#FINOALLAFINE

Moise Kean chce wykorzystać pozostały czas, aby udowodnić, że zasługuje na grę w Juventusie

Fot. ph.FAB / Shutterstock.com

Moise Kean nie zachwycił w Juventusie od czasu swojego powrotu do klubu latem i pozostało mu niewiele czasu na to, aby przekonać środowisko klubu, że powinien zostać w Turynie.

Wypożyczony z Evertonu piłkarz wrócił na Allianz Stadium na początku tego sezonu, gdy Massimiliano Allegri szukał napastnika po nagłym odejściu Cristiano Ronaldo.

Kean, który nie sprawdził się w Premier League, w poprzednim sezonie na wypożyczeniu w Paris Saint-Germain prezentował najwyższą formę bramkową, co przyczyniło się do tego, że Juve sprowadziło go z powrotem do klubu.

Jednak włoski zawodnik wciąż nie pokazał, że ma to, czego potrzeba, by zaistnieć w Serie A.

Tutto Sport twierdzi, że piłkarz nie poddaje się i nadal chce wykorzystać najbliższe miesiące, by udowodnić, że zasługuje na pozostanie w klubie jako zastępca Paulo Dybali. Na pewno nie będzie to łatwe zadanie, tym bardziej, że napastnikowi nie zostało zbyt wiele czasu.

2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
sebaso
6 miesięcy temu

bez dobrych bocznych obrońców albo wahadłowych gościu ma ciężko sam kwadrat i jego wrzutki to za mało nawet dla vlacho

arbitro
6 miesięcy temu

Jeśli musimy go wykupić próbowałbym dołączyć go do wymiany za Bremera. CHłopak z Turynu, a w średnim(małym) klubie mógłby odpalić jak kiedyś Ciro. U nas się nie przebije.