#FINOALLAFINE

Allegri: Dobry mecz i dobry wynik. Gramy o awans w rewanżu

Fot. ph.FAB / Shutterstock.com

Massimiliano Allegri zabrał głos po ostatnim gwizdku dzisiejszego meczu na Estadio de la Ceramica. Pomimo braku zwycięstwa, toskański trener był zadowolony z postawy zespołu. Pochwały zebrał oczywiście strzelec bramki dla Starej Damy Dusan Vlahović. Rozmowę z Allegrim przeprowadziło Sky Sport.

“Straciliśmy bramkę w momencie, gdy wydawało się, że mieliśmy wszystko pod kontrolą. Mogliśmy zachować się lepiej 2-3 razy, pokonując ich obronę. To dobry mecz i dobry wynik, w rewanżu gramy o awans”.

“Vlahović zagrał bardzo dobrze, to jego pierwsze doświadczenie w Lidze Mistrzów. Pokazał się z dobrej strony przeciwko takiemu rywalowi jak Albiol, który wciąż jest w świetnej formie”.

“Wystąpiło zmęczenie, a po bramce znaleźliśmy się w trudnej sytuacji. Rywale nie robili wielkich rzeczy, wysokie dośrodkowania nie dawały rady, trzeba było uważać przy szybkich podaniach po ziemi. Podchodziliśmy w obronie jeden na jednego, aby odebrać piłkę i ruszyć do przodu. Był moment, gdy mieliśmy mecz w garści, a potem straciliśmy bramkę, której rywali sami nie spodziewali się zdobyć. Naszych sześciu graczy pozostawiło bez krycia strzelca bramki”.

“Gol strzelony na wyjeździe niczego nie zmienia. Rewanż będzie jak finał, trzeba rozegrać dobry mecz przeciwko doświadczonemu zespołowi. Pozytywne jest to, że odzyskamy wówczas wielu graczy”.

42 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Bart985
4 miesięcy temu

Jeśli to był dobry mecz i to jest dobry wynik (przypominam, że nie już premiowania goli na wyjeździe) to Allegri faktycznie jest geniuszem.

Max1985
4 miesięcy temu

Jeżeli tak ma wyglądać gra Juventusu w dalszej fazie to lepiej by było jak odpadli już teraz bo tego się nie da oglądać taki styl to żenada jak na taki klub jak Juventus szkoda na prawdę szkoda Juve bo męczą się co raz gorzej pytanie co jest przyczyną

sebaso
4 miesięcy temu

meczu nie widziałem ale jak mecz ci sie układa na wyjeździe musisz spróbować zabic mecz i wygrać kolejny raz ledwie remis szkoda bo z tego co słychac mozna przy lepszej grze było zaklepać sobie awans a tak będzie ciężko bo nie umiemy 2 bramek strzelić

Hellspawn
4 miesięcy temu

Hamulcowy.

Solid
4 miesięcy temu

Ja juz nie muszę ani oglądać meczu ani czytać wypowiedzi trenera.
Dzieje się to co każdy mógł przewidzieć.
Ile jeszcze ten partacz będzie nas gonił, każdy m tydzień z tym trenerem to strata czasu, stoimy w miejscu gdy inni idą do przodu

Poke
4 miesięcy temu

A czego wy sie ….. spodziewaliscie ? Bo juz inaczej sie do was nie da pisać. Że rzucimy sie na hurra wystawimy 5 napastników? Ilez można wałkowac jedno i to samo, nie bedziemy tak grac!!! Nie jestesmy City, Nie jestesmy Barca, Nie jestesmy Liverpool! I nie bedziemy. KONIEC.
Naprawde tak trudno to zrozumieć, że nigdy tak nie graliśmy i nie bedziemy tak grac?
Jakimi wy musicie byc nieszczęśliwymi życiowo frustratami żeby pod każdym możliwym artykułem obrażać, wbijać szpile środowisku Juve, zawodnikom, trenerowi. Wypisywać za kazdym razem swoje gorzkie żale, i przytyki.

mati4343
4 miesięcy temu

co ty innego trenerzyno możesz powiedzieć powtarzasz w kółko że remisy są ok i zagraliśmy dobry mecz, a to jest Juventus a nie jakiś średniak żebyś w kółko po remisach i defensywnej wiecznie grze mówił że zagraliśmy dobry mecz, sam siebie oszukujesz.

