#FINOALLAFINE

Pjanić: Allegri jest właściwym trenerem dla Juve, krytykowanie go to szaleństwo

Fot. Grzegorz Wajda / WajdaFoto, JuvePoland

Miralem Pjanić udzielił wywiadu dziennikarzom La Gazzetta dello Sport. Piłkarz zaczął od podzielenia się swoimi wrażeniami z życia w Turcji oraz od wygłoszenia opinii na temat ostatnich wyników Squadra Azzurra:

„W Stambule są duże korki, ale poza tym jest bardzo miło. Jednocześnie nie straciłem z oczu Włoch, traktuję ten kraj jak mój drugi dom. Tęsknię za Italią i mówiąc szczerze, byłbym szczęśliwy, gdybym mógł tam wrócić. Wynik barażu o mundial z Macedonią Północną uderzył we mnie tak, jakbym sam był Włochem”.

Kolejna część rozmowy dotyczyła Juventusu. Jak wiadomo, podczas ostatniego letniego okienka transferowego, sporo plotkowano o możliwym powrocie Bośniaka do Turynu. Sam zainteresowany potwierdził to, mówiąc:

„Nie mogłem dłużej wytrzymać z Koemanem. Nie szanował mnie. Teraz w klubie jest Xavi i to była świetna decyzja Laporty. Grupa się zjednoczyła. Są silni i wiedzą, co mają robić. Latem były pewne kontakty z Juventusem, ale nic z tego nie wyszło z powodów ekonomicznych. Nie chodziło jednak o moją pensję. Dziś chciałbym być ważną częścią projektu, który mógłby wygrać mistrzostwo. Wciąż mam głód sukcesu i doświadczenie. W karierze zagrałem niemal 700 meczów, więc sądzę, że mam prawo mierzyć wysoko”.  

„Porównanie trenerów? Sarri jest zwariowany na punkcie futbolu, topowy szkoleniowiec. Za jego kadencji za bardzo skupiałem się jednak na liczbie kontaktów z piłką. Przez to zapomniałem o swoim stylu gry. Allegriego szanuję jako specjalistę, a jeszcze bardziej – jako człowieka. Krytykowanie go to wariactwo. Sądzę, że jest właściwą osobą dla Juve, a wyniki pokazują, że wykonuje dobrą robotę. Jego wartość dodatkowo wzrasta, gdy drużyna jest pod presją. Pamiętam 2018 rok i mecz z Interem.  Allegri dał wtedy dobrą przemowę. Był bardzo spokojny, a my przekształciliśmy ten spokój w siłę”.

W omawianym spotkaniu Pjanić mógł otrzymać drugą żółtą kartkę za faul na Rafinhi. Incydent do dziś jest wspominany przez fanów z Mediolanu i Neapolu. Miralem skomentował to następująco:

„Naprawdę czas skończyć ten temat. Porozmawiajmy o czymś innym. Chciałem tylko przejąć piłkę i nie zależało mi na skrzywdzeniu rywala. Mogłem wtedy zostać odesłany do szatni, ale uważam, że pierwsza kartka, jaką dostałem w tamtym starciu, była niesłuszna. Po tylu latach chciałbym, by ludzie pamiętali nasz zwycięski powrót, a nie decyzję Orsato”.  

„Nadchodzące Derby d’Italia będą wyrównane. Może zadecyduje Dybala? Myślę, że wyjdzie w pierwszej jedenastce. Ma mentalność mistrza i będzie gotowy”.

Ostatnim tematem poruszonym przez pomocnika Besiktasu był właśnie Argentyńczyk. Bośniak powiedział, że nadal utrzymuje kontakt z dawnym kolegą z zespołu:

„To mój przyjaciel i zawsze lubiłem z nim grać. Gdy usłyszałem, że odchodzi z Juve, od razu do niego napisałem. Powiedziałem mu, że jest wielkim mistrzem, a on mi podziękował. Sądzę, że wiem, jak on się w tej chwili czuje. Zawsze dawał z siebie wszystko. Nawet, gdy nie był do końca zdrowy, nie rezygnował z gry, by się chronić. Jednocześnie rozumiem też klub. Byli bardzo bezpośredni w komunikacji. Zdecydowali się na inny projekt I potrzebują do niego odpowiednich zawodników. Jeśli chodzi o numer 10, to pozostawiłbym go bez właściciela. Niech przez rok ktoś na niego zasłuży” – podsumował były piłkarz Starej Damy.

W trwającym sezonie Miralem Pjanić rozegrał 22 mecze. Zaliczył w nich cztery asysty.

W sklepie naszego partnera PodStadionem dostępne są koszulki Juventusu, które możecie dowolnie spersonalizować!

14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
TrueFUN
3 miesięcy temu

A ja tam tęsknie za Pjaniciem w Juventusie.Jednak ten pomocnik w porównaniu do naszych obecnych potrafił wiele i po czasie chyba można stwierdzić, że ten cały hejt, jad i wyzwiska były przesadne … Miał go zastąpić Bentancur na tej pozycji .. Sami wiemy jak to wyszło … Potem hura optymizm że Artur przychodzi i zwroty KAŻDY BĘDZIE LEPSZY , a teraz hmm taki Loca wskoczył na jakiś czas na tą pozycje i wcale nie brylował tam. Strasznie niewdzięczna pozycja i wielu kibiców jej nie docenia ….

Czy chciałbym by wrócił do Juventusu ?

Serce mówi tak, ale obserwuje też Rovelle od dłuższego czasu i dla dobra klubu chciałbym by ten chłopak dostał szansę, bo jak sie go obserwuje, to ma się wrażenie, że patrzy się na doświadczonego piłkarza, a to przecież nadal młokos.

Jeśli chodzi o numer 10, to pozostawiłbym go bez właściciela. Niech przez rok ktoś na niego zasłuży”
Super pomysł !

Mateo999
3 miesięcy temu

Pjanic tylko tak mówi bo w następnym sezonie chce zdobyć Scudetto z Interem.

Monochromatyczny
3 miesięcy temu

Twu.eFUN zapomniałeś dodać, że Maksiu negocjował kontrakt trenerski do Real Madryt Kastylia i jak się zorientował to dopiero odmówił. Gdy spytał Florentino o posadę trenera w tym prawdziwym, wielkim, królewskim Realu Madryt to Perez mu odpowiedział: “Drogi Massimiliano w Realu to Ty ze swoim podejściem taktycznym mógłbyś być co najwyżej szatniarzem”.

Bart985
3 miesięcy temu

Krytykowanie go to wariactwo. Sądzę, że jest właściwą osobą dla Juve, a wyniki pokazują, że wykonuje dobrą robotę.

Don Mati
2 miesięcy temu

Akurat nie powinno nikogo dziwić ze Pjanic go bardzo szanuje, w Maxa taktyce idealnie pasuje i Panowie się rozumieją, po prostu byli stworzeni dla siebie

Ostatnio edytowany 2 miesięcy temu by Don Mati