#FINOALLAFINE

Bonucci: Juve w budowie. Kto wygra scudetto? Stawiam na Inter

Fot. Ettore Griffoni / Shutterstock.com

Po jego dwóch bramkach Juventus wygrał w niedzielę z Venezią i przy współudziale Romy zagwarantował sobie miejsce w przyszłorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Nic więc dziwnego, że Leonardo Bonucci, gość programu SuperteleDAZN, rozpoczyna podsumowania aktualnego sezonu.

Gdyby udało się nam zdobyć kilka punktów więcej, walczylibyśmy teraz o mistrzostwo. Błędy jednak służą nauce“. Obrońca przyznaje, że pozostał smutek: “Jest w nas żal, ponieważ straciliśmy po drodze zbyt wiele punktów, a rozgrywki ułożyły się w taki sposób, że zmusza to do zastanowienia. Gdybyśmy mieli dziś o trzy-cztery oczka więcej bylibyśmy w tej chwili na pozycji, by do ostatniej kolejki walczyć o mistrzostwo. Juventus jest jednak w trakcie przebudowy i pewne błędy mogą się zdarzać, ważne aby były dla nas źródłem nauki by patrzeć naprzód i się rozwijać. Mamy nadzieję, że w przyszłym sezonie uda się nam osiągnąć więcej, tak we Włoszech, jak i w Europie“.

Bonucci jest zdania, że z dwóch mediolańskich drużyn faworytem do mistrzostwa jest ta prowadzona przez Simone Inzaghiego: “Te rozgrywki przynosiły wiele niespodzianek, ale Nerazzurri mają przed sobą trzy mecze, które są do wygrania. To piękne, że walka toczy się do końca, szkoda że w niej nie uczestniczymy, szczególnie że wystarczyło mieć kilka punktów więcej“. Zebranych chociażby w meczu na Allianz z Interem, który Bonucci oglądał z trybun, tak samo jak starcie z Villarrealem, po którym Juve pożegnało się z Ligą Mistrzów: “Było naprawdę ciężko patrzeć na to z zewnątrz i nie mogąc w żaden sposób pomóc kolegom. Niestety w tym roku opuściłem kilka kluczowych spotkań i żałuję tego bardzo. Teraz jednak chcę zamknąć sezon jak najlepiej“.

Włoch odnosi się także do swojego krótkiego pobytu w Milanie: “Dla mnie przede wszystkim liczy się Juventus. Wybór Milanu podyktowany był chwilami rozczarowania, złości i frustracją, która później minęła. Na błędach trzeba się uczyć. Dziś cieszę się, że mogę być przykładem dla młodych i mam nadzieję, że uda mi się nim być jeszcze przynajmniej przez dwa sezony, aż do 2024 roku i momentu w którym wygasa mój kontrakt“.

Bonucci ma też rady dla Vlahovicia: “Musi zrozumieć, że powinien grać mniej nerwowo. Często oczekujemy od niego, że przytrzyma piłkę, byśmy zdążyli podejść wyżej, musi więc zrozumieć, co należy robić w danej chwili. Jest młody i to normalne, że chce robić więcej. Cieszymy się z jego obecności w drużynie, wniósł do niej entuzjazm, bramki i wagę ciężką w ataku, przejmując sporo odpowiedzialności od innych. To dla nas ważne“.

Co jest ważniejsze, piękna gra czy ostateczny rezultat? “Zdarzyło się nam rozgrywać spotkania wybitne pod względem sportowym, ale bez potwierdzenia wynikiem. Innym razem męczymy się, ale ostatecznie wygrywamy. W tym sezonie płacimy za niewielkie doświadczenie wielu młodych zawodników z naszego składy, ale to będą podstawy by zbudować coś ważnego w przyszłości“.