Inter – Juventus 1:2 (1:2)
Fot. JuvePoland
Pierwsza odsłona półfinałowego starcia Juventusu z Interem dla Bianconerich! Drużyna Andrei Pirlo wyjeżdża z Mediolanu z zaliczką w postaci wygranej 2:1 i jest bliższa awansu do finału.
W pierwszych minutach żadna ze stron nie kwapiła się do frontalnych ataków, a pierwszą naprawdę groźną akcję ofensywną przeprowadzili gospodarze i przyniosła im ona bramkę. W 9. minucie Inter wyszedł z szybkim atakiem na połowę Juve, Sanchez uruchomił włączającego się do akcji Barellę, a ten dośrodkował płasko do Lautaro Martineza. Argentyńczyk uciekł de Ligtowi i oddał dość słaby strzał, który przełamał jednak ręce Buffona i wtoczył się do siatki. Bianconeri nie załamali się jednak i ruszyli do odrabiania strat. W 24. minucie Bernardeschi posłał niedokładne dośrodkowanie z lewego skrzydła i wydawało się, że zepsuł akcję, ale Young sfaulował wbiegającego pod bramkę rywala Cuadrado, a sędzia Calvarese po konsultacji z systemem VAR podyktował rzut karny. Do stojącej piłki podszedł Cristiano Ronaldo i pewnym uderzeniem doprowadził do wyrównania. Portugalczyk niespełna 10 minut później cieszył się z doppietty – skorzystał z fatalnego nieporozumienia Handanovicia i Bastoniego przed polem karnym Interu, przejął piłkę i płaskim uderzeniem z dość ostrego kąta skierował ją do pustej siatki. Tuż przed przerwą niezłe uderzenie sprzed pola karnego rywala oddał jeszcze Bentancur, ale w tej sytuacji bramkarz rywala zachował czujność i wynik nie uległ już zmianie.
Od początku drugiej połowy Inter zaczął atakować większą liczbą zawodników, a podopieczni Pirlo skupiali się na szybkich wypadach z piłką na połowę przeciwnika. W 55. minucie Bernardeschi był bliski zaskoczenia Handanovicia, ale Słoweniec odbił piłkę, która otarła się wcześniej o jednego z obrońców. Gospodarze mogli odpowiedzieć po chwili, gdy Bentancur stracił piłkę przed własną bramką, a zmierzający do bramki strzał Sancheza sprzed linii wybił dobrze ustawiony Demiral. W 69. minucie Inter był bliski wyrównania – Darmian znalazł się oko w oko z Buffonem po akcji Lautaro i Sancheza, ale bramkarz Juve popisał się refleksem i zdołał odbić piłkę po strzale obrońcy. Po chwili Pirlo przeprowadził pierwszą zmianę – Danilo wszedł do gry za Bernardeschiego. Conte desygnował do gry Perisicia i Eriksena, a ataki Interu nie ustawały – w 75. minucie Barella oddał akrobatyczne, ale niecelne uderzenie z pierwszej piłki po dośrodkowaniu Chorwata. Na ostatni kwadrans na boisku pojawili się Morata i Arthur, z boiska zeszli Ronaldo i Bentancur. W kolejnych minutach napór gospodarzy nieco osłabł, Bianconeri momentami udanie oddalali grę od własnego pola karnego. Na doliczony czas gry na murawie zameldowali się Chiesa i Chiellini, którzy zmienili Kulusevskiego i McKenniego – obaj zmiennicy pomogli udanie dowieźć korzystny wynik.
Juventus należy dziś pochwalić przede wszystkim za reakcję na pierwszego gola Interu – była ona zupełnie odmienna od tej, której doświadczyliśmy w niedawnym meczu ligowym obu drużyn. Bianconeri pierwszej części drugiej połowy pozwolili rywalom na nieco zbyt wiele, ale ostatecznie udanie obronili prowadzenie i do rewanżu podejdą z bardzo korzystnej pozycji. Teraz drużyna Pirlo musi skupić się na meczu z Romą, który zaplanowano na sobotni wieczór.
Inter – Juventus 1:2 (1:2)
9′ Lautaro (asysta Barella) – 26′ Ronaldo (rzut karny), 35′ Ronaldo
Inter (3-5-2): Handanović – Skriniar, de Vrij, Bastoni (86′ Pinamonti) – Darmian, Barella, Brozović (86′ Sensi), Vidal (72′ Eriksen), Young (66′ Perisić) – Lautaro, Sanchez
Juventus (4-4-2): Buffon – Cuadrado, Demiral, de Ligt, Alex Sandro – McKennie (90′ Chiellini), Bentancur (76′ Arthur), Rabiot, Bernardeschi (69′ Danilo) – Ronaldo (76′ Morata), Kulusevski (90′ Chiesa)
Żółte kartki: 25′ Young, 38′ Vidal, 90′ Sanchez – 14′ Demiral, 32′ Alex Sandro, 45′ Ronaldo, 47′ de Ligt, 85′ Arthur, 90′ Morata