Nomoremax87
4 miesięcy temu

Chory człowiek, on za cel obral sobie top4 które gwarantuje grę w przyszłorocznej LM, olewając tegoroczną..

Krzysztof_Jarzyna
4 miesięcy temu

Posłużę się przykładem i porównaniem do naszego Juve. Xavi pracuje w Barcelonie krócej niż nasz treneiro, a w grze Barcelony widać jego pomysł, jakaś wizję. Zespół rozwija się i z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Ich polityka transferowa jest chaotyczna, ale nowe nabytki i tak wyglądają całkiem dobrze. W czym podejrzewam zasługa ich trenera.
Jak podkreślam daleko mi do krytykowania i wymądrzania się, (jestem tylko zwykłym kibicem), ale od pewnego czasu stoimy w miejscu. Stanie w miejscu niestety oznacza regres. Europa nam ucieka dość szybko. Skład mamy całkiem konkurencyjny. Oczywiście jest potrzeba wzmocnienia kilku pozycji, i tutaj można zajrzeć do zespołu młodzieżowego. Soule nie dostał szansy, Ake parę minut z Atalantą, De Winter kto pamięta kiedy zagrał w jakimś meczu pierwszej drużyny? Gołym okiem widać, że niektórym naszym wiekowym zawodnikom brakuje tej iskry, zaangażowania. W topowych klubach Europy młodzi zawodnicy szybciej otrzymują szansę. Grają umiejętności, nie metryka. Młody wychowanek zawsze w cenie 😉

Kurczi
4 miesięcy temu

Trochę śmiech. Większość tu pisała że będą baty, kompromitacja itp, a tu mamy remis przy niewielkim zagrożeniu naszej bramki. Losy awansu pozostają otwarte. Niestety znowu straty. Weston pewnie wypadnie na dłużej, De Sciglio (chociaż zagrał słabo) miejmy nadzieję, że to były tylko skórcze i nic poważniejszego. Oby na rewanż lista kontuzjowanych była krótsza.

hunter
4 miesięcy temu

Znowu gadka że dobry mecz? Agnelli że tego nie widzi lub nie rozumie?! Porażka nie trener, żaden z niego motywator tylko kastrat

rashom
4 miesięcy temu

Allegri to antyfutbol. Żaden TOP’owy klub nie gra w ten sposób, czasy się zmieniły, ale widocznie szanowny Max tego nie dostrzega. Swoją drogą, takiemu Lippi’emu to nasz treneiro mógłby co najwyżej kawkę podawać. To był Juventus przez duże J, który ogrywał Galacticos i nie bał się nikogo.

Ostatnio edytowany 4 miesięcy temu by rashom
Lambi120
4 miesięcy temu

Często broniłem Allegriego, bo przecież nie jego wina, że połowa składu nie jest na poziomie ławki drużyn do których chcemy równać. Ale żeby bronić Allegriego argumentem, że nie trzeba grać jak City, czy PSG? Siadając przed telewizorem nie oczekuję tego, styl w jakim graliśmy w sezonie 16/17 jest dla mnie akceptowalny. Jednak dzisiaj graliśmy z drużyną z miasta wielkości Legionowa, która przez 90 minut prowadziła grę, gdyby nie spojenie to mogłoby być różnie. Od bramki w 1 minucie nie potrafiliśmy realnie zagrozić bramce przeciwnika, a to nie czasy BBC, gdzie w obronie stanowimy monolit. Obecnie każdy zryw skrzydłem przeciwnika to strach, czy de Ligt nie zechce pograć w siatkówkę, Wojtkowi nie odpali się gen reprezentacji, a Sandro nie przegrzeją się styki.

Meehaw
4 miesięcy temu

Mecz, po którym oczy krwawiły. To co najbardziej rzucało się w oczy, to absolutny brak chęci wygrania meczu, żadnej werwy, żadnego szukania szansy, żadnego przejawu zwycięskiej mentalności.
Nasza pomoc nie bardzo wie, co ma robić z piłką przy nodze, nasi skrzydłowi muszą się zatrzymać na sekundę przed dośrodkowaniem.
Vlahović wygląda na największą gwiazdę tej drużyny.