#FINOALLAFINE

De Laurentiis chce przełożenia meczu

Włoskie media donoszą o rzekomej prośbie prezydenta Napoli, który chciałby przełożenia meczu o Superpuchar Włoch.

Aurelio De Laurentiis podobno poprosił o przełożenie meczu Supercoppa Italiana z Juventusem ze względu na napięty terminarz spotkań i brak kibiców na trybunach.

Radio Punto Nuovo donosi, że szef neapolitańskiego klubu zaproponował rozegranie meczu na koniec sezonu. Jego prośba nie została zaakceptowana i zwycięzca ligi spotka się ze zdobywcą pucharu 20 stycznia w Sassuolo.

9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Robert87
1 rok temu

Co za łajzą. Ten człowiek wstydu nie ma.
To może teraz każdy mecz z nami będzie przekładał. Bo Zieliński skręcił kostkę, kulibally zawieszony, teraz każda wymówka będzie dobra.

Mateys
1 rok temu

1. Dołóż swoją cegiełkę do napięcia terminarza.
2. Marudź że terminarz jest napięty.
3. Bądź De Laurentiisem.

Regoon
1 rok temu

To wiesz co musisz zrobić Aurelio. Nie przyjedź na mecz, powiedz że to przez COVID i w CONI klepną Ci nowy termin meczu.

Don Mati
1 rok temu

Powiem tak ” Demencja Starcza”

tabo89
1 rok temu

Nie przyjedzie i powie że mu mama nie pozwoliła.

Samael
1 rok temu

Co za człowiek…

Wieśniak, gbur i cham!

Mamy specyficzny sezon także zaciskać trzeba zęby i grać. Dobrze, że Juventus zachowuje w tym wszystkim klasę i nie stęka tylko zaciska zęby aby grać pomimo problemów kadrowych.

Hellspawn
1 rok temu

Niech spiernicza dziaduch porąbany. Powinniśmy robić wszystko aby mecz się odbył.

Bobson
1 rok temu

Wytłumaczcie mi to, bo chyba czegoś nie czaję,. Dlaczego nie chcecie żeby przełożyć to spotkanie? Czy to tylko dlatego, że De Laurentiis to powiedział? Bo ja osobiście widzę plusy tego, przede wszystkim fakt, że nie mamy tak nasrane w kalendarzu. Najpierw Inter, a 3 dni później Napoli? To dla mnie przełożenie tego na koniec sezonu wydaje mi się bardzo sensowne.
A Wam dlaczego to się nie podoba? Bo może czegoś nie widzę i chętnie się dowiem.

Primo
1 rok temu

Mały człowiek, mały klub