Strona główna » Aktualności » Allegri: zdjąłem płaszcz, bo było gorąco. Musimy zaakceptować boiskowy rezultat
Allegri: zdjąłem płaszcz, bo było gorąco. Musimy zaakceptować boiskowy rezultat
Fot. ph.FAB / Shutterstock.com
Po porażce z Interem Massimiliano Allegri nie chciał komentować kontrowersji związanych z decyzjami sędziego, pragnąc skupić się tylko i wyłącznie na analizie występu swojego zespołu. Podczas konferencji prasowej dziennikarze zapytali trenera Juventusu, czy jego zdaniem wygrała drużyna lepsza?
“Mogę tylko powiedzieć, że Juventus rozegrał dobre spotkanie, jedno ze swoich najlepszych, ale niestety taka jest piłka i trzeba to zaakceptować. Cały czas robimy postępy, w tych finałowych tygodniach musimy umocnić się na czwartej pozycji, a żeby to zrobić, trzeba natychmiast zostawić ten mecz za sobą. Wyniku już nie zmienimy. Musimy też zawalczyć o finał Pucharu Włoch. Kiedy się przegrywa, lepiej jest zachować milczenie. Powiem tylko, że moim zawodnikom nie mam nic do zarzucenia. Zagrali jeszcze lepiej niż z Villarrealem. Jestem zadowolony z występu drużyny, z tego, że po pierwszej połowie, która zdawała się nie mieć końca, nie zabrakło sił na drugą. Myślę, że kibice dobrze się bawili, byli niesamowici, dopingowali do samego końca. Przykro mi tylko z powodu rezultatu”.
W każdym z trzech ostatnich przegranych spotkań domowych drużyna grała dobrze. Czy to oznacza, że zespół ma pewne ograniczenia?
“Jestem fatalistą, są sezony, w których takie spotkania się wygrywa, a w innych się nie udaje. Oczywiście trzeba poprawić grę pod bramką, być bardziej klarownym, ale drużyna rozegrała świetny mecz. Ja na ławce dobrze się bawiłem, tak samo jak podczas potyczki z Villarrealem, czasem ładna gra nie przynosi rezultatów”.
Czego zatem brakuje, aby zmniejszyć dystans do drużyn na podium i móc walczyć o pierwsze miejsce?
“Po tym meczu nie mogę powiedzieć czego brakuje, a czego nie. Drużyna zrobiła duże postępy i wciąż staje się coraz lepsza. Musimy umocnić się na czwartym miejscu, by w przyszłym roku grać w Lidze Mistrzów. Zwycięstwo pozwoliłoby nam zbliżyć się do czołówki i wyprzedzić Inter, niestety tak się nie stało. Nie zatrzyma nas to, idziemy dalej i wykorzystamy tę złość do zdobycia jak największej liczby punktów w finale sezonu”.
Na zakończenie popularny Max został zapytany dlaczego pod koniec pierwszej połowy zdenerwowany rzucił płaszczem:
“Zdjąłem płaszcz, bo było gorąco. W drugiej połowie temperatura trochę spadła, więc z powrotem go założyłem. To był piękny, sportowy wieczór włoskiej piłki, mecz został rozegrany na bardzo wysokim poziomie i musimy na spokojnie zaakceptować boiskowy rezultat”.