#FINOALLAFINE

Renato Sanches kolejną opcją

Negocjacje z Sassuolo w sprawie Manuela Locatellego wciąż się przedłużają. Wczoraj La Gazzetta dello Sport pisała o Tiemoue Bakayoko jako alternatywie dla Włocha. Dziś z kolei francuskie L’Equipe podaje, że planem B dla Starej Damy może okazać się Renato Sanches.

Niespełna 24-letni Portugalczyk występuje obecnie w Lille. Środkowy pomocnik jest zdecydowany opuścić francuski klub i czeka na propozycje. Szacuje się, że za zawodnika trzeba będzie zapłacić 35 milionów euro.

Pikarski świat usłyszał o Renato Sanchesie w trakcie Euro 2016, które wygrała Portugalia. Po zakończeniu turnieju pomocnik wylądował w Bayernie Monachium. Później piłkarz był wypożyczony do Swansea, a w Lille zameldował się na zasadzie transferu definitywnego w 2019 r.

6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Komy10
1 rok temu

Tak damy 35 mln za Predatora który jest wiecznym talentem i naprawdę nic nie pokazał. Zamiast 35 za Locę. Wymysł dziennikarzy.

dimebag11
1 rok temu

Jego gra na Euro całkiem mi się podobała – gość jest silny, trudno mu odebrać piłkę, dobrze posyłał futbolówkę do przodu inicjując akcje Portugalii, a ponadto zadziornie prezentował się w fazie odbioru. Renato ma już prawie 24 lata i mimo tego, że odbił się od wielkiego klubu, to wciąż może być topem na swojej pozycji (i jakoś tak kojarzy mi się z naszym pitbulem Davidsem). Kwestia ceny jaką zażyczyłoby sobie za niego Lille.

Samael
1 rok temu

Nie rozumie jak mamy mieć kasę na Portugalczyka, jak nie mamy podobnej kwoty na Włocha?

To się kupy nie trzyma! Skoro jest problem by zapłacić Sassuolo (lokalny rynek) to jak znajdziemy fundusze do negocjacji z klub z innego kraju, który raczej nie będzie chciał żadnych rat, wypożyczeń, wymian…

Mnie osobiście Renato nie zachwyca. Patrząc na wiek chłopaka to może zostać jeszcze gwiazdą. Martwię się tylko czy jak się odbił od Bayernu to nie odbije się też od Juventusu. Może nie potrafi uspokoić głowy i dlatego nie daje sobie rady w mocnym klubie… napisze może tak – wolę Locatellego ale opcje Bakayoko czy Sanches nie są też złe.