zespół jest rozregulowany na maxa i niedługo skończy przygodę w Juventusie. Alegri wyciskał co mógł z tego zespołu oczywiście mógł więcej ale to co teraz się dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie!

eF.
Użytkownik
eF.

Nie mogę się zgodzić z tą opinią, bo Bentancur miał kilka dobrych podań i odbiorów. Problem jest taki, że to nie jest ROZGRYWAJĄCY, a z Rabiotem nie byli w stanie zdominować środka pola, bo było dwóch na trzech. Tak się nie da. Ja tam widziałem parę pozytywów w jego grze, jednakże zgodzę się z tym, że tutaj wina trenera jest duża. Fatalnie dobrana taktyka, niekompatybilna pomoc.

Damek86
Użytkownik
Damek86

Zgadzam się z Tobą, pomimo tej mizerii Bentancur coś próbował, obok Moraty, Cuadrado, jeden z najlepszych na boisku w obozie Juve.

eF.
Użytkownik
eF.

Smutna prawda jest taka, że winna jest taktyka, która była fatalna i obawiam się, a nie chciałbym tego, że Pirlo może nie dotrwać do stycznia, jeśli gra nadal będzie wyglądać w ten sposób. Przecież tu nic nie klika, nie tu nie gra. Piłkarze nie na swoich pozycjach, nikt nie wie co ma robić… a kto za to odpowiada?!

Jestem jeszcze daleki od osądzania Pirlo, bo ma strasznie pod górkę, ale taki stan rzeczy nie może wiecznie trwać, bo jeszcze się okaże, że będzie ciężko o TOP4 w Serie A. Szkoda mi CR7, że się wpakował w taki bałagan, a z drugiej strony, jeśli ktoś ma nas wyciągnąć z kryzysu to tylko on. FJ!

Snake
Użytkownik
Snake

Ok taktyka, moja analiza po 20 mpinutach :
3 środkowych obrońców z czego libero to największa cienizna, najsłabszy, najwolniejszy, najmniej zdolny do przerywania akcji, często oddawał piłkę prosto do rywali.
Przed nimi 2 pomocników, którzy nie mieli szans zdominować rywali gdyz Ci grali większą ilością piłkarzy w środku. Co więcej nasi pomocnicy rywalizują ze sobą, są zbyt podobni do siebie, obaj to rozgrywający.
Na wahadle Cuadrado rządził,
Skrzydła to czysta pomyłka, Chiesa traci wszystkie walory na lewej stronie boiska, a Kulu na swojej stronie pokazuje ze ich zwyczajnie nie ma, dodatkowo dublujacy się tam z Dybalą, który schodzi az do obrony by podotykać trochę piłki.
Morata na trening gdyz on nie czuje linii spalonego, przypomina w tym Chiese seniora.

Snake
Użytkownik
Snake

To raczej błąd Pirlo, wystawił dwóch sztywnych dryblasow do pomocy przeciw liczniejszej drugiej linii barcy.

Śmieszek
Użytkownik
Śmieszek

Pisałem że zatęsknicie za Pjaniciem ? Brakuje tego jego spokoju i w Barcie kolega obok asekuruje i jego gra wyglądała super .

eF.
Użytkownik
eF.

U nas się już dusił, więc widocznie potrzebował zmiany. Tak czasami w życiu bywa.

Śmieszek
Użytkownik
Śmieszek

Nie dziwi mnie to, bo kilaka sezonów ciągnął całą pomoc i grał i biegał za dwóch,a gdy tylko złapał dołek to wszyscy obrzucali go mięsem i poniżali. Nawet cierpliwy człowiek by się w końcu wkurzył . Macie tego swojego boskiego Artura teraz co nie rozumie taktyki i biega jakby pod spodem był piasek a nie murawa.

rammstein
Użytkownik
rammstein

@Truefan, nie my, tylko władze klubu tak zdecydowały.

Najnowsze aktualności

Locatelli nie wystarczy?

Tacchinardi: Wierzyłem w Sarriego

Kozłowski przykuł uwagę

Jak wykorzystać kartę Ruganiego?

9,5 mln prowizji dla agentów piłkarzy Juve

Buffon: Wiem co mnie czeka w Serie B

“Bez scudetto zostanie pożegnany”

Spotkanie Juve-Sassuolo

Bez niespodzianek w grupie śmierci

37 Campioni D'Italia