#FINOALLAFINE

Moggi odpiera zarzuty Ancelottiego dot. Calciopoli

Fot. Saolab Press / Shutterstock.com

Były dyrektor Juventusu Luciano Moggi, odpiera zarzuty trenera Realu Madryt Carlo Ancelottiego, który twierdzi, że Calciopoli było dobre dla włoskiego futbolu.

Moggi zatrudnił Ancelottiego w Juventusie w 1999 roku, a kilka lat później został wykluczony z włoskiego futbolu po skandalu z Calciopoli. Ancelotti powiedział na początku tego tygodnia, że Calciopoli było “pozytywnym” wydarzeniem, które pozwoliło oczyścić włoski futbol.

Moggi odpowiedział trenerowi Realu Madryt w swoim felietonie opublikowanym w gazecie Libero.

“Drogi Carlo, twoje twierdzenia sprawiają, że wydaje mi się, iż zapomniałeś o czasach spędzonych w Juventusie i nie zdajesz sobie sprawy, że sam również składasz zeznania. Byłeś częścią tego ‘brudnego futbolu’, którym się zachwycałeś, ponieważ dzięki niemu mogłeś się rozwijać jako trener” – napisał.

“Byłeś częścią tego futbolu także wtedy, gdy Juventus przegrał tytuł w deszczu w Perugii. Byłeś częścią tego futbolu, gdy FIGC zmieniła zasady na tydzień przed meczem Juventus-Roma, dając Giallorossim szansę na grę z zawodnikiem spoza UE, Nakatą, który wcześniej nie mógł grać”.

“Miał też decydujące znaczenie, ponieważ strzelił wyrównującą bramkę, która pozwoliła Romie zdobyć tytuł, a Tobie po raz kolejny zająć drugie miejsce”.

“W tamtym czasie przychodziłeś do mojego biura, aby narzekać na niesprawiedliwość, jakiej doznał Juventus. Nie rozumiem, dlaczego teraz potępiasz takie zachowanie, podobnie jak zdrajcy, którzy wykorzystują brudną grę, by się rozwijać, a potem, przy zgaszonych światłach, robią z siebie donosicieli, ale tylko po to, by uchodzić za dobroczyńców”.

“Łatwo jest łowić ryby w beczce i nic to nie kosztuje, chyba że masz coś jeszcze do zadeklarowania, tylko z dowodami, bo podsłuchy telefoniczne są gotowe zaprzeczyć, a Gianfelice Facchetti coś o tym wie”.

Ancelotti zastąpił Marcello Lippiego w Juventusie w lutym 1999 roku i pozostał w klubie do 2001 roku. W Turynie nigdy nie zdobył żadnego ważnego trofeum, przegrywając tytuł mistrza Serie A w ostatnim meczu kampanii 1999-2000 w Perugii. W ostatnich ośmiu meczach sezonu Juventus roztrwonił dziewięciopunktową przewagę nad Lazio.

Ancelotti w wywiadzie dla Universo Valdano w tym tygodniu mówił także o swoich przemyśleniach na temat pracy w Juventusie, twierdząc, że kibice Starej Damy nigdy go nie kochali z powodu jego przeszłości piłkarskiej w Romie i Milanie.

22 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Don Mati
2 miesięcy temu

Kij z nim, szlak mnie bardziej trafia że Klopp przedłużył kontrak z Liverpollem do 2026, dla zarządu on był by I tak pewnie za słaby

Solid
2 miesięcy temu

Ktoś taki jak Moggi jest potrzebny dzisiejszemu Juventusowi a nawet on sam mogłby w tak zaawansowanym wieku poustawiać kilka chorych spraw w naszym klubie.

Ostatnio edytowany 2 miesięcy temu by Solid
Pluto
2 miesięcy temu

Gdyby ktoś nie pamiętał jak to wyglądało zaraz po Calciopoli – gwizdanie na niespotykaną dotąd skalę pod “jedynych sprawiedliwych”, którzy ukartowali całą aferę.

Fed2012
2 miesięcy temu

Ja do Carlo zawsze będę miał ogromny szacunek. Jego Juventus, zwłaszcza ten z pierwszego sezonu był całkiem niezły, ale przegapili wtedy kilka kluczowych momentów. Jednym z nich był mecz z Parmą na wyjeździe gdzie prowadzili do ostatniej akcji meczu 1-0, ale dali sobie wbić gola z przeciwnikiem który grał w 9. Innymi czynnikami, które przegrały sezon były porażki z Lecce i Verona (oba 0-2). Niemniej były też prestiżowe wygrane: Milan, Roma dwa razy- A to były inne zespoły niż dzisiaj. Jeden z najbardziej pechowych sezonów jakie pamiętam.
A jeszcze co do Carlo to trzeba pamiętać, że jest to jedyny trener, który wygrał wszystkie najlepsze ligi w Europie (zakładam, że w tym sezonie Real zdobędzie mistrzostwo). Chyba tylko nie wygrał pucharu Francji. Resztę skalpow ma. No i 3 LM.