#FINOALLAFINE

Agent Arthura widziany w siedzibie Arsenalu

Fot. Ettore Griffoni / Shutterstock.com

Pojawiły się kolejne informacje na temat przenosin Arthura Melo do Arsenalu. Według angielskich dziennikarzy agent Brazylijczyka Federico Pastorello ponownie widziany był w siedzibie londyńskiego klubu. Do spotkania z dyrektorem technicznym Kanonierów miało dojść dokładnie w ośrodku treningowym Colney.

Wstępnie mówiło się o półrocznym wypożyczeniu, a obecnie dziennikarze sugerują, że pomocnik może zostać wypożyczony nawet na 18 miesięcy. Arsenal pokryłby wówczas pełne wynagrodzenie Arthura i miałby później możliwość wykupu piłkarza. Brazylijczyk zareklamował się wczoraj w meczu z Sampdorią, gdzie podsumowaniem jego dobrej gry była asysta przy bramce Daniele Ruganiego.

Arthur pojawił się w Turynie latem 2020 r. w ramach wymiany za Miralema Pjanicia. Brazylijczyk nie odnalazł się jednak nigdy do końca w Juventusie, na co wpływ miały częste urazy.

Zarząd Stary Damy szuka cały czas zastępcy byłego piłkarza Barcelony. Obecnie rozważany jest przyspieszony powrót wypożyczonego do Genoi Nicolo Rovelli. Młody Włoch doznał jednak niedawno kontuzji uda, przez co należy jeszcze ocenić, czy to rozwiązanie będzie dobrym pomysłem.

9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Adam 1993
5 miesięcy temu

Po ostatnim meczu wolałbym sprzedać bentcura

unbelievable87
5 miesięcy temu

A nie chcieliby powrotu swojego Aaronika? 😉 za paczkę chipsów byśmy oddali 😉

slavOy
5 miesięcy temu

Akurat jak zaczyna coś grać.. On i Loca fajnie sie uzupelniaja, są inni do odpalenia.

Samael
5 miesięcy temu

Jak dla mnie to bez znaczenia czy zostanie czy odejdzie. Allegri wie co z nim robić. Jeśli jest temat odejścia to niech leci. W sumie jak oddamy dwóch piłkarzy w tym oknie, np. Ramsey i Arthur to może przyjedzie w ich miejsce chociaż jeden – Witsel czy Zakaria (ogromne okazje transferowe i mniejsze wynagrodzenie). Jeden trochę lepszy występ Brazylijczyka z tragiczną Sampą naprawdę nie powoduj u mnie optymizmu…