#FINOALLAFINE

Gazzetta: Miretti już dziś przydaje się bardziej niż Arthur

Wczoraj po dłuższej przerwie spowodowaną kontuzją do pierwszego składu Juventusu powrócił Arthur Melo. Brazylijczyk nie zachwycał swoją grą, a wzrok kibiców przykuł zdecydowanie bardziej Fabio Miretti. 18-letniego pomocnika chwali La Gazzettta Dello Sport.

“Nie należy mu dawać nadmiernych obowiązków, a będzie się rozwijał, nawet dzisiaj jest bardziej przydatny niż Brazylijczyk, z którym nie może być razem ustawiany na boisku” – pisze o Mirettim mediolański dziennik. Gazzetta dodaje również, że 18-latek ma potencjał na dobrego reżysera gry.

Cały pobyt Arthura w Turynie nigdy nie przekonywał do końca kibiców Starej Damy. Pomocnik miał często problemy zdrowotne i rzadko zbierał wysokie oceny za swoje występy. Jeśli latem pojawi się dobra oferta, Bianconeri nie będą raczej dwa razy zastanawiać się nad sprzedażą Brazylijczyka.

4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
rashom
1 miesiąc temu

Jedyny pozytyw wczorajszego meczu to właśnie Miretti, dla którego zresztą obejrzałem to spotkanie, i który przy Rabiocie i Arthurze wyglądał jak Pan Piłkarz. Naprawdę solidny występ tego młokosa. Nie bał się grać do przodu, dlatego w nagrodę pójdzie na wypożyczenie zamiast rozwijać się u nas.

sebaso
1 miesiąc temu

meczu nie widziałem ale z skrótów było widac ze w 2 meczach zagrał więcej podań do przodu niz melo przez cały sezon , przy innym trenerze wiekszosc młodych by dobrze grało i juve by nie musiał kupować za miliony . trzeba przypomnieć ze dzieki maxowi melo został nie wiem czy znowu trafi sie frajer co da 30 milionów

SebX
1 miesiąc temu

Miretti wyglada na najwiekszy talent ze szkółki Juve od co najmniej 10 lat. Sam fakt, że Allegri dal mu zagrać dwa mecze z rzędu w 1 składzie jest podpisanym certyfikatem jakości.
Doskonalny moment zeby zniszczyć jego karierę jakims dwuletnim wypożyczeniem do serie B 😉

arbitro
1 miesiąc temu

Wydaje się, że jego obecność i niejako odkrycie dla świata Calcio mogą sporo namieszać w naszej drugiej linii w kontekście mercato i kolejnego sezonu.
Z miejsca wg mnie odpada Rovella, ktory może być włączany w jakąś transakcje np. z Rasapdorim.
Pytanie czy Max ceni wyżej Mirettiego czy Fagioliego, bo pewnie tylko jeden z nich znajdzie miejsce w kadrze na przyszły sezon.

Arthur(raczej nie uda się go sprzedać)
Miretti/Fagioli
Rabiot
McKennie
Zakaria
Locatelli
Ew. Nowy zawodnik do pierwszego składu

Wg mnie takie zestawienie jest realne i nie pasowałby tam Frattesi, który jest na dzisiaj zbyt słaby żeby z miejsca dać na jakość której szukamy. Prędzej SMS lub Luis Alberto, który byłby dużo tańszy a gra super i kreuje dużo.