#FINOALLAFINE

Tomasson: Chcemy ich zaskoczyć

Na pytania dziennikarzy obecnych podczas konferencji prasowej odpowiadał również John Dahl Tomasson, niegdyś napastnik Milanu, dziś szkoleniowiec Malmö.

Duńczyk nie obawia się starcia z faworyzowanym rywalem: “Juventus to silny zespół, ale my w nieodległej przeszłości udowodniliśmy, że potrafimy dobrze zagrać z każdym przeciwnikiem. Musimy mieć tylko odwagę i zagrać po swojemu. Kiedy stykasz się z zawodnikami na tak wysokim poziomie, jak nasi rywale, musisz dokonywać dobrych wyborów i dawać z siebie wszystko“.

Trener podkreśla, że szwedzka drużyna jest stałym bywalcem fazy grupowej: “W ciągu poprzednich lat nasi piłkarze zdobyli wiele doświadczenia, zarówno w pucharach, jak i w reprezentacji. To daje nam wiarę we własne siły. Nauczyliśmy się grać pod presją i brać na siebie odpowiedzialność. Mamy rutynę niezbędna do występów na tym poziomie. Wybiegniemy na boisko, by zaskoczyć rywala. Mieliśmy już do czynienia z drużynami o budżetach wyższych niż nasz, jak Łudogorec czy Rangers i wyszliśmy z tych starć zwycięsko. Jesteśmy tu, ponieważ na to zasłużyliśmy“.

6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
RdM
RdM
11 miesięcy temu

Na tym zdjeciu wyglada jakby byl po lolku 😂

11 miesięcy temu

Ludogorzec > Juve, mhm tam nie bedzie co po nich zbierac 😉

Don Mati
11 miesięcy temu

Ja mu się nie dziwie, chłop uśmiechnięty od ucha do ucha, jak zremisować albo wygrać z nami to jak nie teraz to nigdy

Arlito_FJ
11 miesięcy temu

Wystarczy jak nam strzelicie jedną bramkę, to już będzie szok i przeszkoda nie do przejścia na drodze do zwycięstwa 😉
Tak na serio, to brak 3 punktów jest dla mnie niewyobrażalny. Jedynym nieobecnym jest Chiesa a cała reszta wyjściowej 11 jest dostępna. Od 4 miesięcy nie widziałem Juventusu wygrywającego meczu o stawkę, i jeżeli teraz się nie przełamiemy, to nie wiem kiedy… Ze Spezią? Bo punkt/punkty z Milanem traktowałbym jako cud, biorąc pod uwagę brak formy, pewności siebie, zespołowości i kompletną demotywację objawiająca się sfrajerzeniem 3 meczów pod rząd… Gdzie w jednym straciliśmy dwubramkową przewagę, w drugim nie odrobiliśmy strat z beniaminkiem mając na to 70 minut a w trzecim zostaliśmy zmieceni w drugiej połowie pomimo prowadzenia. Masakra, jak to wogóle brzmi.
Więc przydało by się przynajmniej w sezon LM wejść przyzwoicie, bo w lidze to bez wątpliwości będziemy mieli najgorszy start w całej Europie i w całej historii klubu.

izaak897
10 miesięcy temu

Podobają mi sie takie kluby, niby mniejsze, ale zarzadzane z glowa i rownowaga.