#FINOALLAFINE

Zapowiedź meczu 30. kolejki Serie A: Juventus – Salernitana

Po rozczarowaniu związanym z szybkim pożegnaniem z Ligą Mistrzów czas wrócić do rywalizacji na krajowym podwórku. Przed wiosenną przerwą na mecze reprezentacji narodowych Juventus czeka domowa potyczka z rozpaczliwie broniącą się przed spadkiem Salernitaną. Podopieczni Allegriego są oczywiście murowanym faworytem tego starcia i jeśli nie chcą mocno skomplikować sobie sytuacji przed finiszem ligowego sezonu, muszą sięgnąć po komplet punktów.

Z obozu rywala

Od samego początku sezonu wiadomo było, że Salernitana będzie jednym z kandydatów do spadku – beniaminek zdążył już dwukrotnie wymienić trenera (sezon rozpoczął Castori, po 8. kolejce zastąpił go Colantuono, za którego w lutym zatrudniono Nicolę), a podczas zimowego mercato ściągnął pokaźną grupę piłkarzy – większość z nich z włoskiego rynku, choć trafiły się też nabytki z Rosji, Anglii i Brazylii. Beniaminek od początku sezonu znajduje się w strefie spadkowej, a od 13. kolejki opuściła ostatniego miejsca w tabeli – trzeba jednak zauważyć, że w 9 kolejkach rozegranych w tym roku kalendarzowym Koniki Morskie zdobyły połowę swojego całego dorobku punktowego, urywając punkty m.in. Sassuolo i Milanowi. Salernitana to zdecydowanie najsłabsza defensywa ligi (63 stracone gole) i jej najmniej skuteczny atak (22 strzelone gole). Obrona Juventusu będzie musiała uważać jutro na Bonazzolego, który z 7 trafieniami jest najskuteczniejszym strzelcem ligowym swojej drużyny.

Sytuacja kadrowa

Kontuzje McKenniego i Zakarii oraz koronawirus złapany przez Locatellego oznaczają, że Allegri nie ma praktycznie pola manerwu jeśli chodzi o zestawienie środka pola – zagrają tam Arthur i Rabiot. Pozostali kontuzjowani to Bonucci, Chiesa i Kaio Jorge – w ostatnim tygodniu do treningów z drużyną wrócili Dybala i Chiellini, ale jak stwierdził podczas konferencji prasowej Allegri, nie są jeszcze gotowi na grę przez 90 minut. Media przewidują, że szansę w bramce otrzymać może jutro Perin, linia obrony będzie wyglądała prawdopodobnie tak samo jak w meczu z Villarrealem, a o miejsce w ataku u boku Vlahovicia walczą Kean i Morata. Na żółte kartki uważać muszą Pellegrini, Vlahović i Morata – każda kolejna wykluczy ich z nadchodzącego starcia z Interem.

Historia meczowa, fakty

★ Będzie to 6. starcie Juventusu z Salernitaną. Bianconeri wygrali trzy z poprzednich meczów, w jednym z nich padł bezbramkowy remis, raz triumfowali jutrzejsi goście.
★ W pierwszej rundzie tego sezonu górą był Juventus, który wygrał na wyjeździe 2:0 po trafieniach Dybali i Moraty.
★ Davide Nicola jeszcze nigdy nie wygrał z Juventusem w roli trenera – zremiował raz, gdy prowadził Torino w poprzednim sezonie, w pozostałych sześciu meczach przegrał.
★ Będzie to pierwsze spotkanie Juventusu zaplanowane na godzinę 15:00 w tym sezonie. Ostatnio drużyna grała o tej porze prawie rok temu – 25 kwietnia 2021, gdy zremisowała 1:1 z Fiorentiną na wyjeździe. Dwa tygodnie wcześniej Bianconeri po raz ostatni zagrali o 15:00 na własnym stadionie – wygrali wtedy z Genoą 3:1.
★ Spotkanie to poprowadzi Giovanni Ayroldi, który do tej pory sędziował 2 mecze Juventusu (wygrana i porażka) i 3 mecze Salernitany (wygrana i 2 remisy).

Przewidywane składy

Juventus (4-4-2): Perin – Danilo, de Ligt, Rugani, De Sciglio – Cuadrado, Arthur, Rabiot, Bernardeschi – Vlahović, Kean/Morata
Salernitana (4-4-2): Sepe – Mazzocchi, Dragusin, Fazio, Ranieri – Kastanos, Coulibaly, Ederson/Radovanović, Perotti/Ribery – Bonazzoli, Djurić

Kiedy i gdzie?

Kiedy: niedziela 20 marca, godzina 15:00
Gdzie: Allianz Stadium, Turyn
Transmisja: Eleven Sports 2

3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
mazi86
3 miesięcy temu

3pkt obowiązkowo i minimum 3:0 a będzie jak zwykle czyli męczenie buły i drżenie o wynik do ostatniej minuty 🙁

Monochromatyczny
3 miesięcy temu

Kadra zdziesiątkowana, bez możliwości gry co trzy dni, tu można już tylko odpuścić Coppa Italia i skupić się na lidze. Może uda się jak będziemy mieli szczęście zająć 4 miejsce.
Z Grande Salernitaną będą 3 punkty, Vlaho strzeli i znów będzie euforia oraz przekaz Allegriego do naiwnych dzieci walczymy o scudetto.

sebaso
3 miesięcy temu

pewnie będzie ciężko juz w 2 połowie lm biegali słabo dla tego przegrali , ale betonowe 3 punkty musza byc, licze na naszych napastników tylko musza dostawiać wiecej piłek , moze dobrze ze loka nie gra gosciu za bardzo wbiegał w atak zamiast kreować gre z melo . Rugani jak nie zmienił gaci to bedzie strach przez cały mecz