#FINOALLAFINE

Ronaldo nie cisnął koszulką

Cristiano Ronaldo nie zaliczy meczu z Genoą do wyjątkowo udanych. Portugalczykowi nie udało się strzelić bramki, nie miał na swoim koncie asysty, było za to widać, że szczególnie w finale meczu był mocno poddenerwowany. Już wcześniej CR7 posprzeczał się z Chiellinim, gdy w połowie drugiej części meczu sugerował mu, że powinien nakłonić kolegów do przeniesienia akcji bliżej pola karnego rywala. Później zirytował się wyraźnie na Federico Chiesę, gdy ten zmarnował kontratak, w którym mógł podać mu piłkę. Z kolei w 86. minucie wdał się w dyskusję z bramkarzem rywali, Mattią Perinem. Gdy sędzia odgwizdał faul w ataku, Ronaldo sprzeczał się z tą interpretacją, aż nazwany został przez golkipera Genoi mentiroso, tj. kłamcą.

Wszystko to wchodzi oczywiście w skład normalnych boiskowych emocji. Jednak pod koniec meczu kamery telewizyjne wyłapały sytuację, która wzbudziła więcej kontrowersji. Końcowy gwizdek zastał Cristiano Ronaldo w okolicy pola karnego Genoi, a więc pod północną trybuną. Gdy sędzia zakończył spotkanie, kamery uchwyciły Portugalczyka ściągającego klubową koszulkę i rzucającego nią. W pierwszej chwili część komentatorów przekonana była, że zirytowany CR7 cisnął koszulką o ziemię. Tak się jednak nie stało. Dziennikarskie “śledztwo” udowodniło, że piłkarz na prośbę jednego z chłopców do podawania piłek, który znajdował się w okolicy ściągnął koszulkę i obróciwszy się w jego stronę rzucił mu podarowaną koszulkę.

Dołącz do redakcji JuvePoland! Dla każdego fana Juve znajdzie się miejsce!

10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
olek246890
1 rok temu

Media juz szukaja sensacij, Ronaldo to profesjonalista mimo emocij umie sie zachowac i poszanowac trykot klubowy. Odnosnie jednak jego gry wyglada to coraz slabiej, duzo biega ale tylkoz przodu, w defensywie juz mniej niewiem czy takie sa zalozenia czy nie, dwa czasami gra samolubnie plus glupie straty, jesli udaloby sie go wymienic za kogos wartosciowego z PSG albo dostac z 30 mln powinnismy pojsc ta droga, mimo mojej sympati do niego.

marcio011
1 rok temu

Ci co myślą, że jak sprzedamy Ronaldo to będziemy w czarnej dupie nie mają pojęcia o piłce.
Portugalczyk ma bardzo dobre liczby w Juve i to nie ulega wątpliwości, natomiast jego gra wygląda ogólnie słabo.
On często wymusza podania od swoich partnerów nawet gdy inni są ustawieni na lepszej pozycji strzeleckiej, tak samo wygląda gra w Milanie i wszystko jest pod Ibrę. Ci piłkarze mają za wysokie ego, zobaczcie ile tracimy na rzutach wolnych, które były naszą bardzo mocną stroną.
W drużynie najważniejszy jest monolit a nie jakieś jednostki, mieliśmy wielkie gwiazdy pokroju Zidane czy Nedveda, ale to były iinne osobowości i zupełnie inaczej się zachowywali na boisku.
Ja nie ukrywam jestem za jak najszybszą sprzedażą Ronaldo, jestem przekonany, ze zaczniemy grać lepiej i ta siła w ofensywie rozłoży się na wszystkich zawodników a nie granie pod jednego zawodnika.

Nicram
1 rok temu

Też mi się wydaję że Juventus powinien go sprzedać w lato.
Młodszy już nie będzie a swoje zrobił. Marketingowo bardzo dużo. Klub powinien pujsc dalej i wymienić go na kogoś wartościowego.
Juventus był mocniejszy w mojej opinii gdy tworzył kolektyw. Tevez, Mandżukic napastnicy typu,,walczak, taki jest potrzebny na ten moment w Juve.
Humory, machanie łapami i wzajemne pretensje nie pomagają.

Samael
1 rok temu

Ludzie w dzisiejszych czasach przywiązują za duże znaczenie do rzeczy… to jakiś znak nasz czasów – koszulka to tylko koszulka, rzecz którą się używa i wyrzuca. Klub powinno nosić się w sercu, zupełnie jak miłość – w moim mniemaniu prawdziwym kibicem jest ten który ogląda mimo że nie idzie, denerwuje się ale co tydzień zasiada przed tv, monitorem, na trybunie z nadzieją że będzie sukces. Nie każdy musi mieć tak samo ale to moja definicja “prawdziwego kibica”. Co z tego że Ronaldo ciśnie koszulką Juventusu? To tylko kawałek materiału na którym są napisy… ważne by był zaangażowany w grę, w sprawy klubu, pozytywnie się wypowiadał o klubie, a jak będzie kiedyś potrzeba to wrócił (np. w innej roli) i podniósł klub jak będzie potrzebował.

zimmi85
1 rok temu

z Ronaldo trzeba umieć żyć i funkcjonować, a przede wszystkim mieć do Niego cierpliwość. Ciągle wydaje mi się, że Cristiano pierw dba o siebie a później o drużynę … pytanie na ile jeszcze Juventus będzie miał w sobie tej cierpliwości.