Koniec roku dla Chiesy

Stracone trzy punkty to niejedyna zła wiadomość dla Massimilano Allegriego po wczorajszym starciu z Atalantą. Kontuzjowani w trakcie meczu zostali Federico Chiesa i Weston McKennie. Obaj zawodnicy przeszli dziś badania w JMedical.

Niestety, jak wynika z komunikatu klubu, uraz Włocha okazał się groźniejszy niż liczyli na to kibice Bianconerich. Badania wykazały uraz niskiego stopnia mięśnia dwugłowego lewego uda zawodnika. Jego powrót na boisko jest oczekiwany dopiero po grudniowej przerwie świątecznej.

Wyniki badań Amerykanina są nieco bardziej optymistyczne. Wykluczony został uraz torebki stawowej i wiązadeł wynikający ze skręcenia prawego kolana. Stan zdrowia zawodnika będzie ściśle monitorowany. Klub nie poinformował jednak kiedy spodziewać możemy się piłkarza ponownie na boisku.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Prywatna Grupa kibiców Juventusu - dołącz!

Subskrybuj
Powiadom o
30 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Samael
2 lat temu

Polacy to taki dziwny naród, że w każdej dziedzinie muszą się podzielić na dwa obozy które walczą ze sobą. Bez przeciwnika umrzemy bo nie będzie z kim walczyć 😛

2 lat temu

A jeśli Chiesa dostał pouczenie od swojego agenta, że choćby jajo zniósł na boisku to i tak nie przekona tym Allegriego do zmiany podejścia, a każdy gol, asysta jaką wykona będzie przypisywana myśli naszego pragmatyka. W świetle tych faktów to brutalnie zabrzmi ale uważam że Chiesa będzie coraz częściej niedostępny aby drużyna osiągała złe wyniki co spowoduje konieczność wyprzedaży.
Po Chiesę i De Ligta jest już kolejka, sądzę że i na Westona chętnych nie brakuje.
Raz jeszcze - niskie miejsce w tabeli, wyzwala konieczność ruchów przed akcjonariuszami, a tych zadowala się kapitalizacją... realizowaniem zysków.
Martwi mnie ta perspektywa.
Jednakże jeśli w następnym roku zakupilibyśmy Vlahovica, to w dalszym ciągu będziemy mieć tę samą linie obrony tylko o rok starszą. A znajac Maxa to Vlah będzie lewoskrzydłowym a'la Mandzu, Dybala na szpicy.

2 lat temu

zima chyba w strefie spadkowej , dwaj najlepsi zawodnicy wypadają